Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Czy dominacja NC stanowi problem ? [PL]
SokoleOko:
Ale po co? Przez dwa lata jedynym PvE, które dostarczyło mi JAKIEGOŚ wyzwania, było wysolowanie bonusa AE w Drake'u na naprawdę marnych skillach. Zrobiłem, zaliczylem, dziękuję, PvE nie jest mi do niczego potrzebne. OK, robię, bo potrzebuję kasy, ale nie jest to nic innego niż przykra konieczność.
HammerSnake:
Odpowiedź jest prosta.
Albo sprawia im to przyjemność , tak jak innym sprawia przyjemność pvp (o tym to decyduje mózg ,co dokładnie to nie powiem ,bo neurologiem nie jestem . Tak samo jedni popierają fanatycznie prawice drudzy lewice,jedni lubią taki a siaki film ,a drugim się nie podoba etc.) .
Jak nie przyjemność to mogą to traktować jako źródło prawdziwej gotówki. ;)
Przynajmniej ja tak to sobie tłumacze ;p.
Soulscream:
--- Cytat: SokoleOko w Lutego 14, 2011, 00:44:12 ---Ale po co? Przez dwa lata jedynym PvE, które dostarczyło mi JAKIEGOŚ wyzwania, było wysolowanie bonusa AE w Drake'u na naprawdę marnych skillach. Zrobiłem, zaliczylem, dziękuję, PvE nie jest mi do niczego potrzebne. OK, robię, bo potrzebuję kasy, ale nie jest to nic innego niż przykra konieczność.
--- Koniec cytatu ---
Tobie nie, komus tak. Deal with it.
VonBeerpuszken:
Gdy tak czytam Wasze wypowiedzi, a szczególnie tzw. propefauperów przypomina mi się kolega gej, który ukrywał swoje gejostwo w dośc pokręcony sposób - geje do gazu a potem do pieca, tak w skrócie ;)
Mam nadzieje że moja aluzja jest zrozumiała ;)
Acha, tak gwoli wyjaśnienia (prewencyjnego) bo nie chce mi sie potem odpisywać 10 razy tego samego - nie, nie strzelałem do czerwonych krzyżyków od.... dawna, bo nie pamiętam kiedy to było ;)
Rabbitofdoom:
Roznica jest bardziej taka ze dla pvpera kerbirka jest srodkiem zdobycia iskow na pew pew nie celem samym w sobie. Osobiscie po 3h na pasku zaczyna mnie szlag trafiac. Po 4-5 jestem juz tak znudzony ze potrafie wyskoczyc w raciarce do hosta.
ps. Wcale nie uwazam sie za jakiegos pro pewpera.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej