Autor Wątek: *rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...  (Przeczytany 6648 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Amos Sommers

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« dnia: Styczeń 03, 2006, 09:33:30 »
.. daja dupy.

Popatrzmy:

1. Blastery

Posiadaja ogromny DPS, ale niestety ze wzgledu na minimalny zasieg i najgorsza mieszanke rodzajow zadawanych obrazen, so bardzo nieprzydatne. Duze Blastery maja okropny tracking: trafic w battleship na optimal jest dosyc trudno (za cos lebszego niz Light Hit), a o trafianiu w cruisery mowy nie ma.

2. MWD

Statki blasterowe musza wyladawac ponizej 20km od celu. Jesli celem jest gankageddon to 10km, inaczej nie ma mowy o doleceniu do celu w calosci poniewaz MWD zmienia statek w jeden wielki napis "JESTEM TUTAJ PROSZE MNIE ROZWALIC"..

3. Dyktowanie zasiegu

Pulse lasery maja generalnie okolo dwa razy wiecej zasiegu niz ich Hybrydowe odpowiedniki: Amarrzy moga mi dyktowac dystans bo siedza sobie poza moim optimalem a mi dali Weba i gowno zrobic moge :).
Minmatarzy zasieg wpradzie maja krotszy ale nie musza uzywac mwd zeby wleciec na ten zasieg, a ja tak co konczy sie smarzonym Deimosem/Megasem.

4. Megas

Ssal w NPCowaniu zawsze .. kazdy sie zgodzil ze najtrudniej cos zdzialac w Megathronie ... wiec zaczolem latac na NPCe Gankathronem - 7 damage modow i 7 raili - dzialalo to siwietnie tyle ze CCP spierdolilo ten setup w ostatnim patchu :).

Zaczyna mnie naprawde denerowac ile czasu spedzilem trenujac wysokie skille na statki gallente tylko poto zeby sie dowiedziec ze do niczego sie nienadaja...

Blaster

  • OLD BUFU
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 349
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Blaster Kroms
  • Korporacja: State Protectorate
Re: *rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 03, 2006, 10:28:28 »
Cytat: "Amos Sommers"

Zaczyna mnie naprawde denerowac ile czasu spedzilem trenujac wysokie skille na statki gallente tylko poto zeby sie dowiedziec ze do niczego sie nienadaja...


 No nie przesadzaj ladne przeciez sa  :arrow: czy to nie jest wystarczajaca motywacja?  :P

A tak na powaznie to ja zrezygnowalem ze skillowania tej rasy juz w pierwszym miesiacu gry i jak narazie nie zaluje  8)

pc5

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 03, 2006, 11:22:29 »
I dlatego zmieniam prawo jazdy z gallantyjskiego na ammarskie.

marc_in

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 03, 2006, 14:36:39 »
a ja i tak sie zastanawiam nad skilowaniem blasterthrona ,odpowiednio uzyty potrafi zrobic krzywde.

adam000

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 03, 2006, 15:21:23 »
Na NPCe to bardzo dobrze dzia?a Dominix z maks tankiem (maks cap, dwie naprawiaczki i odpowiednie hardenery), zestawem dron odpowiednim do celów i 6x720mm medium projectilami (to akurat zdrada Gallente ale to dla tego, ?eby capa nie ssa?y - a odpwiednio dobrany rodzaj demaga dronkom pomaga). Tank na Dominixie wytrzyma prawie wszystko, latam nim na Angelsów, cap mi jeszcze nigdy nie spad? nawet do po?owy - chocia? jeszcze na BS officerów nie trafi?em, ale np. gostek, kóry mi w Gedonie wspoczy? na pasek musia? z niego spada? do?? szybko :) A skuteczno?ci wyskilowanych dron na Dominiksie trudno co? zarzuci?.

partridge

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 03, 2006, 15:24:57 »
Ej no ja tam nie mam problemu z NPC Megasem... ale fakt faktem Gallente smierdzi kupa jak na razie... ale w EVE wszystko sie zmienia... Dlatego wiekszosc ludzi skilluje sie na rozne statki a nie na tylko jedna rase :P

LosBekoczoS

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 03, 2006, 18:22:13 »
Omg amos polataj sobie tempestem z 800mm a potem narzekaj .... naprawde wydaje mi sie ze gallente jako jedyna rasa niezostala jeszcze upie#@%olona. Ammar laserki Caladari misle Minmatar trackingi.. i jeszcze narzeka...

rafaello

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 03, 2006, 19:52:17 »
ja zawsze w galente widzialem jako glowna bron drony - dopiero pozniej hybrydowki...
wlasnie dlatego same bronie hybrydowe nie sa uber bo chyba z zalozenia glowna bronia mialy byc w galente drony....
swoja droga latajac gedonem na npc cos ostatnio wiecej obrazen zaczynam zadawac dronami niz laserkami ;)

btw - jestem galentyjczykiem bez prawa jazdy na bsy galentyjskie - mam za to caldari bs na 5 i ammar na 4 :D

cthsqd

  • Gość
Re: *rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 04, 2006, 18:13:14 »
Cytat: "Amos Sommers"
4. Megas
Ssal w NPCowaniu zawsze .. k


e tam, megasem rozwalalem solo spawny z oficerami (7x 425mm II, 5 dmg modow, reszta scisle tajna =]). Czasem trzeba bylo dac dyla, ale ja wolalem tak niz sie meczyc godzine z przelamaniem tanka. W pvp tez byl dobry, raz mi sie zdazylo solo rozwalic apoca w osmiu salwach z raili, kwestia w sytuacji.
W RMR nie gralem, to sie wypowiem jak pogram.

regis

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 04, 2006, 23:28:45 »
no zalezy gdzie ten megas... na gorze, na guristasy to megasem sie wyjatkowo przyjemnie lata ;)

Lorgoth

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 07, 2006, 13:14:51 »
hmmm daj? dupy???
toz to jedna z naj jesli nie najlepsza rasa zrowno w pvp i pve.
a blastron w odpowiednich rekach rozwali wszystko ...

niewiem skad bierzesz takie opinie jak wypowiadasz amos ale wlasciwie w rzadnym sie z toba niezgodze

poogladaj sobie filmy to zobaczysz jak odpowiednio wykorzystac blastrona - zaden inny statek sie pprownywalnej ilosci niedoczekal.

kazda rasa da sie roxowac.
wszystko zalezy jednak od pilota, dlatego gram w ta gre ponad 2 lata.
pozdrawiam

Selvin

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 07, 2006, 16:01:09 »
Hmmm dziwne bo w moj Vexor dawal sobie rade z podwojnym spawnem 1.2m + 2x BC(200k)
no tak ale to cruiser
ok to inaczej poradzilem sobie z dual (800k) + 2xBC(175k) w Comecie
(nazwana frig gallente) uzywajac tylko i wylacznie raili i light missile(3,1)
Najwazniejsze ze od poczatku gralem gal (juz bedzie 2 lata) i nie zostala nigdy oslabiona ani drastycznie zmieniona(zmiana dronow jest przykra tylko z powodow czysto estetycznych - zdecydowanie lepiej wygladal domi z 15 dronami ;)). Jestem z tej rasy zadowolony.

Konrad

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 20, 2006, 19:46:41 »
amos ty zyjesz !!!  :lol:

btw zastanawiam sie nad galantyjskim hacem :lol:

Hastrabull

  • Administrator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 2 060
    • Zobacz profil
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 21, 2006, 14:09:27 »
hmmm...
Nie wiem czy wiecie, ale megathron z 7x425mm tech II to (bodajze) najbardziej niszczycielska bron w eve'ie :) najwyzszy DPS wsrod bs'ow. Ja juz teraz na lead ammo mam srednio 200 uszkodzen przy strzale

Dlatego tez mam 3 megasy. Jeden npc, jeden rail fleet setup i jeden blasterthron.

I tak:
npc. 6x425mm tech II, 2x tractor beam (swietna zabawka)
full cap recharge w med
full tank, reszta cap

rail - fleet setup
6x425mm tech II (niedlugo bedzie 7)
2x sensor booster, 2x tracking comp
3x damage mods, large armor rep, reszta dowolna (zazwyczaj tank, zeby troche pozyc

blasterthron
6x ion blaster II, 2x assault launchers
cap booster, tracking disruptor, mwd, scram
3 aktywne hardenery, large armor rep, damage mods (bodajze, dokladnie nie pamietam)

mozesz tez spuscic troche blasterow i dorzucic nosferatus. dzialaja cuda
Jak masz się tu kogoś bać, to mnie...
buahahaha <- demoniczny śmiech

Dopalacz

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 04, 2006, 20:48:17 »
hmm... gram w eve od 2 tygodni i narazie latam Catalystem, nie jest mo?e rewelacyjny, zw?aszcza, jak jest du?o wrogów (nawet do?? s?abych), ale nie na?ekam. Faktycznie, du?ym plusem jest wygl?d statków, ale jak porównywa?em mo?liwo?ci fittowania statków klasy catalysta u innych ras, statek gallente wypada? najlepiej, ale to moje zdanie.

Asmodeus

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 06, 2006, 17:59:37 »
?e tak powiem (typowa odpowiedz z forum EVE): "get a clue".

Fregaty:
Incursus (mam nadzieje ze nazwy nie pomylilem) - jest BARDZO mocna i potrafi zadawac obrazenia rzedu 200dps - nawet w interceptor gangach ma miejsce

Elite frigs:
Enyo - drugi najlepszy NPCing AF w grze (porownywalny z Retribution), calkiem niezly w PvP (lepszy od Retri)
Ishkur - najlepszy assault frig w grze (dzieki t2 dronkom)

Taranis - najlepszy close range ceptor w grze
Ares - sredniak

Cruisers:
Vexor - mini dominix, zjada wiekszosc statkow na sniadanie (a i od czasu do czasu HACa rozwali)
Thorax - mimo, ze stracil troche dron to zyskal powergrid i moze bawic sie w "dura thorax" albo normalny blasterowy - OBA sa bardzo dobre (lubie miec thoraxa w gangu ze wzgledu na ich obrazenia jakie zadaja)

HACs:
Ishtar - jeden z najlepszych HACow w grze. Do NPCingu 2gi po Cerberusie. Do PvP drugi po Vagabondzie.
Deimos - akurat te malo spotykam (mimo, ze mamy BPO na niego). Ludzie wola Ishtary. Ale w akcji railowe Deimosy sprawdzalys ie niezle.

BC:
Brutix - "pain incarnate", rozpieprza HACs az milo.

T2 BC: (moglem przypadkiem zamienic nazwy miejscami)
Astarte - gangowy (wiec raczej nie walczy)
Eos - 900 DPS to malo?!? Do tego tank z kosmosu i duzo Armora?!?

BS:
Dominix - aka Domi of Doom. NOS + ECM + Drones - moze to jest slabe?? Bez pardonu krol 1v1 i bardzo dobry statek w malych starciach. Takze jeden z lepszych NPCerow.

Megathron - swietny w Fleet Battles (jesli bitwa trwa dluzej niz warp in - warp out) a to dlatego, ze uzywa Kinetic damage i ma calkiem niezly ROF.
Blastermega? Zaje*** - tylko ze nie walczy sie nim zaczynajac MWD na 50km, ale trzeba wyladowac na 15km albo blizej. Jak? GANG! To jest MMO a nie counter-strike gdzie sam vs reszta sie wygrywa.

Recony:
Arazu/Lachesis - 30km scrambler + 3x Dampener i po klockach. Sprobuj to cos zabic jak sie cloakuje co sekunde. DO tego ma wystarczajace DMG aby rozrywac na strzepy cruisery i mniejsze (a w 0,0 jest to DOBRA rzecz).



teraz powiedz mi: czego ci jeszcze brakuje?

PoCO

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 06, 2006, 18:06:44 »
Oooo to to to w?a?nie :) Dlatego nimi gram  :wink: No i ten wygl?d  :D

regis

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 06, 2006, 23:30:26 »
rail deimos... mamo bij mnie laciem
 
to sa statki z przeznaczeniem do malych gangow, na dmg dealera... na blastery. na raile to to grida wogole nie ma. a na raile + tank to juz wogole nie ma miejsca w takim zestawieniu.
deimos z blasterami ... o tu mozemy rozmawiac. itrytujacy jest ten brak grida wlasnie. ~1000. 5x electrony II, nos, mwd, med rep... i koniec. zeby sfitowac set ionow to juz trzeba montowac rcu/pdu obnizajac sobie resy etc.

na szczescie ktos pomyslal i dal astarte troche wiecej grida, z moimi skilami to kolo 1800, 6x ion II, nos, mwd i dual rep tank z resami po 80%... ja sie w tym statku juz zakochalem  :] nie sa na tyle slabe co hace... mozna spokojnie na bsa tym leciec. wygar maja przedni.  
a no i ten bonus do repow :P t2 daje 440 na cykl... centum a type 643 / cykl. mrr...

arazu, wlasnie mam okazje testowac... bydle jest dosc miekkie, ale sie broni skutecznie dosyc przeciwko malym gangom na dampnerach.

niom to tyle co mi sie  chcialo pisac.

Asmodeus

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 07, 2006, 01:15:56 »
Raile na deimosie dzialaja dobrze. Po cholere ci ciezki tank skoro przeciwnik sie rozpeknie blyskawicznie. Zreszta nawet nie musisz byc blisko - i tak nie podleci do ciebie...

Cytuj
to sa statki z przeznaczeniem do malych gangow, na dmg dealera... na blastery


Przeznaczenie to wybiera ten kto nimi lata - tak samo jak fit. Widzialem railowego w akcji i wystarczal w zupelnosci. I nie musial plakac "zmniejszcie cap na MWD bo nie moge 50km przeleciec". On po prostu strzelal zamiast bawic sie w podlatywanie. A o weba i scrambla martwily sie ceptory/interdictory.

Blaster

  • OLD BUFU
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 349
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Blaster Kroms
  • Korporacja: State Protectorate
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 08, 2006, 09:12:58 »
Cytat: "Asmodeus"
Raile na deimosie dzialaja dobrze. Po cholere ci ciezki tank skoro przeciwnik sie rozpeknie blyskawicznie. Zreszta nawet nie musisz byc blisko - i tak nie podleci do ciebie...


Zastanów sie co ty chcesz tym zabijac bo jesli cruzery to OK ale BSa to z takim fitem raczej nie ubijesz a o tym pisal chyba Acan  :roll:

Asmodeus

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 08, 2006, 16:57:18 »
To co wspomnialem wiele razy: nie gram solo. Nie walcze 1v1. Ta gra to MMO i mam swietny team gotowy prawie zawsze walczyc - wiec jak chce troche PvP wystarczy krzyknac: "lece gankowac, ktos ze mna?" i zawsze sie znajdzie kilku chetnych (ja osobiscie latam interdictorem). Jesli sa 3-4 osoby to nawet BS padnie - a bedzie i szybciej mo DPS deimosa jest spory. A raile dlatego, ze o wiele latwiej zabija sie wtedy fregaty (ktore maja zwyczaj uciekac) oraz niektore cruisery.

Aha zeby nie bylo to niespodzianka: sam niedlugo bede uzywal Heavy Beam zelota jako fleet support/sniper --> 100km optimal z 250DPS to calkiem ladny wynik.

regis

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 08, 2006, 17:54:12 »
tez bardzo dlugo dojrzewalem do blasterow szczerze powiedziawszy :)
i tez mialem nastawienie ze railz and railz only! ale tak troche przystosowania i sreeeednio mi sie lata z railami, poprostu jezeli moge to wchodze na close. a niestety 200, czy nawet 250 niechetnie trafiaja w bliski cel. a dwa, przy wchodzeniu na close wypadaloby miec przynajmniej jakies wspomnienie tanka.
jak sam mowiles, to jest gra mmo, nie trzeba cisnac 50km na mwd. starczy ze kolega w covercie ceptorze stanie blisko...

Asmodeus

  • Gość
*rant* Dwa lata za nami a Gallente ciagle ...
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 09, 2006, 01:03:45 »
Lol... Przypomniala mi sie sytuacja jak ostatnio w IMK-K siedzialem sobie pilgrimem (oczywiscie w cloaku) i skradalem sie do snajpera. nagle wpada reszta mojego gangu i warpuje sie do mnie na 15 - zjedli snajpera zanim moglem wyjsc z kloaki ;p. Musialem wyjsc z gangu bo nie daliby mi nic zatluc :)

Ale przez to ze przez kilka dni w IMK stacjonowalo 2-4 naszych pilgrimow od dluzszego czasu jest tam malo snajperow :) Jakos boja sie solo wychodzic :)

No i co najlepsze - pilgrim mimo, ze jest covertem (reconem) to moze niezle przywalic (u mnie to jest 2x heavy nosferatu + jakies 150 dps z dronek i 4pkt scrambla)