Eve Online > NoobGarten
Jak się gra noobom?
Voulture:
Z perspektywy nooba ktory jest maluczkim w tej grze system posow w glebokim 0.0 gowno mu da, tak miedzy nami mowiac. Mniej wiecej tyle samo co w tym glebokim 0.0 bedzie mial na pograniczu low z tym, ze bedzie wiele wiecej wyrownanych walk i noobpiratow i bedzie mogl sobie czerpac garsciami z tej gry. Uczyc sie bedzie szybciej... a czego? Kazdy w tej grze powinien robic to, co lubi. Nie ma co generalizowac i decydowac za innych. Low to takie 0.0 gdzie panuja dodatkowe zasady z ktorych nalezy korzystac :P
Fizyk:
dokładnie ".... Nie ma co generalizowac i decydowac za innych. .....". Ale z następną częścią się nie zgodzę jest raczej odwrotnie lub trzymając się cytatu odmiennie. Głębokie 0.0 to nie tylko system posów bo ten w postaci w jakiej istnieje odgrywa marginalna rolę w zachowaniach graczy.
Tak na marginesie to zakładam że mówiąc noob nie mamy na mysli dwudniowej postaci
Voulture:
Jeśli jako noob rozumiesz postać która w głębokim 0.0 znajdzie sobei zajęcie, będzie umiała poratować czy coś i wystawić parę taniutkich statków do pvp,m to ok. Ale dla mnie to już troszeczkę wyżej niż noob.
Fizyk:
hmm. Mimo blisko roku grania nadal uważam się za nooba i nadal EVE zaskakuje mnie okrutnie a że "noob jest w każdym z nas" ( dalsza część brzmi : nie pozwól aby kierował tobą ;) ) Pewnie przesadzam
Xarthias:
JPK... O czym wy tu w ogóle mówicie?
Temat jest o ludziach, którzy zaczynają grę... Właśnie o dwudniowych czy dwutygodniowych newbie...
Taaak, dla takiego, najlepszą drogą jest lecieć do 0.0 poznawać grę... Tyle że to najlepsza droga do tego, żeby się szybko zniechęcić i pójść łoić w WoWa.... Bo po dwóch tygodniach, to można w 0.0 zapolować na npc cruza... Może na słabszego bsa (serpowe są miękkie). Ale więcej tu będzie frustracji i strat niż rzeczywistej nauki i zysków.
A 0.0 korpów które przyjmą taką postać i jej pomogą to za wiele nie ma... Drwal krótkowidz policzyłby je na palcach jednej ręki.
Nie mąćcie zaczynającym grać, że 0.0 to takie eldorado dla nich. Bo nie jest. Że tylko w 0.0 poznasz grę. Gówno prawda. Podstawą jest znalezienie korporacji w której będa się dobrze czuli. Która im pomoże nieco. A czy ten korp siedzi w hi secu, w low secu czy w 0.0 to ma naprawdę niewielkie znaczenie. Mechanika gry, fitologia itp wszędzie są te same. A jak się gra z fajnymi ludźmi to dobrze bawić można się i w hi-secu. Zarobić też (co akurat mi się nie podoba, ale to inny temat). A jak chce się komuś spuścić manto to zawsze są wardeclaracje i low-sec.
Nie narzucajmy nikomu stylu gry. Pewnie, że fajnie by było jakby więcej ludzi się wyniosło z imperium. Ale niektórym odpowiada "kerbirzenie" w hisecu. Inni po tygodniu gry polecą do 0.0, bo im to będzie odpowiadała, albo bo będą mieli z kim - i też ok. Ale mówienie, że gry nauczysz się tylko w 0.0 to moim skromnym zdaniem "lekkie" nadużycie.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej