Eve Online > NoobGarten
Jak to jest z tym handlem?
redbart:
Wypieprzyc ruskich do chinoli i po sprawie :). Zreszta taki zarzut TimeZone mozna wystosowac do Kazahow, wysp na Pacyfiku, Indii czy innych ciekawych krajow.
Wkurzajace ich "taktyki" to pewnie, ale umieja wykorzystac ... chwile... przeciez to stricte Game Mechanic...
Ellaine:
Jakto wypieprzyc?
Szkodzenie AAA i po czesci RA (glownie przez zaopatrywanie ich wrogow i zwiad, pvpowac nie umiem choc ciagle probuje. Jeszcze ze 500 godzin we flotach i moze zalockue wrogi statek) jest lepsze niz nabijanie kabzy (w sensie satysfakcji z gry). Dziesieciotysieczna koalicja ma co robic wlasnie dzieki posiadaniu trudnego przeciwnika.
Nie mozna wywalac czegos o takim potencjale rozrywkowym dla reszty swiata.
pc5:
Ruski s? po prostu dobre, a reszta marudzi, ?e nie mog? ich ubi?. I powinni im tam wszystkim ty?ki skopa?. bo wida? wiedz? co robi?. w przeciwie?stwie do wroga.
Panie, PvP nie nauczysz sie w bitwach flot, ani tez w gankowaniu 10 osob gangiem 50 osobowym.
redbart:
Hmm ale z tego co widze to Red Alliance sie skurczyl bardzo...
Sir Falo:
No dobrzy s?, bo jak co? robi? to nie maj? przeciwników zbyt du?o w tym czasie.
I generalnie baaardzo dobrze to Bekocz opisa? w sarkastyczny sposób. Jestem zdania, ?e takie rzeczy jak oni robi? to si? pieknie do bana kwalifikuj?, a za masowe wykorzystywanie negatywnej strony mechaniki gry jak i wydajno?ci ??czy wraz z serwerem obci??onym to bym protekcjonalnie da? czasowego bana dla ca?ego aliance. Mo?e by si? ludzie zastanowili i przemy?leli okre?lenie "równa walka" i przestali robi? takie chamskie rzeczy. No ale jak kto? robi wszystko by tylko i wy??cznie wygra? to inna sprawa... Jest zupe?nie inaczej walczy? z kim?, kto naprawd? walczy dla dobrej rozgrywki ni? z kim? jak AAA czy RA. Kiedy widze, ?e po walce atakuj?cy nie zachowuj? sie jak gówniarze, którym kto? dupe skopa? tylko nawet najktócej podzi?kuje za fajn? walke, to z mi?a ch?ci? pojad? powalczy? jeszcze i co? straci?, a potem im nawet pomóc je?li b?d? chcieli.
Pieknym przyk?adem jest tutaj FIX, którego jedni lubi?, inni nie. Zawsze by?y fajne walki, bez chamstwa zbytniego (no czasem tylko), ale skoro chodzi?o o przej?cie terenu to gdy to ju? si? sta?o, mogli?my bez problemu wylecie? i odda? im teren zabieraj?c co cenniejsze rzeczy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej