Śmietnisko > Off Topic
Czy rząd rujnuje kraj?
Filip Bonn:
Pewnie większość banków tak robi, poza PKO ofc :)
Zielarz:
--- Cytat: CATfrcomCheshire w Lutego 02, 2016, 08:34:53 ---Jedna z niewielu rzeczy, jakia sie wspaniale udala przez ostatnie 8 lat, to podzielenie ludzi na pol w taki sposob, ze jedna czesc uwaza druga za idiotow, i wzajemnie. Spoleczenstwo jest spolaryzowane w takim stopniu, ze wszelki dialog jest juz wlasciwie niemozliwy, bo jezyk dyskusji osiagnal kompletne dno. Ludzie bezrefleksyjnie obdarzaja sie epitetami typu "oszolom", "zdrajca", "leming" nie zastanawiajac sie nad tym, ze takie slowa uniemozliwiaja wszelka dyskusje, bo obrazanie rozmowcy tylko dlatego, ze ma inne zdanie nie prowadzi do porozumienia - i winne sa tu obie strony. Powszechnosc internetu dodatkowo radykalizuje takie zachowania, bo np. latwiej takiemu "anonimowemu internaucie" nazwac profesora "oszolomem" na forum o statkach kosmicznych, niz pojechac na wyklad i powiedziec mu to prosto w twarz ;)
--- Koniec cytatu ---
Dzień dobry.
Małe sprostowanie. Biorąc pod uwagę pojęcie ilorazu inteligencji społeczeństwo składa się ( w dużym skrócie) z około 20% skrajnie głupich, 20% zwyczajnie głupich, 20% zwyczajnych, 20% w miarę myślących i 20% nadających się do robienia czegoś sensownego. Resumując mamy do dyspozycji około 70% procent miernot i kretynów które za żadne skarby nie powinno mieć prawa głosu a już na pewno nie decydowania o państwie. W tej grupie są prawdopodobnie wyborcy wszystkich dostępnych w Polsce partii politycznych. Pozostałe 30% jakiegoś wielkiego huraa nie zrobi więc sytuacja jest jaka jest.
Co do profesorów to niestety prawda jest taka że jest wśród nich wielu kretynów. Tytuł naukowy w kierunkach humanistycznych dostaje się za publikacje. Więc na dobrą sprawę wystarczy coś pisać, włazić w dupe dziekanowi i być święcie przekonanym o swojej racji.
Problem polega na tym że polityka to przede wszystkim matematyka, i zdolność do bilansowania zysków i strat na korzyść państwa które się reprezentuje. Paradoksalnie większość " profesorów" doktorów i innych takich wypowiadających się we wszelakich telewizjach to zwykle absolwenci kierunków humanistycznych, jak filozofia, stosunki międzynarodowe czy też - o zgrozo - politologia. Jak się trafi jakiś historyk to jest szansa ze powie coś ciekawego bo oni tam przynajmniej musza używać mózgu częściej niż na innych humanistycznych kierunkach. Ale nie oszukujmy się. Zarządzanie państwem to ekonomia, a polityka międzynarodowa to biznes :)
Od razu sprostowanie do mnie samego.
Nie uważam że kierunki humanistyczne są zupełnie do dupy, bo ich istnienie ma sens i jest potrzebne dla całości społeczeństwa, jednak jakoś żaden matematyk nie wpadł na pomysł pouczania Prof. Miodka jak się wymawia słowo KAPUSTA, natomiast wielu folozofopolitologów twierdzi że są ekspertami z dziedziny ekonomii.
--- Cytat: FITTIpalti w Lutego 11, 2016, 07:09:11 ---Z tą katastrofą smoleńską to tak jak z okrągłą ziemią w zasadzie nie ma na to dowodów ale ja uważam że jest zamach, tak samo ziemia dostajemy tylko jakieś grafiki od NASA które mają udowodnić że ziemia jest okrągła a na płaskość ziemi jest 38x więcej dowodów.
--- Koniec cytatu ---
Jako ze jestem tu nowy i nie znam jeszcze nikogo chciałbym spytać czy Ten post mam rozumieć w kategorii sarkazmu ? ;)
Mam taką szczerą nadzieję ;)
Dux:
--- Cytat: Zielarz w Lutego 13, 2016, 19:28:27 ---(...)natomiast wielu folozofopolitologów twierdzi że są ekspertami z dziedziny ekonomii.
--- Koniec cytatu ---
Za to za najwybitniejszych prawników uważają się historycy :P
CATfrcomCheshire:
--- Cytat: Zielarz w Lutego 13, 2016, 19:28:27 ---Dzień dobry.
Małe sprostowanie. Biorąc pod uwagę pojęcie ilorazu inteligencji społeczeństwo składa się ( w dużym skrócie) z około 20% skrajnie głupich, 20% zwyczajnie głupich, 20% zwyczajnych, 20% w miarę myślących i 20% nadających się do robienia czegoś sensownego.
--- Koniec cytatu ---
Hmmm to dziwne w takim razie, bo ja jakos wszedzie (a juz zwlaszcza na forum o statkach kosmicznych) natykam sie tylko na te 20% wybitnych supergeniuszy...
--- Cytat: Zielarz w Lutego 13, 2016, 19:28:27 ---Co do profesorów to niestety prawda jest taka że jest wśród nich wielu kretynów.
--- Koniec cytatu ---
Tak samo jak w kazdej innej grupie spolecznej, bez wyjatku. A im wiekszym ktos jest debilem, tym wieksza ma tendencje do uwazania innych za idiotow, nie uwazasz? Wlasciwie mozna nawet powiedziec, ze im czlowiek glupszy, tym wiekszym sie wydaje sam sobie medrcem.
--- Cytat: Zielarz w Lutego 13, 2016, 19:28:27 ---Problem polega na tym że polityka to przede wszystkim matematyka
--- Koniec cytatu ---
Polityka to w takim samym stopniu matematyka, jak np . eurystyka czy etyka, to ze Ty skupiasz sie glownie na aspekcie matematycznym nie znaczy, ze inni rozumuja podobnie.
--- Cytat: Zielarz w Lutego 13, 2016, 19:28:27 ---Jako ze jestem tu nowy i nie znam jeszcze nikogo chciałbym spytać czy Ten post mam rozumieć w kategorii sarkazmu ? ;)
Mam taką szczerą nadzieję ;)
--- Koniec cytatu ---
Trolling is a art :)
Zielarz:
--- Cytat: CATfrcomCheshire w Lutego 14, 2016, 11:44:06 ---Tak samo jak w kazdej innej grupie spolecznej, bez wyjatku. A im wiekszym ktos jest debilem, tym wieksza ma tendencje do uwazania innych za idiotow, nie uwazasz? Wlasciwie mozna nawet powiedziec, ze im czlowiek glupszy, tym wiekszym sie wydaje sam sobie medrcem.
==================
Polityka to w takim samym stopniu matematyka, jak np . eurystyka czy etyka, to ze Ty skupiasz sie glownie na aspekcie matematycznym nie znaczy, ze inni rozumuja podobnie.
--- Koniec cytatu ---
Nie chodzi mi o to że wszyscy mają rozumować podobnie, niech sobie każdy ma swoje poglądy.
Irytuje mnie po prostu obecny ostatnio hype na to, że jakiś profesor coś tam powiedział i to jest przenajświętsza prawda bo on jest profesor i koniec.
Strasznie się to modne zrobiło na tv TRWAM i dlatego napawa mnie taką agresją :)
Technicznie rzecz biorąc Państwo jest jak korporacja i nie ma się co oszukiwać, pchanie do zarządzania nim jakiś większych idei nie ma sensu, jak również (o czym przekonaliśmy się po bolszewickiej próbie zaimplementowania marksizmu) kompletnie się nie sprawdza.
Idąc na logikę jeśli posiadalibyście swoją własną personalną korporacje której zyski idą w miliardy itd, to na CEO wolelibyście jakiegoś dziadka z demencją, kompleksami i umiłowaniem proboszcza.
Czy młodego i prężnego menadżera, który jest zorientowany w rynku technologii i tym co się dzieje u konkurencji?
Wybór jest chyba oczywisty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej