Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Dormio

Strony: [1] 2 3 ... 68
1
Off Topic / Odp: SPACE - kosmos, future, astronomia i pochodne....
« dnia: Listopad 25, 2016, 08:50:39 »
Miałem "wrażenie", że efekt potwierdziły już 2 niezależne zespoły, jeden w USA - ten nazywany NASA, oraz drugi w Chinach. Wrażenie w sensie, że czytałem, że potwierdziły, bo nie sprawdzałem, czy potwierdziły  >:D :P

2
Inne gry / Odp: Civilization 6.
« dnia: Listopad 02, 2016, 10:06:00 »
AI jest zawsze problemem. W tej odsłonie CIV'ka potrafi czasem zaskoczyć - niestety zarówno negatywnie, jak i pozytywnie.  >:D
Mam obecnie grę w której AI grając Rosją przygotowało woja na wojnę, podprowadziło pod miasto i dopiero wówczas wypowiedziało wojnę. Zaskoczeniem było to, że całość woja miałem na drugim końcu kontynentu (podbijałem ostatnie miasto Tedd'iego).  Szkoda, że woja podprowadziło tylko pod 1 miasto (miałem wówczas chyba 4), a nie pod wszystkie. W tej samej wojnie AI zaskoczyło mnie jeszcze raz, kiedy broniąc się przed moją armią weteranów (to już 3-cia wojna tymi jednostkami), przygotowało i wyprowadziło atak oskrzydlający.
Dla odróżnienia w tej samej grze Scytia, która powinna grać agresywnie, przeprowadziła nieudaną wojnę a Arabią. Dla niezaznajomionych Scytia ma bonus do produkcji jednostek konnych - każda wyprodukowana generuje 1 dodatkową. 2 wojny później (kiedy wykończyłem Rosję i Arabię), AI Scytii nie potrafi wyprowadzić skutecznego ataku na moje wojska.


Wg devsów AI ma się uczyć strategi/taktyki od gracza, ale to jest raczej skrypt dostosowujący strategię do przyjętej strategii gracza. Po rozegraniu kilku gier startowych (nie doprowadzam ich do końca, tylko tak by zobaczyć jak działa mechanika) i jednej wygranej kulturą, widzę, że nacisk jest na wygrane pokojowe. AI rzadko buduje cudaki (generalnie są słabe bonusy, za wyłączeniem zaledwie kilku, które w każdych warunkach warto mieć), ale za to zawsze spamuje jednostkami religijnymi (we wspomnianej powyżej miałem 2 "potopy" - najpierw prawosławia - Rosja, a zaraz potem Scytia zaspamowała).


Z dodatkowych uwag - w większości gier jakie grałem w tej edycji typowi agresorzy (Rzym/Aztecy) są raczej pokojowo nastawieni. Spamowanie miast nie ma większego znaczenia, znaczenie mają jedynie zasoby strategiczne, ale wystarczy zdobyć po 1 by móc wyprodukować nieograniczoną ilość jednostek. Ilość zasobu wpływa wówczas tylko na ilość jednocześnie produkowanych jednostek. To dobra IMHO zmiana, chociaż widziałbym raczej swego rodzaju "obciążenie" zasobu przez istniejące jednostki - np. 10% per szt. konsumują istniejące - czyli mając 1 zasób możemy produkować 1 i utrzymać 6 (zaokrąglając od pełnych).


Inną uwagą jest kwestia szlaków handlowych - dają potężnego kopa w rozwoju (kupowanie za kasę - miałem grę z ponad 300 dochodu na turę) i tu widać, że balans mógłby być inny. Im więcej szlaków tym łatwiej o ekspansję - koszt jednostek jest po prostu zbyt niski by hamować. Częściowo równoważy to wzrastający koszt zakupu (najwięcej boli przy jednostkach), ale ponieważ jest nieliniowy, to nadchodzi taki moment, że przyrost kosztu jest wolniejszy od przyrostu generowanej kasy z handlu. No i fakt, że do docelowego miasta można mieć dowolną ilość szlaków też pozwala na budowanie taktyki na maksymalizowanie zysku (startujemy szlaki z różnych miast do tego w którym mamy najwyższy interesujący nas przychód).
Fajnie rozwiązane jeszcze jest szpiegowanie, można psuć produkcję w danej dzielnicy, kraść techy albo kasę, wzbudzać niezadowolenie (partyzanci=barby). Widać, że ten element ma spory potencjał.


Rozwój miasta jest największym wyzwaniem w tej edycji z racji tego, że część usprawnień można budować jedynie w dzielnicach, część cudów wymaga sąsiedztwa konkretnej dzielnicy, albo np. rzeki. Oznacza to praktycznie konieczność planowania miasta z wyprzedzeniem co najmniej kilku epok. W większości wypadków wystarczy mieć dzielnice przemysłową, naukową i biznesową, ewentualnie port, bo ma podobny bonus.


Jeśli ta edycja będzie się rozwijać tak jak poprzednie z rozszerzeniami, to może być najlepszą w serii, teraz jest zdecydowanie lepsza niż inne w podstawowej/pierwotnej edycji, ale i tak w moim prywatnym rankingu ustępuje nr 3 i 4.

3
Inne gry / Odp: Civilization 6.
« dnia: Październik 24, 2016, 10:52:40 »
W chwili obecnej nie ma, więc jeśli będzie Polska jako nacja, to zapewne jako DLC, ewentualnie w którymś z dodatków (jeśli będą).

4
Inne gry / Odp: Nowa gra Chrisa Robertsa (Star Citizen/Squadron 42)
« dnia: Wrzesień 21, 2016, 08:55:03 »
Popraw mnie jeśli się mylę, ale patrzysz przez pryzmat obecnych doświadczeń.

W momencie powstania (2008) może nie była wielką rewolucją, ale z pewnością była unikalna przez to, że zawierała w sobie de facto 4 różne gry. Jedyny zarzut jaki stawiałem wówczas i obecnie mogę wciąż postawić, to niedopracowanie ostatniego etapu - tego z podboju kosmosu. Jest po prostu w porównaniu do poprzednich słaby. Najlepszy ewidentnie jest drugi i tu raczej mógłbym się doszukiwać rewolucji. Ponadto to bardzo fajna gra edukacyjna (ale wymaga kogoś kto te walory dziecku pokazuje palcem), tak mniej więcej do etapu rozwoju społecznego. Późniejsze etapy to już niestety klasyka.

No i poza tym, sam powiedz, ile znasz obecnie gier, które są tak dopasowane do różnego odbiorcy, mają duży walor edukacyjny i każdą z części (etapów) możesz bawić się osobno ? Samo tworzenie stworów jest już świetną zabawą.

I to nie miała być gra dla 9 latków .
Kolejny przykład, że ludzie z marketingu nie wiedzą co czynią.  ;) 8)

5
Inne gry / Odp: Nowa gra Chrisa Robertsa (Star Citizen/Squadron 42)
« dnia: Wrzesień 20, 2016, 15:54:46 »
Ja nie mówie, że coś przesądza lub nie, ale wydłużający się czas produkcji wcale nie wpływa na pozytywność tej gry tylko akurat wprost przeciwnie. Im dłużej tym mnie entuzjazmu u developera i wypuszcza takie Spore które miało być rewolucją... napompowane gówno ;).
Mój 9-cio letni syn jest zachwycony SPORE.  :)
Wynika, że albo masz zbyt wysokie wymagania, albo w zasadzie nie jesteś adresatem tej gry ;)

6
Off Topic / Odp: Czy rząd rujnuje kraj?
« dnia: Wrzesień 08, 2016, 10:51:44 »
Ponad połowa wyborców głosowała na pis w demokratycznym głosowaniu. Ci co tak bardzo bronią demokracji chyba nie do końca rozumieją, że to ... wola ludu zdecydowała :D. Tak działa demokracja. Rządzą Ci którzy zostali wybrani przez większość. To jak rządzą to inna sprawa, ale w sondażach wciąż im przybywa, a nie ubywa ;).
Masz na myśli te same wybory co ja ? W 2015 ?

Jeśli tak, to skąd wziąłeś ponad połowę głosującą na PIS ?
Cytat: PKW
Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość - zdobyte głosy: 5 711 687 - procent: 37.58%
Link

7
Inne gry / Odp: World of Warships & Beer
« dnia: Sierpień 25, 2016, 15:01:43 »
Pewnie masz rację, ale na ile się przyglądałem, to były to zupełnie różne osoby.
Natomiast może być coś na rzeczy, bo widziałem go (USS Flint) tylko przez kilka dni w czasie Gamesconu. W tym tygodniu nie trafiłem na niego ani razu.

8
Inne gry / Odp: World of Warships & Beer
« dnia: Sierpień 25, 2016, 14:32:32 »
Jest spamer "zabawniejszy" od Clevlenda, ale na EU serwerze go nie zobaczymy, a przynajmniej nie szybko i nie bedzie łatwo dostępny.
Chodzi mi o tą zmutowaną Atlantę która ma dymiarkę i jest nagrodą za rankingi czy jakoś tak na US serwerze
Flint ? Ciekawe, że ostatnio widziałem go co najmniej kilkukrotnie. Oczywiście na EU serwerze.
Wg mnie Cleveland jest średniakiem... taki Mołotov... ten to ma kopa, ale za to papierowe burty i to w dodatku chyba z papieru toaletowego. ;)

10
Off Topic / Odp: Brexit stał się faktem
« dnia: Lipiec 12, 2016, 12:45:55 »
Glass postawił tezę, że trzeba zwolnić urzędasów i będzie na gwarantowany dochód dla wszystkich. Sztos policzył, że byłoby to jakieś 50b miesięcznie, czyli więcej, niż nasz kraj ma budżetu, a urzędasy to kropla w tym morzu. Próbując podważyć jego opinię w zasadzie ją poparłeś. Czytanie ze zrozumieniem.
Nie próbowałem jej podważyć, a jedynie się dowiedzieć skąd mu wyszło 50mld miesięcznie na urzędników:
Nie jorgnąłeś się aby czasem z tymi 50mld zł MIESIĘCZNIE na urzędników ? [ciach]
Nie zauważyłem "NIE" w jego (sztosa) tezie, ale jak widzisz miałem te same co on wątpliwości i dlatego dopytywałem skąd bierze te 50mld. Z tym, że to nie on brał, a jak wyjaśniłeś uprzejmie - brał Glass.

Czy tak łatwiej czytać ze zrozumieniem?
Dziękuję. Łatwiej.

11
Off Topic / Odp: Brexit stał się faktem
« dnia: Lipiec 12, 2016, 12:13:05 »
Chłopie, wróć do szkoły na czytanie ze zrozumieniem :D
No dobra to oświeć mnie czego nie zrozumiałem z tego co przeczytałem. Skoro już siedzisz w mojej głowie, to się na coś przydaj i zrób porządek.  :P

[ciach] koszty utrzymania urzędników tylko od socjalu są większe niż ~50 mld zł MIESIĘCZNIE, ~38 000 000 ludzi * ~1350 zł (minimalne miesięczne wynagrodzenie netto) = 51 300 000 000 zł MIESIĘCZNIE
Jeśli coś innego miał na myśli, to nie moja wina, że nie umie używać odpowiednio znaków przestankowych.

Mimo twojej hipokryzji nadal mi nie wychodzi, że w państwie o rocznym budżecie na poziomie 368,5 mld zł (368 500 000 000) ROCZNIE koszty utrzymania urzędników tylko od socjalu [ciach]
Co znów jest niezgodne z ustawą budżetową, gdzie masz kwotę budżetu w wysokości 313 mld zł rocznie, więc nie może być to koszt utrzymania urzędników od sociala.

Jeśli natomiast z ustawy wziąć jako budżet "urzędników od sociala" następujący ustęp:
Cytuj
Ustala się kwotę planowanych wydatków organów i jednostek, o których mowa w art. 9 pkt 1–3, pkt 8 z wyłączeniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, i pkt 9 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 885, z późn. zm.1)) oraz Funduszu Pracy, Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, a także funduszy utworzonych, powierzonych lub przekazanych Bankowi Gospodarstwa Krajowego na podstawie odrębnych ustaw, w wysokości 728 465 733 tys. zł.
To pozostaje pytanie co z KRUS, jaki jest udział wspominanych funduszy i BGK ? Jeśli wprost dzielimy 728/12 to mamy 60, a nie 50... też się nie zgadza, no chyba, że arbitralnie przyjął, że 128mld to właśnie udział funduszy i BGK.

Wprost o tym niestety nie napisał. Dlatego jeszcze raz - oświeć mnie czego nie zrozumiałem z tego co przeczytałem. Bo budżet ZUS (nawet przyjmując 600mld) to nie budżet samych URZĘDNIKÓW, ale również i wypłaty dla emerytów...

12
- Dawno w tym topicu zapomniana seria Imperium Człowieka - dowiedziałem się czegoś w sumie zabawnego - Ringo jako mało znany pisarz zgłosił się do BEAN z pomysłem na książkę. Weber go poparł i coś co miało iść do śmieci przynajmniej w tym wydawnictwie trafiło do robienia zakontraktowane na dwa tomy z Weberem jako mentorem i moderatorem Ringo. No to zaczęli pisać. Zrobili pierwszy tom, w którymś momencie pisania drugiego doszło do rozmowy w stylu że Ringo coraz bardziej wdrożył się w pisanie, coraz lepiej mu idzie itp, tylko dlaczego taki markotny jest. "Bo widzisz kończymy drugą książkę, a to dopiero połowa historii którą wymyśliłem jako tom pierwszy..." Pogadali o tym co by jeszcze miało być itp a potem Weber zadzwonił do wydawnictwa zapytał czy pamiętają ten kontrakt na dwie książki S-F. Jak potwierdzili to zapytał czy mogą sprawdzić czy nie da się tego zmienić w kontrakt na 4 książki. Po sprawdzeniu okazało się że mogą więc za poręczeniem Davida (ponownym) zmieniono kontrakt. W kwestii kontynuacji Weber mówi że Ringo nie daje rady ze swoim tekstem, Ringo mówi że Weber nie daje rady ze swoim i obaj trzymają się tej wersji. Ale pomału praca się posówa
Ale jeśli dobrze pamiętam seria obecnie ma 4 tomy...
... dobrze pamiętam:
Cytuj
Books in the series[edit]
March Upcountry (2001)
March to the Sea (2001)
March to the Stars (2003)
We Few (2005)

13
Off Topic / Odp: Brexit stał się faktem
« dnia: Lipiec 11, 2016, 11:06:44 »
Mimo twojej hipokryzji nadal mi nie wychodzi, że w państwie o rocznym budżecie na poziomie 368,5 mld zł (368 500 000 000) ROCZNIE koszty utrzymania urzędników tylko od socjalu są większe niż ~50 mld zł MIESIĘCZNIE, ~38 000 000 ludzi * ~1350 zł (minimalne miesięczne wynagrodzenie netto) = 51 300 000 000 zł MIESIĘCZNIE
Nie jorgnąłeś się aby czasem z tymi 50mld zł MIESIĘCZNIE na urzędników ? 12x50=600, czyli już w pierwszym roku Państwo dołożyło do utrzymania urzędników +/- 240mld zł ?

Ustawa budżetowa 2016
Cytuj
Art. 1. 1. Ustala się, zgodnie z załącznikiem nr 1, łączną kwotę podatkowych i niepodatkowych dochodów budżetu państwa w wysokości 313 808 526 tys. zł.
Jak na mój gust 313 808 526 tys. złotych =/= 368 500 000 000 złotych, ale mniejsza z większą o różnicę... ~50mld zł ;)

Dalej... załącznik 6:
Cytuj
WYNAGRODZENIA W PAŃSTWOWYCH JEDNOSTKACH BUDŻETOWYCH W 2016 R. OGÓŁEM = 30 064 396 w tys. zł
czyli jednak nie 50mld miesięcznie... no chyba, że podasz link do wiarygodnego źródła (np. Ministerstwa Finansów  ;) )

14
Off Topic / Odp: Brexit stał się faktem
« dnia: Lipiec 07, 2016, 09:29:39 »
Czyli będziemy sobie wytykać liczbę mnogą/pojedynczą?
Nie chodzi o to czy będziemy wytykać liczbę mnogą, czy pojedynczą, ale przytoczone przez Ciebie liczby nawet nie wspierają Twojej tezy - zmniejszający się przyrost (ujemny) chyba nie uważasz za efekt sensowneg (Twoim zdaniem) projektu ?
Nie zwykłem dyskutować z danymi dostępnymi publicznie, a wskazują jednoznacznie na to że becikowe przyczyniło się do wzrostu demograficznego.
A może nie becikowe tylko fakt, że poprzedni rząd wprowadził (skutecznie) trzylatki do przedszkoli (co w przypadku mojego pierwszego syna nie było możliwe, bo przedszkola miały miejsca dla 4-5-6-cio latków), a jednocześnie szcześciolatki przeniósł do szkoły. W efekcie te osoby miały się pojawić na rynku pracy wcześniej ! Efektem tej reformy miało być więcej pieniędzy na emerytów. Tego oczywiście nikt nie zauważa, bo ważniejsze były prostesty Elbanowskich niż sensowne wyjaśnienie reformy. W efekcie mamy "dobrą zmianę": brak miejsc dla trzylatków w przedszkolach, pierwsze klasy dla 7-mio latków, późniejszy start pracy zawodowej.

Nie popieram pisu, staram się znaleźć JAKIKOLWIEK przejaw myśli w tym szaleństwie.
Zdobyć władzę - WSZELKĄ i za wszelką cenę - najlepiej absolutną władzę. Tylko to jest myślą przewodnią wszystkich tych zmian.
Problem z zatrudnianiem kobiet dotyczy ich przywilejów.
Szczerze ? Wolę dobrze wybrać nie patrząc na płeć. Znam szereg kobiet, które jeszcze na tydzień przed porodem chodziły na spotkania/negocjacje z klientem i takie które pomimo macierzyńskiego odpowiadały na maile i odbierały telefony. Znam też takich facetów, którzy co 2-3 lata zmieniają pracodawcę, bo u poprzedniego brak wyników. Znam też takich facetów co robią tylko niezbędne minimum i to pomimo tego, że mają i umiejętności i możliwości zrobienia więcej niż się od nich oczekuje.

Wiesz jaki jest efekt który JUŻ widzę bezpośrednio w swojej okolicy ? Nagle w żadnym z warzywniaków nie ma pracującej Polki - jeszcze kilka miesięcy temu tylko w jednym (na 6 w których kupuję !) pracowała Ukrainka, teraz w każdym z nich jest "imigrantka" (nie chcę wyrokować czy wszystkie te panie są Ukrainkami, czy może któraś jest z Białorusi, Litwy, czy Kazachstanu).

Nie stać nas również na utrzymywanie 10 milionów emerytów w przyszłości, ktoś na nich będzie musiał pracować.
Mamy sporą rzeszę rodaków żyjących poza Polską - im można zaproponować sensowne warunki powrotu, a co obecnie dostają ? Kartę Polaka, i 12 miesięczny (chyba 12) kurs doszkalający z j. polskiego.
Możemy stworzyć program integracyjny dla tych którzy jako imigranci się b.dobrze integrują (by nie szukać przykładów daleko - możemy się wzorować na programach niemieckich, gdzie dzieci imigrantów mają przywileje i są chronione przed "zwyczajami" obcymi dla Niemiec, gdzie prawo wymaga by rodzice - imigranci - publicznie rozmawiali w j. niemieckim, gdzie takie rodziny mają kuratorów, itd.). Wieści mam z pierwszej ręki - moja kuzynka wyszła za Niemca.

Gość który ogarnia w komputer coś więcej niż przeciętny nauczyciel informatyki nie pracuje w szkole :)
Myślisz, że w większych miastach jest lepiej ? Kuriozum tej sytuacji polega na tym, że kurs (online !!!) i materiały dla nauczycieli są bezpłatne. Nauczyciel (bez przygotowania programistycznego) może się nauczyć Scratch-a w przeciągu 2 tygodni !

Ciebie nie, ludzi z mojego rodzinnego miasta już szybciej.
Z mojego rodzinnego miasta tak jak i mnie też nie przekonują. Mój brat (38 lat) ożenił się ponownie (pierwsza umarła na raka), z pierwszego małżeństwa ma 3 dzieci, druga żona ma 27 lat (są od 1,5 roku małżeństwem) - ani myśli zachodzić w ciążę. Próbuje znaleźć pracę. Próbuje, ale wszędzie mur - bo pani pójdzie na macierzyńskie. Mieszka na wsi, tuż obok miasto 70k mieszkańców, kolejne - to jedna z najbogatszych gmin w Polsce. Co ważniejsze - brat ma własny dom i ograniczenie nie stanowią warunki lokalowe. Problemem jest to, że nie ma żłobka, do przedszkola ma 6km, najmłodszy syn ma w nim miejsce jedynie dlatego, że ojciec samotnie utrzymuje (utrzymywał w momencie przyjęcia) rodzinę.

Dormio - kompletnie mnie nie zrozumiałeś. Uważam program 500+ (i "projekty" typu "mieszkanie+", socjalne obietnice wyborcze, etc.) - za sensowne, bo adresują troski - jak widać - prawie połowy społeczeństwa, która nagle przestała słyszeć od władzy (realnej, czy też np. utożsamianych z władzą mediów) "skoro żyjecie w Pipidówie Dolnej i zarabiacie 1200 złotych miesięcznie na dzieło jako przykręcacz śrubek w Januszex & Szwagier spułka jawna, to znaczy że jesteście leniwymi roszczeniowymi nierobami, omnonomnom pyszne te ośmiorniczki". To był totalnie zaniedbany obszar i w pędzie do nowoczesności niestety olany przez "elity" (tak, sam sie do nich w pewnym sensie zaliczam).
Zrozumiałem chyba dość dobrze. Wg Ciebie ich sensowność to po prostu wymóg polityczny. Wszystkie te projekty są populistyczne - ich celem nie jest ulżyć "w zaniedbanych obszarach", a zdobyć głosy. Co z tego, że dostają 500+, jak zabiera im się więcej w akcyzie (paliwa, alkohol i papierosy), utrzymuje wyższy VAT i niższe progi podatkowe, oraz kwotę wolną. Tego ludzie nie widzą, bo działa magia liczb - nie zauważysz, że coś zdrożało o 1-2 PLN pomimo, że tak kwota wydawana wielokrotnie w miesiącu daje kilkadziesiąt PLN. Obietnic było wiele, zrealizowali JEDNĄ, a w pakiecie dostaliśmy (póki co): podatek bankowy, walkę o podatek handlu wielkobszarowego, reformę szkolnictwa. O całej reszcie szkoda nawet gadać, ale też i mniej jest efektem 500+, a bardziej potrzeb elektoratu (np. nepotyzm).

15
Off Topic / Odp: Brexit stał się faktem
« dnia: Lipiec 06, 2016, 13:04:51 »
Przyrost naturalny styczeń-kwiecień 2015 = -22 200 (-1,7‰)
Przyrost naturalny styczeń-kwiecień 2016 = -5 000 (-0,4‰)

Poczekamy na dane z końca roku, śmiem twierdzić że się jeszcze znacznie poprawi. Warto sprawdzić jak wypadło becikowe, można się zaskoczyć.

Jakkolwiek lewacki ten program by nie był, nie odmówisz mu skuteczności. Tak, jest znacznie skuteczniejszy niż proste obniżenie podatków, dlaczego? Bo obniżając podatki nikogo nie nagradzasz za posiadanie dziecka, cholernie prosta sprawa.
Twoje dane mają coś udowadniać ? Nie sądzę by w jakikolwiek sposób udowadniały tezę jaką wcześniej postawił Isengrin:
[ciach] bo miał kilka sensownych lub co najmniej społecznie akceptowalnych i potrzebnych projektów.
Być może niezrozumiałeś, ale śpieszę z wyjaśnieniem - 500+ to nie są PROJEKTY, a co najwyżej JEDEN projekt !

Nad sensownością możemy się oczywiście sprzeczać - generalnie wg mnie, są to pieniądze wydane w najgorszy możliwy sposób jeśli chodzi o zwiększenie przyrostu naturalnego w Polsce (jak rozumiem to jest Twój argument za sensownością projektu typu 500+). Problem w tym, że 500+ powstało nie jako projekt zwiększający dzietność, a mający za zadanie ułatwić ludziom wychowanie dzieci. Nie będę powtarzał za specjalistami i mówił, że powoduje odpływ pracowników (żeńskiej części), że tworzy patologie płacowe (pracownicy zgłaszający się do pracodawcy z prośbą o zmianę umowy celem obniżenia pensji zasadniczej, a przeniesienia reszty w formę premii, etc.), że na kolejne dzieci kobieta 40-letnia po prostu może nie mieć czasu (bo wcześniej szuka pracodawcy który ją zatrudni pomimo, że jest kobietą), a program przecież nie obejmuje rodzin z jednym dzieckiem, że o 500+ może się ubiegać również ojciec NIE płacący alimenty i o decyzji (przyznaniu) decyduje jedynie kto pierwszy złoży wniosek (czy matka samotnie wychowująca, czy ojciec)... tych przykładów można mnożyć.

Ba żeby daleko nie szukać:
Daj mi powód dla którego chciałbym zatrudnić młodą dziewczynę u siebie w firmie? Po co mi pracownik który z miejsca pójdzie na roczny urlop. Po co mi ten koszt? Nie prowadzę działalności charytatywnej.
Sądzisz, że młodą dziewczynę (czyli iluletnią wg Ciebie - 30-latka to wg Ciebie wciąż dziewczyna ?) skuszą pieniądze typu 500-1000 PLN, przyznawane NA dziecko, kiedy nie może znaleźć pracy, bo pracodawcy tacy jak Ty myślą tak jak Ty (nawet firmy rozsądne jak mają wybór będą się zastanawiać czy opłaca im się zatrudnić pracownicę deklarującą, że szuka pracy by pójść na macierzyńskie).
Tu nie chodzi o to, że wszyscy za to płacimy (za macierzyńskie płacone z ZUSu też), ale o to, że te pieniądze można wykorzystać w lepszy sposób.

Co ważniejsze, ja rozumiem również i argumenty drugiej strony w stylu, że te pieniądze i tak wrócą do budżetu (podatki), bo przecież nie wszyscy mało kto z osób dostających 500+ będą je odkładać dla swoich dzieci na przyszłość.

Problem w tym i tego właśnie wydaje mi się, że nie rozumiesz, że Polski na takie rozdawanie po prostu nie stać. Sam mam trójkę dzieci, ale i tak wolałbym te pieniądze w formie, np.:
- dodatkowych zajęć dla przedszkolaka
- dodatkowych lekcji kompensacyjnych dla ucznia podstawówki
- większej ilości godzin przygotowawczych i zajęć lekcyjnych z przedmiotów wiodących dla gimnazjalistki (już licealistki)
- dodatkowych zajęć/obiektów sportowych dla przedszkolaka/ucznia podstawówki/gimnazalistki-licealistki
To właśnie na tego typu zajęcia wydaję większość kasy - przykładów nie muszę pewnie podawać... ale zastanów się ile obecnie kosztuje 1h korepetycji - żeby wziąć tylko pierwsze z brzegu dostępne w necie - j. angielski w Warszawie kosztuje 2750 za semestr (2x w tygodniu - 90 minut). 6x500 = 3000 zostaje mi 250 PLN na inne dodatkowe zajęcia...

Naprawdę wolałbym żeby dziecko nie traciło czasu na dojazd tylko te 2h tygodniowo dłużej siedziało w szkole. W miejscu i u nauczyciela, z którym i tak ma kontakt.
Wolałbym również żeby nauczyciel "informatyki" - zajęć komputerowych w podstawówce - zamiast uczyć dzieci obsługi painta/notatnika/worda uczył Scratch-a, ale tu najpierw musiałby pójść przecież na przeszkolenie, a skoro jest to zazwyczaj jego drugi przedmiot jaki prowadzi, to ma małą motywację by to robić.

Myślisz, że te 500 PLN dodatkowe przekona mnie do 4-go dziecka ?

I tak już na koniec - tak jestem zdania, że lepiej robić coś niż nic nie robić, a z drugiej strony lepsze jest wrogiem dobrego (vide zmiany w szkolnictwie).

16
Off Topic / Odp: Brexit stał się faktem
« dnia: Czerwiec 28, 2016, 14:12:48 »
[ciach] bo miał kilka sensownych lub co najmniej społecznie akceptowalnych i potrzebnych projektów.
A konkretnie jakich ? Z chęcią się czegoś nowego i ciekawego dowiem o projektach typu:
- 500+
- darmowe leki dla seniorów
- obniżenie wieku emerytalnego
- stawka minimalna
- zmiany podatkowe
- zmiana ordynacji wyborczej
- zmiana Konstytucji
Nie licząc stawki minimalnej i darmowych leków, to ciężko mi cokolwiek z tej listy zakwalifikować jako społecznie akceptowalne i potrzebne (nie wspominając o powszechnej akceptowalności i potrzebie).
No chyba żeby uznać, że jeśli 1/3 akceptuje to już to jest społecznie akceptowalne, bo za potrzebne (akurat temu 1 z 3) można niektóre z nich chociaż uznać.  8)

17
Off Topic / Odp: Brexit stał się faktem
« dnia: Czerwiec 24, 2016, 15:53:56 »
A moim zdaniem to b.dobrze, że poszła sobie UK. Jeśli EU przetrwa to z pewnością nie będzie taka sama, a czy słabsza ? Sądzę, że nie, że wręcz przeciwnie - mocniejsza, ale również uważam, że powstaną procedury pozwalające na czasowe zawieszenie członkostwa i kontrolowane wyjście. Co ciekawsze - takie procedury mogą być również i bronią przeciwko niepokornym i nie stosującym się do zasad EU krajom.
Jakby z EU wyszła taka Grecja to nikt w EU by nawet nie pomyślał o procedurach, a Grecja zostawiona byłaby sama sobie. Tu wychodzi silny członek i Unia by przetrwać musi zrozumieć co stało się tego przyczyną. Chociaż powody moim zdaniem są oczywiste - zbyt silne i za szybkie procesy/procedury prowadzące w praktyce do ograniczenia suwerenności.

18
Off Topic / Odp: SPACE - kosmos, future, astronomia i pochodne....
« dnia: Kwiecień 21, 2016, 12:14:57 »
Jeśli ktoś jeszcze pamięta jasne plamy na Ceres:
NASA: New Animation Takes a Colorful Flight Over Ceres
Haulani Crater in Enhanced Color


Przepraszam za rozmiar obrazka, ale nie wiem jak zmniejszyć  :-[

19
Inne gry / Odp: World of Warships & Beer
« dnia: Marzec 15, 2016, 10:09:26 »
Nie wszystkie mody są "złe" ;)
Oczywiście są takie co po prostu psują innym grę... ja pomimo, że nie mam żadnego moda (lubię tekst mojego syna "tato, on ma chyba jakiegoś moda zainstalowanego, że tak Cię trafia"), to czasem słyszę, że chyba mam aimbota... a wystarczy po prostu ograć się z krypą i znać parametry dział. Niektóre są lepsze, inne słabsze (mi np. bardzo pasują pukawki na Ohio, Clevlandzie i Błyskawicy), niektórymi po prostu na pewne odległości nie da
grać...

Dla zainteresowanych do poczytania takie tam zestawienie "zestawu podstawowego".  >:D

20
Dyskusje ogólne / Odp: Stare dziady, są jacys jeszcze?
« dnia: Luty 29, 2016, 11:17:21 »
Ktoś pamięta może pierwszy zlocik polskiego EVE community?
Tak
Kojarzy ktoś tego zgreda?  :P
Tak

Ciebie również kojarzę.  :P

21
Inne gry / Odp: Battlefleet Gothic Armada
« dnia: Grudzień 17, 2015, 10:36:30 »
Czytając kiedyś o Webberze znalazłem info, że jako dziecko był ogromnym fanem żyjącego wówczas pisarza, autora serii książek rozgrywających się w czasach napoleońskich, których bohaterem był kapitan brytyjskiej marynarki wojennej. Sam Webber w którymś wywiadzie napomknął, że te opowieści były dla niego wzorem przy tworzeniu świata Honor Harrington, zauważyło to zresztą bardzo wielu fanów śledzących jego twórczość.
Dokładniej chodzi o powieści C.S. Forestera i jego cykl Hornblowerowski
Wydaje mi się, że było to nawet wprost napisane w przedmowie (od tłumacza ?) do któregoś tomu, ale od dość długiego czasu nie mam swoich egzemplarzy pod ręką, więc ciężko mi sprawdzić.

Zacząłem od mudów sieciowych.
A na jakich gościłeś, można wiedzieć ?

22
Dyskusje ogólne / Paradox odkupuje White Wolf od CCP
« dnia: Listopad 12, 2015, 12:59:28 »
Nie zauważyłem by ktoś o tym postował, ale może kogoś zainteresuje:
Cytuj
STOCKHOLM - Oct. 29, 2015 - Paradox Interactive, a global games developer and publisher, today announced the acquisition of White Wolf Publishing from CCP Games in an all-cash deal. Now a subsidiary of Paradox Interactive, White Wolf Publishing is a licensing business that owns and manages intellectual properties including World of Darkness, Vampire: The Masquerade and Werewolf: The Apocalypse.

23
Patche i dodatki / Odp: Citadel - Patch Notes'y etc.
« dnia: Październik 27, 2015, 10:34:30 »
Może w końcu będzie powód dla resuba  8)

24
Dyskusje ogólne / Odp: PLEX kosztuje ponad 1B ISK
« dnia: Lipiec 31, 2015, 12:45:37 »
A widziałeś by ktoś wyrażał cenę BSa w AUR ?  :P

Grosz i waluta - nie rozmawiamy o walucie, a o pieniądzu. To, że PLEX wg Ciebie nie jest powszechny to jedno, a drugie to fakt, że jest powszechnym środkiem płatniczym w zakresie opłacania za czas gry.  :P
Nie jesteś w stanie opłacić mothershipem za czas gry. I rzeczywiście akceptowalność oznacza zgodę obu stron, ale nie oznacza, że ja Ci wystawię PLEXa za dominixa :P >:D

Co do mojego stażu na Centrali i Twojego, to zapominasz o:
a) moim znacznie dłuższym funkcjonowaniu na Centrali  >:D
b) tym, że są (już wyłączone) subfora zliczające posty do statystyk  8)
c) nie wypieram się bycia kiedyś forum warriorem  :P

No i nie zapominaj o najważniejszym = d) wygrałeś tę dyskusję ze mną - jesteś chodzącą wszechnicą - tytuł masz ode mnie na pocieszenie :P

25
Dyskusje ogólne / Odp: PLEX kosztuje ponad 1B ISK
« dnia: Lipiec 31, 2015, 10:15:42 »
Kolega to przeczytał, co sam napisał?
To, że qlko podał rozszerzoną definicję pieniądza z poważniejszych źródeł niż wikipedia (lol, gimbaza much?) to nie znaczy, że jego definicja jest zła, tylko że Twój risercz jest co najmniej ziemkiewiczowski.
Czytał, czytał. Znaczy się wg Ciebie SJP jest niepoważnym źródłem ? Uważasz, że definicja z Wikipedii jest błędna, to dlaczego nie zgłosisz im konieczności poprawy ?
Mniejsza z większym - istotne jest co innego - cechy nie są stałe i niezmienne, to co kiedyś było pieniądzem za jakiś czas może po prostu przestać nim być. Przykładów daleko nie trzeba szukać - skórki kunie na obszarze centralnej Europy, czy muszelki jako najbardziej znane przykłady pieniądza nie posiadającego cech o jakie się upieracie, że musi mieć.

Na wikipedii opisane jako "pożądane własności pieniądza". Troszeczkę niżej, pod definicją.
Cacy, a żartem - jakie są niepożądane ? Pożądane to takie, których oczekujesz, ale nie oznacza, że ma i musi mieć je zawsze.
Cytuj
Pożądane własności pieniądza:
- poręczność
- stabilność
- jednolitość
- trwałość
- podzielność
- rozpoznawalność
- akceptowalność
Odnosząc się kolejno po kolei do PLEX'a:
- poręczność - ma najmniejszą możliwą objętość w EVE - czy jest poręczny ?
- stabilność - tu jest problem, bo cena mocno się zmieniła (aż ciśnie się na usta inflacja) na przestrzeni lat, ale podobnie jest z pieniądzmi którymi się posługujemy w RL (Dolar Zimbabwe anyone ? :))
- jednolitość - nie mam pomysłu nawet jak to skomentować
- trwałość - myślę, że ma nie gorszą niż papierowe banknoty czy zapisy elektroniczne w banku
- podzielność - ma nie mniejszą niż 1 grosz
- rozpoznawalność - każdy z graczy EVE wie co to PLEX i jak go można użyć
- akceptowalność - nie sądzę by ktokolwiek miał problem z przyjęciem zapłaty za Dominixa w formie PLEXa
Oczywiście forum warriorzy mogą się zdecydować na odpowiedni komentarz, a nawet krytykę powyższego.  >:D
Tylko niech się zastanowią przez chwilę nad tym co może, co jest i co było pieniądzem na przestrzeni wieków (skórki/muszelki/banknoty papierowe). No i niech mają na uwadze - pieniądz to jedynie ŚRODEK PŁATNICZY... a nie jakieś wydumane lub mniej wydumane cechy.

Na studiach miałem je opisane w 3ch punktach jako warunki do uznania danego towaru za pieniądz. Poza jednolitością i stabilnością, tego nie pamiętam.
Cieszę się, a o skórkach i muszelkach też miałeś ?

Tu nie chodzi o to by mieć rację, lub jej nie mieć - kwestią jest dyskusja czy PLEX może pełnić funkcję pieniądza i być nazwanym pieniądzem - wg mnie i ogólnie przyjętych definicji tak (SJP - chyba jednak poważne źródło, bo jakaś taka maniera jest, że jak coś z Wikipedii, to już bezwartościowe - zupełnie nie rozumiem dlaczego lekceważy się wszystko co jest na Wikipedii).

Masz prawo się ze mną nie zgadzać... nie zamierzam Ci odbierać tego prawa.  :P >:D


Dormio nie udawaj i tak wszyscy wiedzą, że dobrze zrozumiałeś o co chodzi.  :P
Nie psuj zabawy  ;) :D

26
Dyskusje ogólne / Odp: Czas na dramę. Czy EVE umiera?
« dnia: Lipiec 30, 2015, 15:00:37 »
IMHO odeszło sporo starych graczy w efekcie "uproszczenia" gry, a dla nowych "uproszczenie" było zbyt małe.

27
Dyskusje ogólne / Odp: PLEX kosztuje ponad 1B ISK
« dnia: Lipiec 30, 2015, 14:46:22 »
Z tym, że jedna ze stron pisze generalnie z sensem, krótko zwięźle i na temat.
Czyli wg Ciebie qlko1 pisze krótko i zwięźle ?
A może to MortimerPL jest oszczędny w słowach ?
Sensu w wypowiedziach forum warriorów dawno przestałem się dopatrywać.

28
Dyskusje ogólne / Odp: PLEX kosztuje ponad 1B ISK
« dnia: Lipiec 30, 2015, 14:43:54 »
1. Przez dłuższy czas powinien służyć jako środek płatniczy w wymianie towarów. Powinien być powszechnie akceptowalny jako środek wymiany. PLEX nie jest.
2. Powinien być dobrze podzielny. PLEX nie jest.
3. Powinien być lekki, trwały i łatwy do przeniesienia. PLEX jest.
W definicji z Wikipedii nie ma żadnego z kryteriów jakie podałeś - nie zgadzasz się z definicją, bo nie wiem jak mam rozumieć Twoją wypowiedź ?

No to może definicja słownikowa mówi o cechach o jakich napisałeś...
Cytat: Słownik Języka Polskiego
Pieniądz - środek płatniczy przyjmowany w zamian za towary i usługi lub zwalniający od zobowiązań
Niestety nie ma tam Twoich kryteriów.

29
Dyskusje ogólne / Odp: PLEX kosztuje ponad 1B ISK
« dnia: Lipiec 30, 2015, 12:46:23 »
dobry wstęp Panowie
kontynuujcie proszę
wreszcie coś z ikrą na centrali
Jak sneer to napisał to nie wierzyłem, że z tego może być ciekawy wątek, a jednak... dawno nie było tak "zaciekłej" dyskusji, chociaż przy tych historycznych to nawet na miano cienia nie zasługuje. :)

Nie zamierzam stawać po jednej lub drugiej stronie, bo obie popełniły szereg błędów i merytorycznych i logicznych.

Chcących sprawdzić jak historycznie wygląda kwestia cen PLEXa zachęcam do wejścia na stronę EVE Markets i pomimo, że nie jest to może najlepsze narzędzie to dość dokładnie pokazuje trend zmiany cen PLEXa od daty wprowadzenia (listopad 2008, a nie jak sugerowane w dyskusji 2007).

A dyskutujących o inflacji zachęcam do sprawdzenia jak wygląda dla porównania wykres dla Tritanium.

A i jeszcze dla rozgrzania i podtrzymania dyskusji:

Cytat: Wikipedia
Pieniądz – towar uznany w wyniku ogólnej zgody jako środek wymiany gospodarczej, w którym są wyrażone ceny i wartości wszystkich innych towarów. Jako waluty, krąży anonimowo od osoby do osoby i pomiędzy krajami, ułatwiając wymianę handlową. Innymi słowy jest to materialny lub niematerialny środek, który można wymienić na towar lub usługę.

Ponadto EVE jest o tyle specyficzne, że ISK (oficjalny pieniądz, poza tym jest jeszcze AUR - kolejny pieniądz) pojawiają się z próżni (misji/ratów), minsy są nieskończone (respawn kamulców i loot zmielony), a samych modułów nawet nie trzeba produkować (loot).

30
Off Topic / Odp: Idziemy do woja
« dnia: Lipiec 03, 2015, 12:54:57 »
Raczej rosyjska infrastruktura.
W Polsce była na podobnym poziomie, a im nie przeszkodziła, ale na pewno nie ułatwiła.

31
Off Topic / Odp: SPACE - kosmos, future, astronomia i pochodne....
« dnia: Lipiec 02, 2015, 09:13:21 »
Ten krater na Ceres jest duży więc mógłby się wpisywać w dolny rysunek.
Mógłby, ale... ja znawcą tematu kraterów uderzeniowych nie jestem, ale... kształt tego jest bardzo regularny, a obszary jasne nie są rozmieszczone równomiernie.
Ponadto w dolnym przykładzie Twego rysunku masz materiał stopiony otaczający centralne wyniesienie (z materiału macierzystego podłoża), którego najprawdopodobniej brak przy Ceres (brak wyraźnych oznak, co nie oznacza, że ich nie ma - po prostu ich możemy jeszcze nie rozróżniać).

Przyjmijmy, że uderzenie zdarło wierzchnią warstwę z pyłu i odsłoniło skałę macierzystą, a było na tyle słabe, że nie stopiło materiału wokół wyniesienia centralnego. Czym wobec tego są rozrzucone kierunkowo jasne obiekty na powierzchni krateru na Ceres ?

Przykładem górnego rysunku jest Krater Barringera:


Przykładem dolnego rysunku będzie Tycho na Księżycu:

32
Off Topic / Odp: Idziemy do woja
« dnia: Lipiec 02, 2015, 09:00:32 »
Założenia planu nie były złe, ale zaangażowane środki względem obszaru jaki miały objąć zbyt skromne.

Na szczęście Niemców nie było stać na większe środki, a i tak prawie im się udało. Oczywiście, że możemy gdybać, ale błędy generalicja popełniła nie przy układaniu planu, a przy realizacji. Osobiście skłaniam się ku teorii, że największym błędem była za słaba logistyka (słaba - w tym wypadku to i tak ponad 0.5 mln pojazdów transportowych !), a kolejnym zbytnie mieszanie się Hitlera do decyzji (i.e. skupianie się na celach propagandowych - Leningrad/Stalingrad, a nie na strategicznych).

Zauważcie, że równia pochyła i pierwsze znaczące porażki, to okres gdy Niemiecka armia walczy na szeregu kierunków: Wyspy, Afryka, Rosja, Bałkany. Wcześniejsze sukcesy po prostu uśpiły czujność i rozuchwaliły, a potem to łańcuch błędów i konsekwencja realizacji strategii na wyczerpanie gospodarki.


33
Off Topic / Odp: Idziemy do woja
« dnia: Lipiec 01, 2015, 15:55:54 »
1. Jakiś czas temu czytałem, że Piłsudski chciał iść na wojnę w sojuszu z niemcami (do czego nie doszło gdyż jego następcy robili wszystko odwrotnie niż on chciał) i że gdyby do tego doszło to niemcy z pomocą wojska Polskiego, doskonale przygotowanego do walki w realiach rosyjskich szybko by podbili Moskwę i później europę i Afrykę, a także być może obie Ameryki. W tej teorii Polska nie zostałaby praktycznie zniszczona podczas wojny i nie byłoby u nas strat w ludności cywilnej. Po wojnie Polska byłaby przez pierwsze kilka lat protektoratem niemieckim z terytorium od Wisły po Ural i od Bałtyku po morze Czarne, by po kilku/kilkunastu latach gdy niemcy pogrążyłyby się w walce o władze po śmierci hitlera wybić się na niepodległość jako mocarstwo.
Wiem, że teraz to tylko gdybanie i jedyna szansa na weryfikację to znalezienie wszechświata równoległego w którym to się wydarzyło (przy założeniu, że takie istnieją ;) ), ale ciekawi mnie czy taka teoria to bajki dla marzących o Polsce imperialnej, czy też ma ona jakieś sensowne podstawy
To chyba jednak było "nieco" bardziej skomplikowane, bo sam Piłsudski miał wiele pomysłów czasem skrajnie różnych, no i równie ważne jest o jakim okresie mowa... np. w okresie Bitwy Warszawskiej jego pomysły skłaniały się ku dymisji i rezygnacji, gdzie zaledwie kilka (no, może kilkanaście miesięcy wcześniej) planował federację państw jako przeciwwagę dla USSR. W późniejszym okresie był zwolennikiem rozwiązania "kwestii niemieckiej" w formie wyprzedzającego ataku. Oczywiście "plan" (a raczej pomysł) był mało realny (zapewne mocarstwa nie pozwoliłyby na atak), ale IMHO słuszny. Jak zwykle bywa i co wielokrotnie widać - jednostki charyzmatyczne i wybitne są niezbędne by zmiany mogły zaistnieć, ale muszą również i istnieć sprzyjające okoliczności. Niekorzystne okoliczności "przyrody" dla II RP przed II WŚ obejmują przecież i takie "wydarzenia" jak Wielki Kryzys, jak brak odpowiedniej infrastruktury (porty, linie kolejowe, zakłady przemysłowe, etc.).
II RP dostała swoje propozycje, Beck je odrzucił... tak jak napisałeś - wg niektórych był to błąd, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę Zaolzie (przy czym tu również brak jednoznacznej oceny - my zostaliśmy w 1920 zmuszeni przez mocarstwa do przekazania tego obszaru Czechom) jako pewien casus. Niemniej jednak pewien problem istniał, bo II RP tylko w niecałych 70% była zamieszkana przez Polaków. Nie znam szczegółów, ale czytałem gdzieś na którymś z forów poświęconych II WŚ, że jednym z powodów odrzucania propozycji III Rzeszy (bo było ich więcej niż jedna), była właśnie kwestia Żydów.

2. Często gdy wypływa kwestia walki w obronie Polski słyszę stwierdzenia, że od wielu, wielu lat, nasze władze działają jak okupanci (i nie chodzi tu o stwierdzenie JKM o tym, że za hitlera podatki były ileś tam razy niższe niż obecnie) więc nie ma sensu iść na wojnę, bo co za różnica kto rządzi, a nawet lepiej jakby Polskę zdobyła taka Rosja, bo wtedy ludzie przestaliby mieć wątpliwości, że Polska jest faktycznie okupowana i może w końcu Polska wybiła by się na niepodległość. I tu moje pytanie - czy taka teza ma jakiekolwiek uzasadnienie na gruncie historycznym
Zawsze znajdą się jacyś niezadowoleni, nawet jakbyś im cukrował ile wlezie. Podobnie jak będą i populiści wykorzystujący ciemnogród do swoich celów.

Nawet nie miesięcy qlko, to była kwestia tygodni. Nikt nie zadaje pytania czemu Hitler zaatakował Rosję, skoro sam w Mein Kampf napisał, że przyczyną porażki Niemiec w I-szej wojnie była walka na 2 fronty. Bredzi się coś o "ziemiach na Wschodzie". Hitler miał podbite tyle ziemi w 1941, że starczyłoby mu na setke lat kolonizacji, gdyby chciał je zapełnić rodowitymi Niemcami.

Co do wątpliwości czy nasi zachodni "sojusznicy" nie mieli mocy. ludzi, sił i środków do zaatakowania Hitlera w 1939 roku to podpowiem. Prawie całe siły niemieckie były zaangażowane w Polsce. Nie mam dzisiaj siły, żeby szperać po google, ale dla wątpiących niech poszukają dziennika generała Haldera. Były szef sztabu OKH. Ładnie opisywał poczynania niemieckiej armii w latach 39-42. Dwa tygodnie po ataku na Polskę, Niemcy gonili resztką sił (paliwo, amunicja), ruski atak z 17-go września był niczym koło ratunkowe rzucone przez Stalina, Hitlerowi. Tak więc wystarczyło ruszyć dupy zza lini Maginota. No ale do tego potrzeba było jaj i woli politycznej (coś jak dzisiaj nasi "politycy" w sprawie nielegalnych imigrantów). Tak bardzo się przygotowywali do wojny, że kiedy w końcu Hitler kopnął żabojadów w dupska, zwinęli się w ile? 2 tygodnie?.
Nie wiem jak Ty liczysz te tygodnie, bo nawet w najbardziej optymistycznych założeniach ciężko nazywać kilkoma tygodniami okres od podpisania dyrektywy 21 (18 grudnia 1940), do czasu podpisania planu mobilizacyjnego MP-41 (Plan Burza - 16 maja 1941). Oczywiście jest szereg wątpliwości np. po co było Stalinowi aż 5mln żołnierzy i 20 tysięcy czołgów, dla porównania przed rozpoczęciem działań wg Planu Barbarossa skoncentrowano 4.7mln żołnierzy i ~3600 czołgów po stronie Niemieckiej. :)
Faktem pozostaje jednak, że wojska Stalina zostały zaskoczone, a i ich sprawność jedynie na papierze sięgała przy najbardziej optymistycznych założeniach 80% i znaczna część sprzętu została utracona nie w wyniku walki, a uszkodzeń i braków zaopatrzenia. No i na to nakłada się na dokładkę słabe wyszkolenie.

34
Off Topic / Odp: SPACE - kosmos, future, astronomia i pochodne....
« dnia: Lipiec 01, 2015, 15:04:21 »
Sądzę, że nie tylko nas zjada ciekawość  8) ;)

35
Off Topic / Odp: SPACE - kosmos, future, astronomia i pochodne....
« dnia: Czerwiec 03, 2015, 16:11:35 »
A coś więcej już wiesz ?

Strony: [1] 2 3 ... 68


SimplePortal 2.3.3 © 2008-2010, SimplePortal