Eve Online > NoobGarten
Total Newb Questions
boleklolek:
Zaczalem grac kupcem jakie zloza oplaa sie na poczatku wydobywac. O co chodz z tym auto pilotem nie niezrozumialem z samouczka. Czy polaca sie sprzedawac towary w bazie startowej (czyt. tam gdzie zaczelo sie gre) bo czytalem ze nie. I jak sie przeleciec do innej "galaktyki" bo nie wiem. Jaki najlepszy statek dla kupca na poczatku oczywiscie za rozsadna cene:D. jak zrobic zeby statek zwalnial przy samym miejscu docelomym anie 80km obok po warp czy jakos tak. Jeszcze jakies ogulne porady dla kupca poczatkujacego.
Ellaine:
To kupcem czy gornikiem?
Doskonala ruda do wydobycia, nie tyklo na poczatku, jest scordite, i ogolnie wszystko co zawiera duzo tritanium i pyerite, oprocz veldsparu. Potem dluuugo dlugo nic, a na koniec jeszcze jednym asteroidem lepszym nawet odrobine od scordite jest arkonor.
Przejdz samouczek jeszcze raz. Prosciej tego (autopilota) wytlumaczyc sie nie da.
Oplaca sie sprzedawac towary tam gdzie masz klientow i slaba konkurencje. Gdzie tak jest zalezy od towaru.
Nie ma innych galaktyk.
Najlepszym statkiem na poczatek kariery handlowej jest industrial odpowiedniej rasy.
warpuj na 0 a nie na 80 km od celu.
Myśl
wuzel:
Rany, wiecie co, ja to podziwiam co niektórych z was.
Podziwiam ludzi, którzy odpowiadają na takie pytania (nie napiszę, że kretyńskie, bo to podobno nie pytania, a odpowiedzi takie bywają :P ) czy tu, czy na Polish... A już Xartha i jego korp to w ogóle, bo wyobrażam sobie co tam się musi dziać na kanale...
:D
Przy tak podstawowych pytaniach, na które odpowiedzi są zarówno w tutorialu jak i w poradnikach na różnych stronach (także i tej) to mam ochotę odpowiedzieć - idź synku pograj w pokemony online czy coś w tym stylu...
I ciekaw jestem czy to lenistwo (pokolenie ajaków - jak to ktoś określił) czy głupota...
Ech...
Ale wracając do tematu.
Kupcem i kopiesz?
Jak już kopiesz to scorda, kernite, omber.
Autopilot for dummies: klikasz w mapę (f10), zakładka search, wpisujesz nazwę systemu do którego chcesz lecieć (bądź wyszukujesz go sobie wśród kropek na mapie), klikasz prawym - set destination. Zamykasz mapę, wydokowujesz i klikasz w taki przycisk z literką A z lewej strony panelu statku (tego kółka z różnymi wskaźnikami), Idziesz na kawę (dla młodzieży - kakao :P ), jak wrócisz to powinieneś już być na miejscu.
Różne rzeczy się opłaca sprzedawać w różnych miejscach - od tego jest market, żeby zobaczyć gdzie, i od tego jest autopilot, żeby tam dolecieć.
Jaka inna galaktyka? 5000 systemów w tej obecnej to za mało? ;)
Najlepszy do handlu jest industrial/fracht. Na trialu nie dostępne, więc na początek fregata z jak największym cargo lub destroyer (one mają duże ładownie).
Jak gdzieś lecisz - klikasz warp to 0 (może musisz zrobić set default 0km).
Ogólnie to tu po lewej stronie, w menu jest przycisk poradniki. Kliknij go i poczytaj. Nie tylko ten dla kupców.
Sorry za zgryźliwość :D
Edit: O, Albi mnie wyprzedził :D
Z ostatnią radą się zgadzam i podpisuję wszystkimi rękami, nogami, mackami i wszystkim innym.
Myśl.
NeX:
Eeee... uffff? Kupca powiadasz. Ciężki kawalek chleba sobie wybierasz jak na początek gry wojennej. Są w sumie dwie odpowiedzi:
1:) Handel ma w EVE dwie strony - realny rynek graczy oparty na wydobyciu, produkcji i sprzedaży, oraz rynek towarów z grupy "Trade" dostępnych na stacjach npc. Towary npc są poza handlem ze stacjami npc bezużyteczne, ale moga stanowic sposób na zarabianie gotówki. Niestety na trialu nie możesz trenować używania statków typu "Industrial", które mają wystarczająco duże ładownie aby handel towarem npc był opłacalny i pozwolił sie dorobić jeszcze większych statków i gotówki na obracanie towarem. Tym samym kariera kupca wymaga pełnego, opłaconego konta w EVE. Nie wymaga natomiast jakiegoś wyspecjalizowania atrybutów postaci. Wybór atrybutów powinien być podyktowany raczej ustawieniem się na walke PVP, lub produkcję i minning. Skilli handlowych jest niewiele i mozna je wykuć przy okazji.
2.) Jakby nie patrzeć EVE-Online, to gra oparta na ciągłej walce. Ma wyjątkowo dobrze rozwinięty handel i produkcję, ale wszystko sprowadza sie do tego, że gracze zakładają korporacje - dla nch głównie produkują, a nadwyżki sprzedają. W ten sposób powstaje realny rynek z podażą i popytem. Górnicy w korpie zapewniają stały dopływ rudy z róznych asteroid i mielą ją na minerały. Producenci skupują BPO (plany pozwalające budować urządzenia i statki), oraz BPC (kopie BPO iluśkrotnego użytku, ale tańsze od BPO) i produkują z minerałów, to co potrafią. Na początku gry najważniejsze i zarazem najprostsze rzeczy: wszelaką amunicję, rakiety, drony, RIGi i tanie statki. BPO za miliard ISK na battleshipa, to podstawa małego, samodzielnego corpa, który ma ambicje powalczyć o swoje istnienie na terytoriach poza imperium. Niestety ani górnicy, ani producenci nie mają racji bytu bez siły militarnej, która ich obroni podczas kopania rudy, robienia misji R&D w low sec etc. Dlatego w korporacji musi być grupa osób specjalizujących się w walce PVP. Główna różnica, to wybór i kolejność robienia skili dla takiego gracza. Szkolenie postaci zajmuje długi czas i chocbyś nie wiem jak chciał, to nie będziesz wcześniej niż za rok dobrym fighterem, minerem i producentem, a i ten rok, to przy założeniu ścisłej specjalizacji w konkretnych dziedzinach np latanie i walka statkami i bronią tylko jednej rasy.
Czy jest w tym wszystkim miejsce na specjalistę od handlu? Jak najbardziej, ale zanim zostaniesz bogatym krezusem rozbijajacym sie na autopilocie powolnym i wielgachnym frachtowcem, musisz wybrać sposób w jaki się tego frachtowca dorobisz i jak go obronisz przed zgankowaniem. Mówiąc krótko potrzebujesz korporacji, w której się wyszkolisz i znajdziesz sobie w niej miejsce. Np będziesz zbierał loot, robił salvage, latał industrialem na odleglejsze zakupy, haulował rudę. Coś trzeba robić aby inni ci pomagali. Sam natomiast posiadając industriala możesz zarabiać na handlu zarówno towarem npc jaki i o wiele przydatniejszym i bardziej opłacalnym handlu stuffem z salvage. Po dwu miesiącach gry możesz się już dorobić prawdziwego frachtowca za miliard ISK i zacząć pracować na jeszcze większą kasę. Korporacja zapewni ci podstawowa pracę przy rozwożeniu wszelkiej zdobyczy jak i ochronę podczas długiego i mozolnego lotu.
Odpowiedź jaki statek do handlu jest implikacją tego co napisałem powyżej. Handel to ładownia, a ładownia jest rozsądna tylko w Industrialach i frachtowcach. Ewentualnie w capitalu klasy lotniskowca, ale to odległa bajka. Dobre Industriale na początek gry, to Amarrski Bestower (podstawa 4800m3 + low sloty na extendery), który po założeniu podstawowych extenderów ładowni ma 10k m3, co pozwala upchnąć w niego 3 kontenery Giant każdy o skompresowanej pojemności 3900m3 i jeszcze luz w ładowni nam zostanie. Najpotężniejsze Industriale, ale wymagajace dłuższego skilowania, to Gallentyjskie Iteron Mark V (podstawa ładowni 6000m3 + 5 low slotów na extendery).
Jest też cruiser Gallente ze specjalizacją na ładownię (+10% za level krążownika) - Exequror ma w podstawie 600m3 ładowni i 3 low sloty. To taka większa taksówka. Ni to krążownik, ni transporter. Może podrzucać amunicję na pole walki, naprawiać inne statki, bo do tego ma bonus, albo pomagać początkującym bez Industriala zebrać rudę z paska asteroid.
Co do ostatniego pytania, to autopilot zawze zatrzymuje warpa na 15km przed celem. Ręcznie natomiast można wybrać opcję "warp 0" i doleciec na styk z celem co jest rozsądnym obowiazkiem gdy lecimy od bramy do bramy i nie chcemy by na tych 15km nas odstrzelił jakiś lamus bez szacuku dla wolnego handlu :knuppel2:
Ellaine:
No nie do konca sie zgodze.
Tak kupiec jak i gornik spokojnie poradza sobie bez korpa z pvperami. Jedyny problem z takim razwiazaniem, ze jest nudno i smutno.
A ekonomicznie?
Kopanie w low secu nie ma teraz w ogole sensu a w 0.0 niewielki - warto tylko ark a ten jest tylko w niektorych regionach.
Wozenie towaru w high secu wystarczy na dluga i bogata kariere handlowa. Ba, jak sie zaprzec mozna zarabiac w ogole nie wozac niczego tylko kupujac i sprzedajac na tej samej stacji. Jesli chce sie leciec do lowsec/0.0 indykiem, to raczej sie to praktykuje ze zwiadowca niz z eskorta. Z eskorta lataja normalnie freightery po low/0.0, jest to zabawne i dochodowe, ale mozna bez tego zyc, szczegolnie jak ktos ma slabe serce.
Wiekszosc sprzetu na rynku nie pochodzi od producentow robiacych dla swoich i puszczajacych nadmiar w rynek, tylko raczej od ludzi produkujacych glownie dla dochodu. I tyczy to wszystkiego od amunicji po dready.
Kupiec jest akurat jedynym zawodem, ktory moze grac solo i moze to byc ciekawe i moze miec wielkie perspektywy (dla odmiany mission runner moze spokojnie grac solo i jest to bezdennie nudne i nie ma zbyt wielkiego potencjalu).
Korp z pvperami prawdodpobnie uczynia Twoja gre duzo duzo ciekawsza, ale nie czuj sie przymuszony.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej