Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Esoteria - SW vs SYS-K - Polityka

<< < (61/91) > >>

Straszny:

--- Cytat: Sammani w Marca 09, 2010, 20:36:52 ---Pozatym taka moja opinia, ze dowodzctwo BOB-a zbytnio was tlamsilo i ograniczalo dlugo autonomie przez co GBC nie mial powaznych fc, liderow, ludzi, ktorzy cala akcje wzieliby w garsc i poprowadzili was wteyd na fountain.

--- Koniec cytatu ---

i masz no 90% racji, liderzy byli ale nikt nie czuł się władny kierować 2-3 tysiącami ludzi bez zgody reszty i zgody molliego

Loc0:

--- Cytat: Scaryman w Marca 09, 2010, 20:34:29 ---qft prawie w calosci :)

--- Koniec cytatu ---
Nom choc tak obiektywnie to sadze, ze i 60% byloby problemem. Pamietacie ile razy wkurwialismy sie na AXE (dobrze pamietam? Exe polecialo z BOBem a z axe darlismy lacha?) za sklad flot i partycypacje? To nie byl jedyny "taki" ally.

ps SCARY zmieniles z 60 na 50%!! widzialem!! :D (dobry kierunek przyjales)
Cos nowego w eso sie dzieje? Ktos atakuje sovy C0ven/SE?

Straszny:
bo przemyślałem proporcje  ;D

Kombat:
Już to pare razy mówiłem, powtórze i po raz kolejny.
Kampania w fountain była totalnym failem nie ze względu na słabych pilotów czy brak FC tylko na totalny brak organizacji i koordynacji. Sojusze w GBC zawsze działały na własną ręke albo pod skrzydłami boba a gdy zostali sami sobie i mieli coś wspólnie zorganizować zaczął się fail :P
Każdą kampanie musi prowadzić jeden dyktator lub bardzo zgrana niewielka grupa osób a nie 30 szefów mniejszych i większych sojuszy a tak naprawde lidera nie było dzięki czemu był burdel. A Venzona nie słuchajcie on w tym czasie nie grał :P

Voulture:
I wlasciwie to o tym co piszesz Kombat, Scary myslalelismy piszac, ze GBC to byl mega fail. Czy dobrych pvperow bylo tam 10 czy 40% nie mialo znaczenia bo nikt nimi nie umial dowodzic ani zorganizowac akcji.

Gdzie wy sie tu flejma doszukujecie to ja nie wiem ;p

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej