Eve Online > NoobGarten
Battleship vs Fregata
MGGG:
Zainwestuj Panie w drony, najlepiej t2 (misje) i ewarowe (gracze).
Na misjach strzelanie do frejek z BS to jak walenia z moździerza do osy ;)
sc0rp:
--- Cytat: glass_walker w Listopada 04, 2010, 14:19:34 ---Muszę stwierdzić ze smutkiem, że brak balansu statków w EVE, na wszystkie statki najlepsza do bicia jest fregata, jest w stanie zniszczyć małe, średnie i duże (no może po za Destroyerem), albo twórcy gry wymuszają na siłę współpracę między graczami- choć z drugiej strony była to misja LVL4 z minusowym quality.
--- Koniec cytatu ---
he? Nie ma najlepszego typu statku na misje L4 ale jest kilka bardzo dobrych i bynajmniej fregaty nie sa najlepsze (nawet nie sa dobre, wlasciwie to sa beznadziejne*) bo nie maja dpsu. Czy tobie nikt nie wyjasnil roznicy miedzy możliwoscia nacisniecia klamki do shipa (czyli ze masz minimalne skille aby uzyc danego statku) a efektywnym jego uzywaniem (masz nie tylko skille na uzycie shipa ale takze masz conajmniej je na poziomie III-IV, a takze masz skille wspomagajace moduly na nim zamontowane)?
* - sa 2 wyjatki: jeden to recon, a drugiego nie pamietam (trzeba piwo zabrac z magazynu) ale to i tak lepiej uzyc ceptora wzglednie shuttla.
--- Cytat: MGGG w Listopada 04, 2010, 14:47:06 ---Na misjach strzelanie do frejek z BS to jak walenia z moździerza do osy ;)
--- Koniec cytatu ---
hmmm istnieje conajmniej jeden BS (Mach) ktory jest zaj.. skuteczny przeciwko zarowno frytkom jak i cruiserom.
Goomich:
--- Cytat: Dark Flonoe w Listopada 04, 2010, 15:06:43 ---he? Nie ma najlepszego typu statku na misje L4
--- Koniec cytatu ---
Parę dni temu poleciałem sobie tengu na Recona i było bardzo miło i przyjemnie. :)
Nawet nie musiałem odpalać alta w Feroksie.
YaAaR.is:
--- Cytat: glass_walker w Listopada 04, 2010, 14:19:34 ---Niestety poległem, a tym większy wstyd, że załatwiły mnie fregaty Angelsów. Trochę żal mi mojego Maelstrom (będzie ze 150 mln w plecy) :'(
Muszę stwierdzić ze smutkiem, że brak balansu statków w EVE, na wszystkie statki najlepsza do bicia jest fregata, jest w stanie zniszczyć małe, średnie i duże (no może po za Destroyerem), albo twórcy gry wymuszają na siłę współpracę między graczami- choć z drugiej strony była to misja LVL4 z minusowym quality.
Moim zdaniem walka w EVE to porażka. Trzeba zając się czymś innym. Niestety nie mam pomysłu- czym.
Piratem nie zostanę- nie czerpię z przyjemności zabijania innych graczy (oczywiście nie mówię tu np. o grach typu Battlefield).
Górnikiem- też nie, trochę to nudne, a poza tym zbiera się surowce, wymienia na ISK-i i .... no właśnie co później z nimi zrobić?
Thug-iem od bicia- też nie.
Zostaje jeszcze eksplorator (właściwie zacząłem rozwijać nową postać w tym kierunku, ale potrzeba około 3 miesięcy, żeby cokolwiek potrafić )- tylko, czym tu się zajmować- znajdę wormhole i co dalej?
Pomóżcie znaleźć mi powód do grania w EVE- dzięki :)
--- Koniec cytatu ---
Może wizyta w Unseen Academy pomoże?
Ellaine:
Raczej już nic nie pomoże, graj w WoWa :)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej