Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Północny wschód czyli "Tańczący z Niedzwiedziami"

<< < (173/202) > >>

Nitefish:
@Dark - NC nie ma jaj do walki. Cała tajemnica. Siły, zasoby, pilotów - mają bez liku. Niestety w ich mniemaniu walka polega na zalaniu systemu graczami, tym razem ta taktyka się nie sprawdziła. Pokazali, że są miętowi, że są zwykłymi kerberami niezdolnymi do pociągnięcia walki.
Dodatkowo widać, że ich sojusznicy są tylko na papierze.

W Atlasie tak jak pisał Sneer wtopił LS a nie ludzie, którzy zostali w zasadzie do końca. Widać było, że brakuje wodza bo kiedy się pewnego razu pojawił to była taka spinka, że goniliśmy rusków goniliśmy z 10j.  Wskoczyliśmy na ich flotę besów supportem i zaczęli spieprzać w panice :)

W sumie sam jestem ciekaw, co zrobią NC., Merce itp.... Ci mniejsi być może dostaną w nagrodę sova i zaczną wieść spokojne życie nowo narodzonego aliansu, który w wielkiej wojnie uszczknął swój kawałek tortu. Ci więksi... bez przeciwnika ich byt nie ma sensu.

Jest jeszcze jedna ciekawa opcja - emigracja podbitych sojuszy do npc space w Venal. Może podobnie jak AAA cofną się by gryźć i kąsać najeźdźców, a w konsekwencji odbić teren. Pytanie czy starczy im sił i zaparcia, to będzie sprawdzian dla jakości tych aliansów.

Jeśli się sprowadzą do Venal, to będzie jatka, którą można porównać do łowienia ryb w stawie z użyciem agregatu. Po środku tego zamieszania będziemy łowić wszystkich bez wyjątku, tak jak lubimy najbardziej :)


Trefnis:
heh, z takim zapleczem jakie ma NC nadal, cofniecie sie do venal i kasanie po kostkach moze byc zabojcze

Yurioni:

--- Cytat: Trefnis w Czerwca 01, 2011, 10:36:54 ---heh, z takim zapleczem jakie ma NC nadal, cofniecie sie do venal i kasanie po kostkach moze byc zabojcze

--- Koniec cytatu ---
pytanie czy beda mieli tylu chetnych na to kasanie, zeby to mialo jakikolwiek sens...

sc0rp:

--- Cytat: sneer w Czerwca 01, 2011, 10:01:01 ---to leadership wtedy odpuscil i sfailowal
a dodatkowo jesli pamietam to jedna z sojuszniczych flot //Init? //miała jakieś wątpliwości co do wskakiwania i bitki

--- Koniec cytatu ---

No wiec wczoraj bylo dokladnie tak samo, ludzie przynajmniej goony byli wsciekli - stad moje zdziwienie ze Mittani nie zresetowal MM/RZR.


--- Cytat: Ptysiu w Czerwca 01, 2011, 10:15:04 ---No właśnie, i tu rodzi się moje pytanie. Czy byty takie jak NCDOT, PL itepe. Mercillessy mają teraz na celowniku DC, czy wykonają zwrot o 180 stopni i zaczną uprzykrzać żywota dronkowiczom, jako kolejnemu dominującemu naplandowi?

--- Koniec cytatu ---

PL ma na celowniku DC ich pety pewnie tez.


--- Cytat: Trefnis w Czerwca 01, 2011, 10:18:11 ---dark sory ale wlasnie z powodu takich memberow jak ty jest fail,
nie chodzi mi o to ze sie nie stawiasz na cta bo piszesz ze sie stawiasz,

--- Koniec cytatu ---
rotfl czyli jestem w tych 2-3% ktorzy sie przynajmniej chca walczyc.


--- Cytuj ---ale po tym jak placzesz ze jest zle i bedzie tylko gorzej, a jak faktycznie jest fail
to mowisz "biore moje zabawki i ide do domu".

--- Koniec cytatu ---
cool poswiecilem RL na rzeczy gry po to aby bronic terenow, probujac osiagnac cel strategiczny a nie wisiec na tytku.

--- Cytuj ---imo nie rozni sie to co teraz gadasz od twojego "jak nie sprowadza mi draka z fitem 1 jb ode mnie to nie lece"

--- Koniec cytatu ---
twoje zdanie mam na koncu plecow.


--- Cytat: Nitefish w Czerwca 01, 2011, 10:29:18 ---@Dark - NC nie ma jaj do walki. Cała tajemnica. Siły, zasoby, pilotów - mają bez liku. Niestety w ich mniemaniu walka polega na zalaniu systemu graczami, tym razem ta taktyka się nie sprawdziła. Pokazali, że są miętowi, że są zwykłymi kerberami niezdolnymi do pociągnięcia walki.
--- Koniec cytatu ---
tbh to DRF NC zalalo graczami wiec nie odwracaj kota ogonem.


--- Cytuj ---W Atlasie tak jak pisał Sneer wtopił LS a nie ludzie, którzy zostali w zasadzie do końca. Widać było, że brakuje wodza bo kiedy się pewnego razu pojawił to była taka spinka, że goniliśmy rusków goniliśmy z 10j.  Wskoczyliśmy na ich flotę besów supportem i zaczęli spieprzać w panice :)

--- Koniec cytatu ---
Wczoraj bylo dokladnie to samo, tyle fuck'ow i okrzykow w stylu "reset nc" to chyba nie slyszalem w calej historii jak latam z goonami.



--- Cytat: Kombat w Czerwca 01, 2011, 10:41:07 ---QFT
Kerbirland pada a jego czołowy przedstawiciel Dark Flonoe psioczy na swoją koalicje która do tej pory zapewniała mu sanctumy :D . Pure win.

--- Koniec cytatu ---

Wez sie ode mnie odpier... nie zycze sobie wycieczek osobistych bo w dupie byles gowno widziales.


--- Cytat: Yurioni w Czerwca 01, 2011, 10:47:15 ---ej jak oni mieli wygrac skoro duza czesc membersow (w tym dark) od paru miechow ma wywiezione assety? oni z gory zalozyli, ze przegraja, potem potrzebowali tylko czasu zeby to urzeczywistnic...

--- Koniec cytatu ---
A co ma wywiezienie raciarek do lol seca i zabezpieczenie "dobr" do przegrania/wygrania wojny? Jakbym je zostawil to myslisz ze szybciej bym F1 naciskal? Wez sie odwal ok?

Anna Nietrzeba:
Eee tam nie jest tak, źle ja tam jestem za walka do samego konca a potem w razie potrzeby wycofania się do npc regionów. Fakt ze drf pokonac się nie da wprost przy takiej liczbie tytanów i traktowaniu przez nich gry jak pracę(być moze nawet tak jest), chyba ze się sami rozpadną, nie oznacza ze nie można miec funy z gry  ;D .  Fakt że DRF zostanie superpowerblockiem, ktory będzie mozna co najwyżej podgryzać, podbijać eve ruscy pewnie nie będa bo raz ze nie maja manpowera tyle obecnie, dwa to by zabiło całe RMT z ktorego zyja. DRF pewnie poprowadzi polityke typu dziel i rzadź i będą co najwyzej pilnowali swojej przewagi a jak ktoś stanie się zbyt silny to się przejedzie po nim blobwalcem, zniszczy CSAA itp. coby zagrozenie nie bylo ;D . W eve mozna bawić się na szczescie na wiele innych sposobów nie koniecznie posiadając sova. Osobiście wole siedzieć w NPC regionie niz zostać bociarzem albo pomocnikiem takowego.
A btw pomysł resetowania NC tylko dlatego ze sobie nie radzą to imho jakiś chybiony pomysł, nie tak sie traktuje  sojuszników.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej