Eve Online > NoobGarten
Jak się gra noobom?
Ellaine:
Bo sa dwie filozofie, elitaryzm i zergizm.
Elitarysci mysla tak;
W naszym korpie/sojuszu powinni byc sami twardziele, ktorzy sa mistrzami PvP, graja najmniej kilka godzin dziennie, sa wiec doswiadczeni i bogaci, maja dobre kill ratio, lataja dobrymi statkami, sa aktywni, poswiecaja sie dla sprawy i nigdy nie tkneli freelancu ani carebearowania.
Slabszych, mniej aktywnych, mniej doswiadczonych, latajacych slabszymi statkami, nalezy wykopac i zabic. Pogarszaja nam jedynie statystyki na KB, czyniac nas w oczach wrogow slabszym, latwiejszym celem, nie wspominajac juz o tym ze wiecej ludzi=wiecej szpiegow.
Zergisci mysla tak;
Wiecej ludzi znaczy lepiej. Nasze bloby sa wieksze, wieksza sila ognia, wieksza szansa wygrania bitwy. Nawet slaby pvper w malym statku moze zjamowac i zescramblowac wartego 300 milionow T2+faction fitted BSa.
Kazdy newbie ktory bedzie sie dobrze bawil walczac w naszych flotach z pewnym prawdopodobienstwem stanie sie po jakims czasie doswiadczonym, zaangazowanym, aktywnym i poteznym sojusznikiem.
Dobre polaczenie tych filozofii jest mozliwe tylko w malych i srednich grupach na zasadzie rekrutacji tylko w miare zaufanych (znanych RL przez starszych czlonkow) ludzi, i pomaganie im dojsc do standardow elitarnych (przynajmniej jako tackler wyfitowany T2) nawet jesli graja sporadycznie. Tak mamy w korpie.
Ellaine:
--- Cytat: Rhovana w Marca 07, 2007, 11:44:25 ---Nie rozumiem dlaczego ciebie boli tak Navy Raven, co drugi topic o nim coś piszesz niedobrego i że ludzie co nim latają to musza sie pocić na niego i cudować. Wyobraź sobie że tak nie musi być, a navy raven nadaje sie na pvp bardzo dobrze, oczywiście jak masz wyskilowane conieco. Nikt nie marudzi na Apoca Navy czy na latanie Vindycatorem tylko ty ciągle płaczesz o Ravena Navy. Jak Cie boli że taki dobry to zamiast marudzić wyskiluj, kup i lataj :)
--- Koniec cytatu ---
Navy Raven jest losowo wybranym BSem za miliard. Jako ze polowa ludzi lata Ravenami, Navy Raven jest bardziej powszechnie znana i kojarzona nazwa niz jakis Machariel albo Vindicator albo Navy Apoc. Nie mam nic do ludzi, ktorzy lataja Navy Ravenem, a jedyna znana mi osoba ktora nagminnie latala miliardowymi BSami na raty i bedac czystej krwi carebearem, nagminnie je tracila, uzywala akurat Macharieli. Niemniej przecietny czlowiek widzial Navy Ravena w zakladce Variations swojego Ravena i wie co to.
hctob:
A mi to tak na prawdę rybka, że są lepsi ode mnie. Po prostu zdaję sobie sprawe z tego, że to naturalny porządek rzeczy 8) Zawsze są lepsi i gorsi. Ja nawet nie mam zamiaru konkurować z elitą :coolsmiley: Mam pomysł na postać i go realizuję. Troszku czasu mi to zajmie ale nigdzie mi nie śpieszno, chociaż... ;)
Są piloci, którzy tak jak ja, dopiero zaczynają. Z nimi może kiedyś przyjdzie mi się mierzyć :knuppel2: (ale ja pacyfistą raczej jestem :smitten:). Z nastawieniem, że za późno już na cokolwiek można nawet nie wychodzić z domu :-\
regis:
Pacyfista to ty bedziesz do drugiego razu jak cie pirat zgwalci na pasie ;)
Ellaine:
Etam, mozna byc pacyfista, ja np pvpuje tylko w obronie mojego swietego prawa do carebearowania :)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej