Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[C0ven] Co się dzieje na południu?
Maxima:
* Maxima notuje, nie latc na bitwy flot, niech nam robia kupe na glowe najwyzej stad uciekniemy ;D
Ezachiel:
--- Cytat: Maxima w Grudnia 14, 2007, 13:02:20 ---* Maxima notuje, nie latc na bitwy flot, niech nam robia kupe na glowe najwyzej stad uciekniemy ;D
--- Koniec cytatu ---
:2funny:
Vermian:
--- Cytat: Hastrabull w Grudnia 14, 2007, 12:17:07 ---Moj drogi, jak sam powiedziales, nie latales zbyt wiele we flotach, wiec pozwol ze sprostuje troszke twoje myslenie.
W bitwach flot nie ma miejsca na remote naprawiaczki. Jest taki chaos i rozpierducha, ze nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie nawet PROBOWAL naprawiac podczas wymiany ognia.
Dla twojej wiadomosci, kazdy bs powinien miec albo mala/srednia naprawiaczke i/lub mala/srednia remote naprawiaczke. ale obydwa te moduly tak naprawde uzywa sie w ss lub posie zeby uzupelnic armor.
najczestszym rozwiazaniem jakie stosowalem na snipe megasie jak jeszcze ta krowa latalem, to wkladalem small/medium naprawiaczke, full rack 425mm t2, 2 sb, 2tracking compy, 3 mag staby a reszta to tyle ile sie zmiesci plate'ow 1600mm.
--- Koniec cytatu ---
Nadal unikalbym zwyklych naprawiaczek jak ognia. Mozna byloby zorganizowac jakas logistyke na safespocie gdzie statki uciekaja. Moglby to byc statek z naprawiaczkami remote shielda, hulla i armora, jeszcze podladowujacym cap aby 100% sprawny statek szybciej wracal do walki (tak wiec, mimo ze mamy niby jeden okret mniej do walki to w praktyce moze nam wyjsc ogolne wiekszy DPS dzieki mniejszym przestojom na naprawy okretow uczestniczacych bezposrednio w walce). Jako ze siedzialby na ss, taki logistic nie musialby miec nic poza naprawiaczami i rechargerami i boosterami capa. Na dodatek kazdy naprawiany statek floty moglby miec w rezerwie bateryjki ktore by wyrzucal logisticowi aby nie dlawil sie na zuzywanym capie. Oczywiscie w miare wzrostu floty potrzeba by bylo wiecej takich logistycznych statkow, by trzeba bylo sprawdzic ile dokladnie, kwestia testow i takich tam. Trzeba by bylo tez popracowac nad taktyka aby nam floty logistycznej bedacej na tylach nikt nie rozwalil (przyznam ze moja wiedza akurat odnosnie wykrywania statkow w safespotach i jak wykryc ze ktos nas wyszukal jest bardzo wybiorcza). Tak czy siak wywalenie zwyklej naprawiaczki daje nam szanse wiecej bufora HP, wiec mniejsza szansa na to ze wybuchniemy w czasie odwrotu, albo tez na wiekszy DPS. Dobra strona tego rozwiazania jest to ze na ss moze siedziec osoba z nikla wiedza o pvp i kiepskimi skillami, i mocno przysluzyc sie reszcie. Moze nawet znalazlo by sie miejsce dla carriera z triage modulem w takiej roli "safespotowego szpitala polowego". Licze na komentaze, czy fantazjuje zbytnio, czy tez moze ten plan ma szanse na skuteczna realizacje.
Ellaine:
Piekne teorie wygladaja pieknie na papierze :)
15% wyglada pieknie w praktyce po miesiacach cwiczen i przy odrobinie szczescia do przeciwnika i sytuacji.
Maxima:
Jak jestes przygotowany na przylot wrogiej floty to mozesz miec kogos na ss z logistykiem a jak ty lecisz w odwiedziny?
Jak trzeba przeskoczyc przez brame zakampiona, stoja sfery antysupport wali w logistyki i ew?
Teorie sie najlepiej sprawdza w praktyce :P wez swoja flote z ally , umowcie sie i wyprobujcie jak to dziala :)
Bufor hp jest fajny , jeszcze fajniej jest odskoczyc i wrocic naprawionym szczegolnie na terenie wroga...
Nie ma konfiguracji dobrej na wszystko, adapt or die jak to mowia ,no i praktyka czyni mistrza.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej