Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[Polityka] Chaos na południu - 25.07
Daniarel:
Co do tych faili Siewca to IT akurat wczoraj miało największy sukce od odbicia Fountain, co oczywiście nie znaczy, że są jacyś uber, wręcz odwrotnie (pomijając liczbę sc jakie mogą wystawić)
http://www.killboard.it/?a=kill_related&kll_id=216402
sc0rp:
--- Cytat: Siewca Titum w Listopada 10, 2010, 11:58:39 ---Tymczasem Stainwagon najgorsze ma za sobą. -A- już w gorszej dupie być nie mogło - stracili PRAWIE wszystko.
--- Koniec cytatu ---
fixed.
Prawie czyni roznice - nie stracili membersow (pomijam marginalna ilosc szczurow co spieprzala z tonacego okretu).
--- Cytuj ---Osobiście kibicuje po prostu walce, ale moim zdaniem póki co pierwsza wojnę przegrali nowi właściciele południa, druga się rozpoczyna i statystycznie remis ze wskazaniem na St-A-INROLWagon
--- Koniec cytatu ---
Jak mowilem pare tygodni temu jak coven+se zatrzymaja obija PL i PL sobie poleci to reszta sie sama posypie - no i wlasnie zaczyna sie sypac. Najciezsze imo bedzie odbicie HED, bo nie nalezy do nowych rezydentow poludnia a do IT, reszta posypie sie juz niedlugo. A co do APA'y coz dogadaja sie z nowymi wlascicielami (tymi po init).
--- Cytat: Daniarel w Listopada 10, 2010, 12:04:54 ---Co do tych faili Siewca to IT akurat wczoraj miało największy sukce od odbicia Fountain, co oczywiście nie znaczy, że są jacyś uber, wręcz odwrotnie (pomijając liczbę sc jakie mogą wystawić)
http://www.killboard.it/?a=kill_related&kll_id=216402
--- Koniec cytatu ---
zobaczymy, mysle ze to raczej byla bitka a nie wojna bo NC. bylo bez swoich sojusznikow.
http://www.northern-coalition.co.uk/?a=kill_related&kll_id=8015113 z NC. kb nie wyglada tak "czerwono".
Ptysiu:
--- Cytat: ChemicalRider w Listopada 10, 2010, 11:23:04 ----A- w żaden sposób teraz nie jest w stanie odbić tych terenów co miało - walczyć większymi/mniejszymi gangami na terenie wroga to raz, a wojna sovowa to co innego. Jak ktoś uważa, że teraz -A- powstanie jak feniks z popiołów to też ma niezłą wyobraźnie. Zresztą, czy -A- w ogóle chce mieć gdzieś SOVy? Kiedyś się mówiło, że się zaszyją w Stain i tam im będzie dobrze.
--- Koniec cytatu ---
Masz złe dane.
KiFuso:
--- Cytat: SokoleOko w Listopada 10, 2010, 11:34:27 ---Dokładnie to, tylko z drugiej strony - po co komuś teren, który jest non stop roamowany? AAA+SE+c0ven mogą spokojnie zamienić dawne tereny AAA w pustkowie, na którym żaden rentier nie będzie chciał mieszkać, ale za które nadal trzeba będzie płacić rachunki.
--- Koniec cytatu ---
Jak APA było w AAAC to nas codziennie odwiedzali Intiativy i nic się nie działo, w kerbirzeniu nie jesteśmy 'kotami' i swoje wiemy. W dodatku 5-10 osobowe gangi które miały ochotę na tłuste raciarki nie raz i nie dwa dostawały niezły łomot u nas..
Co do SW+AAA - na prawdę, zbyt optymistycznie patrzycie na to... teraz to SW jest silniejszy od -A- imo, ale SW nie będzie się wychylało - kto się nie wychyla ten nie obrywa, dla mnie Stain Empire to tacy emeryci (bez obrazy dla Yogosa ;P) którzy są przywiązani do swojego domku z ogródkiem i raczej nie lubią się przemieszczać czy zmieniać terenów zamieszkania ale przywalić potrafią.
SokoleOko:
--- Cytat: Dormio w Listopada 10, 2010, 11:39:19 ---Dla pola walki ? Po co latać ileś tam jumpów skoro hosty same przychodzą ?
Oczywiście z punktu widzenia rentiera taki teren jest bezwartościowy.
--- Koniec cytatu ---
Nie musisz mieć sova na terenie na którym chcesz się bić. A po co płacić za sov tam, gdzie nie jesteś w stanie na tym zarobić (ani wynajmując, ani samemu korzystając).
Moim zdaniem
1) INIT jest rozciągnięte do granic możliwości. Jak patrzę na mapę to widzę po prostu Niemców w 1942 roku (zwłaszcza na froncie wschodnim). Tyle, że Niemcy nie musieli ponosić kosztów utrzymania tego terenu, a INIT - owszem.
2) Inicjatywa (nomen-omen) jest po stronie AAA+SE+c0ven. To oni decydują teraz gdzie się będą bić, a dodatkowo mają wspomniany morale boost i nastawienie "może być tylko lepiej". Dokładnie przeciwnie niż INIT+CO2+SYS-K.
Dodajmy oba punkty do siebie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej