Eve Online > NoobGarten
Jak to jest z p?aceniem za gr? wirtualn? cash??
redbart:
Ellaine, mam dla Ciebie pomys?a, bo to jedyna rzecz, która mo?e uda? si? w?a?nie spekulantom z Eve, a nie graczom strzalaj?cym. Co prawda zasz?yszane by?o, ?e istnieje ju? co? takiego, ale wydaj mi si? dla Ciebie to idealne. Bo potrafisz zainwestowa? i sprzeda? z zyskiem :).
Mianowicie za?o?y? Bank :).
Hmm ostatnio mój kumpel zarabia krocie isków, cho? lata tylko indykiem czy czym? i fregat?. Ma ch?opina, a zacz?? po mnie ju? z 300m isk :)
partridge:
OK a teraz wracajac do tematu... Nie ma wogole problemu z zakupieniem TimeCodow... za 270mil ISK masz na 3 miesiace a za 90-100 na miesiac... Wchodzisz na Forum EVE-O dzial sell orders... bierzesz pierwszego lepszego i koniec... Ostation tak kupowalem dla znajomego TC i nie ma wogole problemu.
regis:
tymbardziej ze jezeli wszystko idzie przez forum, to w razie oszustwa piszesz petycje i jakis dobry GM oddaje kase prawie od reki. Zostalem raz tak oszukany, w przeciagu pieci minut od petycji dostalem kase spowrotem, a oszust bana.
Ellaine:
Prowadzilam bank wewnatrz - korporacyjny, dajacy bardzo tanie kredyty. Na tamtym etapie niestety bylam biedna jak mysz koscielna i bank sie nie rozkrecil, bo mial za maly fundusz zeby ktos chcial brac w nim kredyt.
Teraz mam bardzo dobre przebicia na handlu dzieki obeliskowi. Moge tez slicznie sterowac sobie pracochlonnoscia transportowa versus predkosc zwrotu inwestycji. (zwykle latwiej mi poczekac pare dni niz znalezc w ciagu dnia godzine na porzadne rozlokowanie towarow ktore daloby mi zwrot inwestycji prawie natychmiastowy). Gdybym dawala ludziom kredyty o takim oprocentowaniu jak mam wlasny zwrot inwestycji przy minimum latania, to itak bylyby to procenty nie do zniesienia dla przecietnego inwestora w towary dla graczy.
Gdybym brala od inwestorow ... ale ale, ja biore pieniadze od inwestorow, wiekszosc mojego Obeliska zostala kupiona za inwestycje ludzi z korporacji :)
Industrialem na trade goods mozna zarobic zwykle jakies 2-5 milionow na przelocie, do 100 milionow na drogich towarach, ale tu jest duza i ryzaca konkurencja. Towary dla graczy moga natomiast dawac bajeczne przebicia i zajmuja zwykle malo miejsca w bagazniku i mozna w nie inwestowac wlasciwie od 100m, ale;
-trzeba niezle znac rynek
-zwykle czas obrotu jedna paczka jest dosc dlugi.
No chyba ze niwestujesz w mineraly, ale tu znowu sa straszne fluktuacje i pierdolnik i ja sie w tym nie lapie :)
Kiedy juz podbije tyle rynkow ile dam rade samodzielnie to zaloze albo bank oraz korporacje czysto kupiecka, zeby trzymac lapy na jeszcze wiekszej ilosci towarow i transakcji :D
Raan Kern:
Konkurencja nie ?pi :twisted:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej