Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[SMP] Sempiternus czyli co tam u Roadkilli
vulor:
to tanio się roadkill sprzedaje. Nawet w takim geminate mozna w weekend bez problemu na cały rok zarobic i jeszcze zostanie.
vulor:
dalej skałki kopia :P
http://www.ndesert.com/coven/kb3/?a=corp_detail&crp_id=2161
Sotharr:
--- Cytat: Vulor w Lutego 07, 2008, 18:39:09 ---A kto twierdzi, że im oddał? Może sami sobie wzięli. A może zrobili Roadkill w ch^%&$, obiecali płacić, wprowadzili się, a później wypieli się na roadkill gołą d...
Istnieje też taka możliwość, że RoadKill nigdy tych moonów nie chciał. Sempi się wprowadzili, znapowali i żyją w małym lokalnym napwagonie.
Założenie, że płacą RK za "ochrone" z góry odrzucam, bo wtedy byli by petem, a twierdzą, że nie są.
--- Koniec cytatu ---
Gdyby tak było, to tych 300 pilotów SMACK poleciałoby na teren Sempiternusa, a nie TRI. :knuppel2:
Smashkill mógł nie chcieć księżyców, ale wątpie żeby oddali je bezpłatnie. Oni wymagają zazwyczaj wsparcia finansowego lub militarnego.
Pamiętam inne rodzime korpy, które siedziały w Omist i kopały lód dla dużego sojuszu. Nie mówiły o sobie „pety”, co najwyżej „najemcy”. ;D
Voulture:
Ale z perspektywy czasu moge szczerze powedziec - Rave bylo petem Lotki. A wlasciwie cale MWA. Nie ma w tym nic ublizajacego, wtedy byly inne perspektywy, ludzie mieli inne potrzeby. Sam dolaczylem tuz o odlamie PBN'u, kiedys nawet z Gavem i Coseyem/Volverinem rozmawialem, czy nie przejsc do krolikow... Trzon pvp tam polazl, z Rave na stzrelanie latalo z 8-10 na te 80+ osob moze, reszta siedziala tam dla ratow, kopania i produkcji. Niektorzy robili milardy handlujac z ASCN i Cyvokiem... Do korporacji dolaczaly kolejne osoby, czesc chciala wiecej pvp. Latalismy po Great Wildlands z Lotka, dostawalismy wpiernicz od Red Allaincu (pamieta ktos bitwe o QSF?) i ogolnie bylismy wtedy wesolymi kerbirkami. Pozniej troche czasy sie zmienily, rozpoczela sie wspolpraca z innymi polskimi corpami, nowe osoby chcialy jescze wiecej pvp i wszystkie Post-Omist-Dronkowe corpy sie troche zmienily.
Ah, nie pisze tego by sobie powspominac, czy cos. To jest naturalna kolej rzeczy, 0.0 to zyski, nie tylko dla pvperow (w postaci nieustajacego pvp?), I(ndustry bedzie zawsze i wszedzie. To, ze w rozwijajacych sie sojuszach znajduje sie coraz wiecej osob chcacych latac na pvp, lub ktore postanowily w akis zabawny soob uszczuplic swoj zaps iskow i im sie spodobalo... naturalna koleja zreczy jest latanie z tymi, co sie ma na plus, coraz wiesza aktywnosc czy nawet zmiana podejscia, umow miedzy corpem a petem.
Dlatego tez pytam co sie tam u was w geminate, drogie sempiternusy dzieje i co zrobilismcie dzielnemu missionrunnerowi Pimpckowi, ze ma wiecej kmow niz 90% covenow. :D
Pozdrawiam
vulor:
Pozwolilem sobie porawić twojego posta.
--- Cytat: Voulture w Lutego 07, 2008, 23:17:21 ---Ale z perspektywy czasu moge szczerze powedziec - Rave bylo petem F-E. A wlasciwie cale SNU.
--- Koniec cytatu ---
Zersztą całę SNU po miesiącu się wypieło się na F-E i znapowali ich wrogów :D :D
--- Cytuj --- z Rave na stzrelanie latalo z 8-10 na te 80+ osob moze, reszta siedziala tam dla ratow, kopania i produkcji. Niektorzy robili milardy
--- Cytuj ---I tu jest najfajniejsza poprawka twojego posta:
--- Koniec cytatu ---
Do korporacji dolaczaly kolejne osoby, czesc chciala wiecej pvp. Latalismy po Great Wildlands z Red Alliance, dostawalismy wpiernicz od Lotki i -V-
--- Koniec cytatu ---
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej