Śmietnisko > Off Topic
Dyskusja: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
niofi:
Dla mnie the best jest "Bastion". 1700 stron apokaliptycznego smaczku.
[WILD5] Gagat:
Ten od Kinga?
Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka
Xeovar:
Warto by dodać co nieco z nowszych rzeczy:
Seria The Expanse - 6 książek atm i serial. Serial mocno zmienia kolejność pokazywania tematów (choć na razie jestem na 5 tym odcinku więc do końća nie wiem). Książki super, serial sam nie wiem jeszcze, opinie raczej dobre.
Neal Stephenson - Seveneves - ciekawa książka o ziemii po ELE - Extinction Level Event. Czyta się trochę jak kronikę i nie każdy lubi Stephensona ale spoko.
Blake Crouch - Dark Matter - zeszłoroczny hit SF, całkiem spoko, mają to ponoć filmować.
Ian Douglas odgrzebał i ponownie wydał swój cykl Warstrider, wydając do niego ostatni tom: The Ten Billion Gods of Heaven
Zaczyna się od mechów, kończy na niezłych pomysłach wokół mocno odległej przyszłości i tego co może wyrosnąć ;)
No i na koniec, wrócę do polskich autorów: Michał Cholewa i jego cykl Algorytm Wojny. Aktualnie 5 tomów (Gambit, Punkt Cięcia, Forta, Invit i Echa), hard SF o nadal podzielonej ludzkości po wojnie z AI. Mi się bardzo podobało.
Ulf Nitjsefni:
The Expanse - książki nie czytałem, ale serial bardzo mi przypadł do gustu... ma lepsze i gorsze odcinki, ale ogólnie bardzo realna wizja przyszłości naszej w kosmosie.
Kenny:
Stephen King "Wielki Marsz" ;]
Żadna książka SK nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak ta.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej