Tloluvin: zalozmy, ze nie lubisz pilki noznej, nie widzisz sensu w uganianiu sie stada ludzi za jakims balonem a ja staram sie Ciebie przekonac, ze zarabista sprawa - to jak dyskusja o wyzszosci ketchupu nad musztarda 
Laczysz tu dwie rzeczy. Przyjemnosc z celem.
Przyjemnosc to jedna rzecz i o niej nie chce rozmawiac bo to kwestia indywidualna. Natomiast mnie interesuje kwestia celu.
W pilce noznej sprawa jest prosta. Natomiast inaczej jest z sensem walki w EVE ktorego imo po prostu nie ma na czym gra traci.
Sprobuje to wyjasnic trzymajac sie analogii pilkarskiej
Rozumiem, ze kopanie w klubowych koszulkach zwitka szmat udajacych pilke po lace udajacej boisko z kamieniami udajacymi bramki moze dawac frajde, ale mowienie o tym jako o ideale gry w pilke i twierdzenie ze tylko tak powinno sie grac w pilke, a wszystko inne to tylko udawanie tylko dlatego, ze nie posiada sie pilki i dostepu do boiska przekracza najwyrazniej moje mozliwosci i dlatego ciekawi mnie czy odnosnie pvp w EVE czegos nie dostrzegam, czy jednak jest ono wlasnie tym kopaniem zwitka szmat na lace zamiast pilki na boisku