Eve Online > NoobGarten

Jak najlepiej poznac EvE na traialu?

<< < (4/9) > >>

Xarthias:

--- Cytat: mark24 w Kwietnia 21, 2007, 14:07:08 ---PvP jednoczesnie beznadziejne i bardzo dobre. Beznadziejne bo totalnie nieskillowe. Starsza postac > mlodsza postac. Większy statek > mniejszy statek.
--- Koniec cytatu ---
Napisałbym bullshit, ale się nie będę wyrażał. W Eve w pvp wygrywa się doświadczeniem (w graniu, nie sp) albo blobem. Oczywiście, są sytuacje beznadziejne - frytka wpadająca na bsa - ale raczej ekstremalne, a Twoje określenie jest dalekie od bycia stereotypem.


--- Cytuj ---Wszystko zależy od tego jakiego rodzaju rakiety mamy (sa 4 rodzaje) i jakiego radzaju hardenery (wzmocnienia) ma przeciwnik.
--- Koniec cytatu ---
A jak ktoś nie używa rakiet, tylko laserów, albo blasterów, albo autocannonów to co? Przegrał? Strasznie (i błędnie) uogólniasz i podajesz stereotypy.


--- Cytuj ---opanowanie mych i skrótów klawiszowych nic tu nie da
--- Koniec cytatu ---
Na całe szczęście. Trzeba myśleć, bo Eve to nie zręcznościówka.


--- Cytuj ---Mozemy sie poprzygladac jak nasz statek walczy i wygrywa/przegrywa
--- Koniec cytatu ---
Tia... Przyglądanie się swojemu statkowi jak walczy to najczęściej przegrana. Podejrzewam, że nie grasz zbyt długo w Eve, i tak naprawdę pvp jest dla Ciebie niezbyt jeszcze poznanym elementem gry.


--- Cytuj ---Dobre - bo loot jest czasami naprawde niezly a przeciwnik traci wszystko.
--- Koniec cytatu ---
Tu się zgodzę, death pentalty potrafi zaboleć... A nie respawn w mieście, a jedyny minus to konieczność biegnięcia jeszcze raz na miejsce walki...


--- Cytuj ---Community jak w kazdym mmorpgu chyba - CODZIENNIE np. poruszany jest temat, jaki to WoW jest kiepski, a Eve wspaniala. Napisałbym, że to dziecinada, ale nie mogę bo ktoś przede mną napisał, że srednia wieku w Eve wynosi ~30 lat.
--- Koniec cytatu ---
Cóż, temat WoWa jest poruszany na forum z dużą ironią... Tylko trzeba chcieć ją zauważyć. Sporo osób gra i w WoWa i Eve i jakoś żyją. Dwie różne gry. A rywalizacja między zwolennikami różnych rzeczy to norma w świecie ludzi: commodore vs atari, amiga vs pc, intel vs amd, canon vs nikon, nvidia vs ati, eve vs wow... wymieniać dalej?

Goomich:

--- Cytat: Xarthias w Kwietnia 21, 2007, 14:20:52 ---Cóż, temat WoWa jest poruszany na forum z dużą ironią... Tylko trzeba chcieć ją zauważyć. Sporo osób gra i w WoWa i Eve i jakoś żyją. Dwie różne gry. A rywalizacja między zwolennikami różnych rzeczy to norma w świecie ludzi: commodore vs atari, amiga vs pc, intel vs amd, canon vs nikon, nvidia vs ati, eve vs wow... wymieniać dalej?

--- Koniec cytatu ---

Achura vs. Xarthias, BoB vs *.*  :coolsmiley:

Sotharr:

--- Cytat: Xarthias w Kwietnia 21, 2007, 14:20:52 ---
--- Cytat: mark24 w Kwietnia 21, 2007, 14:07:08 ---PvP jednoczesnie beznadziejne i bardzo dobre. Beznadziejne bo totalnie nieskillowe. Starsza postac > mlodsza postac. Większy statek > mniejszy statek.
--- Koniec cytatu ---
Napisałbym bullshit, ale się nie będę wyrażał. W Eve w pvp wygrywa się doświadczeniem (w graniu, nie sp) albo blobem. Oczywiście, są sytuacje beznadziejne - frytka wpadająca na bsa - ale raczej ekstremalne, a Twoje określenie jest dalekie od bycia stereotypem.


--- Cytuj ---Wszystko zależy od tego jakiego rodzaju rakiety mamy (sa 4 rodzaje) i jakiego radzaju hardenery (wzmocnienia) ma przeciwnik.
--- Koniec cytatu ---
A jak ktoś nie używa rakiet, tylko laserów, albo blasterów, albo autocannonów to co? Przegrał? Strasznie (i błędnie) uogólniasz i podajesz stereotypy.

--- Koniec cytatu ---

Według mnie twierdzenie, że SP nie mają znaczenia w PvP to największa bzdura jaką na ten temat słyszałem. SP to jedna z podstawowych rzeczy w PvP. Z takiego względu, że SP implikują statki i moduły, jakie można wykorzystać. I ktoś, kto lata statkami T1 ma mizerne szanse powalczyc ze statkami T2. I nie mowie tu o sytuacjach fregata przeciw pancernikowi, ale np. fregata przeciw AF lub krążownik przeciw HACowi.
Poza tym 10% tu, 10% tam, jeszcze 10% z lepszych modułów i już starszy gracz ma DPS czy tank lepszy o 50%.

Co do broni i hardenerów to przedmówca miał raczej na myśli to, że PvP w EvE jest jak gra w kamień, nożyczki, papier. Jak uda sie dobrać uzbrojenie i tank pod uzbrojenie i tank przeciwnika to ma się szanse na zwyciestwo. I tutaj ma znaczenie nacja i SP. Bo bez dużej ilości SP nie polatasz statkami innych nacji, więc łatwo będzie rozgryźć, jaka masz broń i tank. Np. matary z amunicja T2 zadającą obrażenia exp i kin kiepsko sie sprawdzają przeciwko tankujacym tarczą caldari.

Xarthias:
Z cytowanego przeze mnie wyżej fragmentu wynika że wystarczy mieć większy statek i więcej sp, żeby wygrać każdą walkę. Jak tego nie nazwać inaczej niż bzdurą?
Oczywiście, że noobek na trialu nie ma większych szans z postacią trzyletnią. Ale inteligentnie rozwijana roczna postać może walczyć z trzyletnią jak równy z równym. Jedynym atutem tej trzyletniej będzie elastyczność - bo będzie miała wyskilowane dwie czy trzy rasy, a roczna jedną. No i oczywiście obie osoby muszą wiedzieć co robią, bo inaczej walka może być jednostronna... I to wcale niekoniecznie na korzyść tej starszej.
Fregata przeciw Afowi... Ha. Powiedz to pilotom rifterów rozwalających afy... ;)
Poza tym chodziło raczej o wielkość statku. Kruzem można spokojnie zawalczyć z bc, da radę nawet z bsem nawiązać walkę... Tylko trzeba wiedzieć jak.
A co do tych nożyc itd... Jeżeli bierzesz pod uwagę tylko guny vs armor (czy shield) to się z Tobą zgodzę. Ale na szczęście do tego dochodzi tyle innych czynników (np capacitor, ew, drony), że takie twierdzenie traci sens.
Bawić się w "papier nożyce kamień" to można z npcami. Bo tam zawsze wiesz jakiego dmg użyje przeciwnik i jaki dmg jest na niego najlepszy... A przykład podany przez ciebie (matar vs caldari) to mylący stereotyp.

Sivees:
Witam


Potrzebuje kogos, kto mi przyblizy swiat EVE. Kogo mam szukac w grze, zeby mi pomogl?
Pozdrawiam wszystkich.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej