Eve Online > NoobGarten
Dylemat gracza.
F-YU:
Tak na marginesie... ciekawe ze wyzywanie innych od kerbirow i tym podobnych, tylko dla tego ze nie kazdego kreci bezmyslne latanie i strzelanie do "bezbronnych" osob jest OK
a kto ci każe być bezbronną osobą?
... świat eve to świat moczymord i świat pijackił zaułków gdzie zewsząt idzie dostać w papę, nawet na 1.0
nowo zaczynająca osoba powinna mieć świadomość 2 rzeczy:
1. wszyscy inni gracze chcą cię zabić
2. wszyscy inni gracze i korporacje chcą abyś albo na nich charował albo chcą cię orżnąć na cacy w różny, czasem bardzo perfidny sposób.
wszyscy natomiast gracze domagają się "uczciwości" jak im się wepchnie blaster do **** i zacznie smażyć, dlatego nowi SKILUJcie GUNNERY! AHOY! ::) a hulki i inne urządzenia potem i koniecznie przylatujcie na imprezy masowe w stylu gank-night (ogłaszany co jakiś czas na centrali) bo to dobra szkoła jest.
ps. ja na Twoim miejscu autorze tego tematu dał bym sobie spokój z kopaniem i produkcją - isków z tego nie ma (a skilowania kupa),
albo jest ich niewiele. Lepiej już zostać handlowcem, n.i.n.j.a salvaging też już lepszy lub kradnij górnikom ich urobek w odległych zakątkach galaktyki na hiseku. Kopią do puszek, podlatujesz zabierasz i w nogi :). Misje to jest hardcore - to jest coś tak nudnego że możesz nie wytrzymać. Są jeszcze plexy na hiseku (może nimi się zainteresuj na początku), anomalie - których nie trzeba skanować - no i konstelacje cosmosu - choć trochę ten świat eve pozwiedzasz... może ci się tak szybko nie znudzi i się nie zniechęcisz. Potem zabawę przenosisz na low.
Skoro chcesz grać matarem, to polecam ci wyskilowanie wolfa - gdybyś chciał iść taką ścieżką - świetny na początek.
Ellaine:
Odrazu wyzywanie. Jeśli naprawdę kogoś bawi PvE to nie czuje się wyzywany od kerbirów tylko jest ze swojego kerbirstwa zadowolony i dumny :)
Maver:
--- Cytat: Albi w Listopada 13, 2009, 13:06:20 ---Odrazu wyzywanie. Jeśli naprawdę kogoś bawi PvE to nie czuje się wyzywany od kerbirów tylko jest ze swojego kerbirstwa zadowolony i dumny :)
--- Koniec cytatu ---
To zupelnie tak jak bys napisal ze dumny ze swojego koloru skory murzyn, nie powinien sie obrazac za nazywanie go czarnuchem.
W sumie mozna przyjac i taka logike.
Jak dla mnie calosc zalezy od kontekstu i intencji w jakich jest wypowiadane, rownie dobrze mozna kogos nazwac "misiaczkiem" i obrazac go tym...
... albo na przyklad "żydem".... przeciez kazdy powinien byc tez dumny ze swojego wyznania.
Sao Marcin:
Hejka.
1) Proszę nie mylić mnie z właścicielem tego posa. Bardzo duża zbieżność ale to nie ja. Moja postać w grze to MrXander
2) Ja osobiście jestem też górnikiem i w gronie Shocky Industries Ltd. ( SHCK ), uczą mnie produkcji.
3) Najważniejsze moim zdaniem w grze jest znalezienia korporacji. Gry MMO na tym polegają. Ja tak samo żatko RZADKO co gram potrafie przez miesiąc być codziennie i to po 5,6 godzin a potem znikam na miesiące ( Takie życie prywatne że nie pozwala ).
Jeśli Cię męczy po jakimś czasie kopanie spróbuj co innego nawet misjonarstwo, ja skanuje sobie co jakiś czas i powiem jest fajne i zwiedzisz troszke eve.
Jeśli nic nie pomoże to proste gra nie dla ciebie. Pora pograć w coś innego.
A Ranzassh będe w środe Trit ( Poszedł ).
:knuppel2:słownik ortograficzny, na Teutatesa! K.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej