Eve Online > NoobGarten

Jak najlepiej poznac EvE na traialu?

<< < (5/9) > >>

MMoroz:
Dostaliscie ostrzezenie od Xartha zeby przestac ***** to teraz zaczyna sie  :knuppel2: w pupala

`Tytulem wstepu to skonczcie z ta translacja nazw statkow na polskie, chodzi mi o pancerniki itp twory

Fregata da sie zabic bs i bc-ka, mam filmik z 2 fregatmia mordujacymi ishtara. Sam praktycznie ubilem vagasa w thoraxie ale sciagnal 3-5 kumpli w cruzach to poleglem, ale filmow w ktorcyh cruzer zabija haka jest cala masa.
Przyklady mozna mnozyc w nieskonczonosc ale po co z waszych postow wynika ze nic o tym nie wiecie. Sprobowaliscie tego raz albo dwa nie wyszlo, zamiast poglowkowac to placz i powtarzanie takich bredni

Rhovana:
Noo twierdzenie że pvp zależy przede wszystkim od SP to jest dopiero lamerstwo. Liczy sie przede wszystkim pomysł i doświadczenie. Np kto by pomyślał że POS'a można bronić latając shuttlem. I nie trzeba do tego dużo skili ;D

Sam na własnej skórze doświadzyłem (w trakcie organizowania szkolenia)  co mogą zrobić z besem dobrze zfitowane freje z pilotami którzy mają 1M sp w porywach. Nie mogłem sie ruszyć, namierzyć i jedyna rzecz jaką mogłem robić to czekać na zgon. Wiec skończcie pier@#$% czego to do pvp nie potrzeba. Są dwie rzeczy wymagane:
1. ship
2. chęci

Sukecznosc jest uzalezniona od myślenia pilotów i dopiero dalej od skili

Blutbart:

--- Cytat: Xarthias w Kwietnia 21, 2007, 16:26:05 ---
Fregata przeciw Afowi... Ha. Powiedz to pilotom rifterów rozwalających afy... ;)


--- Koniec cytatu ---
Taa, ale Rifter to osobna historia i chlubny wyjątek.(uwielbiam tę maszynkę)

A teraz odpowiem jak noob noobowi.
Jak poznać EVE na trialu?
Nie da się. Ja zakosztowałem tylko pobieżnie w różnych jej wdziękach. Ale czy nieprawdą jest, że to czego nie widzimy bardziej kusi? ;) No i się skusiłem. Nie żałuję. Po prostu ta gra jest tak obszerna i pojemna, że te dwa tygodnie triala to w zasadzie preludium do wstępu. Ale spróbować możesz w tym czasie wszystkiego, choć pobieżnie.

Warto.

marcoos:

--- Cytat: MMoroz w Kwietnia 21, 2007, 19:36:09 ---ale filmow w ktorcyh cruzer zabija haka jest cala masa.

--- Koniec cytatu ---

No i sławny filmik, gdzie gang indyków rozwala vagabonda :)

Sotharr:
LMAO, a co jest wymagane, żeby rozróżnić walkę 1 vs 1 od walki z wieloma przeciwnikami?
Dzięki za przekształcenie kolejnego tematu we flejma :>.
Jeden sie chwali, że wylecial kiepsko sfitowanym pancernikiem, nie majac pewnie jeszcze sensownych skilli na niego, i ubiło go stado fregat. A drugi, że "praktycznie" ubił vagasa, ale naprawde (zapewne teoretycznie) to nie. Jedyne, czego to dowodzi to to, że blob > solo oraz że funkcjonuje zasada "kamień, nożyczki, papier" i można wstrzelić się w odpowiedni fit, zeby pokonac teoretycznie silniejszego przeciwnika.
Nie wystarczy wyskillowac statku, trzeba zrobic to dobrze. Jesli ktos zamiast skilli i sensownego sprzetu ma checi, to jest to prosty sposób na wracanie do stacji w podzie. To jest podstawa, a taktyka walki to już wyższa warstwa, od której zależy sukces.
Wystarczy przypomnieć sobie pierwszą wojne BoBa z Goonsami. Ci drudzy mieli mnóstwo statków i chęci, ale nie uchroniło to ich przed rozniesieniem na strzępy.

Rifter Rifterem, ale w spotkaniu z Wolfem czy Jaguarem ma niewielkie szanse. (Tak wiem, jest filmik, gdzie rifter/kilka rifterow/cokolwiek rozwala wolfa/jaguara/cokolwiek).  ;D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej