Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Proviblock kontra AAA — ciąg dalszy
SokoleOko:
--- Cytat: Mighty Baz w Lutego 04, 2010, 15:59:22 ---jednak sie postawili, pomimo tego, ze przeciwnik jest silniejszy i lepiej przygotowany do sov ware. Pełny szacunek.
--- Koniec cytatu ---
Aralis się postawił... reszta pakuje/wyprzedaje assety, ogólnie damage control na całego, wczoraj nie licząc postawienia (i wdupienia z miejsca) tych SBU, to żadnej walki nie było...
Stawiam Quafe, że zaraz zobaczymy na YouTube przeróbkę "Upadku" z Aralisem w roli głównej.
Nerxes:
Baz zrozum w EVE sa dwa rodzaje sasiadow.. tacy ktorych lubimy(blue) oraz tacy ktorych nienawidzimy i zrobimy szystko zeby zdychali w cierpieniach, ponizeni i upokorzeni (cala reszta):)
AAA jak zreszta cale EVE traktuje was dosc dobrze.. CVA i Provi jest sympatycznym akcentem w tej grze :) Chyba nikt tak naprawde nie zyczy wam smierci i mozesz mi wierzyc lub nie ale nikt po takim ataku jaki CVA zaserwowalo -A- nie usiedzial by spokojnie, zlamaliscie niepisana umowe w bardzo nieodpowiednim momencie. Az cisnie sie na usta "zdradziliscie" A zdrada niestety w EVE nie uchodzi na sucho
Niemniej jednak dostaliscie propozycje pokojowa! Zaproponowano wam polityczne rozwiazanie pomimo faktu ze nie reprezentujecie jednak zadnego "realnego" zagrozenia i -A- z latwoscia was pokonuje... Zastanawiasz sie co by inne ally zrobily na miejscu CVA? No odpowiedz jest taka ze nikt by im nie dal propozycji pokojowej :P Co najwyzej 7 dni na wyprowadzke
sneer:
za jakiś czas i niekoniecznie w providence ludzie zauważą i docenią to co napisałeś O0
w pełni się zgadzam ze w zwykłym przypadku nie było by tej propozycji ...
Loc0:
Prawda jest taka, ze rozsypanie sie sov GS w delve powaznie utrudnilo Provi realizacje aspiracji terytorialnych, a rozwiazanie ally = wyrokowi na ta ofensywe. Trzeba bylo:
1) siedziec na dupie,
2) skierowac bloba w inna strone,
3) dolaczyc do konfliktu za np cene czesci Catch skoro mieliscie za malo miejsca(wtedy -A- mogloby rozszerzyc sov w strone Querious czy PB).
Byc moze przez przypadek wybraliscie sojusznika, ktory rownierz przez przypadek sie rozsypal. Pech, zycie etc. Nie przyjecie paktu to byl nawet nie strzal w stope - to bylo wsadzenie shootguna w usta i nacisniecie spustu. RPGowe wytlumaczenie takich krokow tez by sie znalazlo ;).
Soulscream:
CVA nie bylo naszym sojusznikiem :ugh:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej