Eve Online > NoobGarten
drony - rozbudowa statku...
Tomash Kovahlsky:
--- Cytat: "Ellaine" ---Nosiciel natomiast nasuwa logiczny wniosek, ze inne statki powinnismy przetlumaczyc jako Zamrazalnik, Zepsowacz, Wycieczkownik, LodzBitewna oraz Komore Zbiorcza.
--- Koniec cytatu ---
Siuper... od dzis takich nazw bede uzywal... bo MI sie podobaja :)
Dzis wieczorem sfituje sobie kolejnego Wycieczkownika z serii Pekaczy (Rupture) :P :twisted: :roll:
Ellaine:
To ja mozae bede pisac po angielsku ;)
Dormio:
--- Cytat: "Ellaine" ---
Klasyka to Assimov i Lem.
Cyteen pierwszy raz slysze, czyli musi byc malo klasyczne (klasyka to cos o czym slyszaly nawet osoby niezbyt obeznane - jestem doskonalym probnikiem)
CIACH odwo?ania do encyklopedii...
Powiazania z marynarka wojenna sa stale, dosc spojne (aczkolwiek rozbierznosc rozmiarow statkow jest znacznie mniejsza na morzu) i brzmia dobrze.
Nosiciel natomiast nasuwa logiczny wniosek, ze inne statki powinnismy przetlumaczyc jako Zamrazalnik, Zepsowacz, Wycieczkownik, LodzBitewna oraz Komore Zbiorcza.
--- Koniec cytatu ---
No prosz? jaka sprytna... Ju? Ci odpowiadam dobra acz uparta kobieto :twisted:
Klasyk? nie jest to co ogó? "próbnik" uznaje bo mia? okazj? czyta?, a co specjali?ci mówi?, ?e jest klasyk? danego gatunku. Poniewa? mi daleko do bycia specjalist? w tej materii proponuj? Ci ?eby? sprawdzi?a na pl.rec.fantastyka.sf-f czy cykl Cyteen jest tam uznawany za klasyczny i czy podlega kanonowi gatunku. Równocze?nie je?li b?dziesz ?askawa to sprawd? czy dla tego cyklu pojawi?y si? jakie? g?osy mówi?ce, ?e t?umaczenie by?o wykonane niechlujnie i niew?a?ciwe...
Co do powi?za?. Nikt nie przeczy, ?e obecnie nawi?zujemy do tradycji marynarki wojennej niejednego kraju. Lecz je?li sprawdzi?aby? odwo?ania do historii EVE to przekona?aby? si?, ?e nie wszystko w EVE musi by? nawi?zaniem bezpo?rednim do Ziemii i jej historii. Tym bardziej, ?e dla samych dron takiego odwo?ania nie ma, a my?liwce odwo?uj? si? z pewno?ci? do lotnictwa, a nie marynarki.
BTW dlaczego nie odpowiedzia?a? mi na moje pytanie gdzie Twój lotniskowiec ma lotnisko ? Carrier w EVE owszem ma hangar, ale ju? nie lotnisko (co najwy?ej l?dowisko je?li za takie uzna? jego pok?ady). Korzystaj?c z Twojego ulubionego ?ród?a definicji pozwol? sobie zacytowa?, ?e lotnisko to: "obszar, na którym l?duj?, startuj? i manewruj? statki powietrzne". Sama odpowiedz czy EVE dzieje si? w powietrzu (chocia? to ostatnie nie jest do ko?ca rozstrzygni?te i mo?liwe, ?e rzecz si? dzieje w EVE w eterze ;) ).
Co do Twoich t?umacze?... có?... dla mnie nosiciel wcale nie jest t?umaczeniem dos?ownym szkoda, ?e Ty tak to odbierasz, bo ciekaw jestem jak nazwiesz MotherShip nale??cy do tej samej klasy... o Tytanach nie wspomn?, bo pewnie i dla nich znajdziesz jakie? odwo?anie do historii marynarki wojennej.
Xarthias:
Heh, nie wiem czy jest o co kruszyc kopie :)
W sumie od fregat do drednotów nazewnictwo nasuwa si? samo przez si?. Jedyny zgrzyt mo?e nast?pic statkach (okr?tach t2) ale niewielki...
Dalej s? drony i figtery... Ale nawet w tej chwili u?ywa si? ma?ych bezza?ogowych pojazdów (zdalnie sterowanych czy te? autonomicznych) zarówno w powietrzu jak i na morzu i ziemii... Zdaje si?, ?e w?a?nie (w j. angielskim) przyjmuje si? dla nich powoli okre?lenie "drone".
Kolejna sprawa carriery i mothershipy... Có?, polecam inny klasyk czyli Webera, gdzie przyj?to umownie nazw? lotniskowiec (fakt, ?e bardziej dotyczy to j?zyka polskiego ni? angielskiego) jako okre?lenie na statki przenosz?ce mniejsze, samodzielnie dzia?aj?ce pojazdy.
Z kolei Mother ship, bior?c pod uwag? jego przeznaczenie/mo?liwo?ci najrozs?dniej by?oby t?umaczyc jako okr?t-baz? (dos?owne okr?t-matka brzmi ju? gorzej).
A Tytany? To Tytany :)
I tyle :)
redbart:
--- Cytat: "Dormio" ---
A ja jednak pozwol? sobie nazywa? je tak jak si? je t?umaczy w SF... a u?ywa si? okre?lenia w?a?nie nosiciela (odwo?am si? do klasyki SF: cykl Cyteen C.J Cherrych,
?
--- Koniec cytatu ---
Sorry rootfl.. to CJ Cherrych czy jak tam pisa?a po polsku???? Mo?e freemeni to wolanie.. ;)
Polskim t?umaczeniom t?umaczy o zbozonych zdolno?ciach mówimy nie....
Nosiciele... rotfl... kiedy? czyta?em jedn? ksi??k? CJ Cherrych, czy jak jej tam ;) i rzeczywiscie wystepowalo mnostwo dziwol?gów j?zykowych, dla mnie jej ksi??ki nie s? klasyk?, mam inne klasyki :) [niestety, a mo?e na szcz?scie z dala od ksi?zek]
Z nosicielami pierwszy raz slysze, a o lotniskowcach... od dlugiego czasu ;)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej