Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Chaos na południu - 25.07

<< < (195/371) > >>

kaleba:

--- Cytat: ChemicalRider w Listopada 10, 2010, 11:23:04 ----A- w żaden sposób teraz nie jest w stanie odbić tych terenów co miało - walczyć większymi/mniejszymi gangami na terenie wroga to raz, a wojna sovowa to co innego. Jak ktoś uważa, że teraz -A- powstanie jak feniks z popiołów to też ma niezłą wyobraźnie. Zresztą, czy -A- w ogóle chce mieć gdzieś SOVy? Kiedyś się mówiło, że się zaszyją w Stain i tam im będzie dobrze.

--- Koniec cytatu ---

Wizja powrotu poprzedniego Pana nie jest już tak odległa jak miesiąc temu wiec DMG controll mode on  ;D

Daniarel:
Do chłopaków z APA, nie bierzcie tego personalnie :) ale "przyjdzie na Was kryska" hehe, nie łudźcie się, prędzej czy póżniej AAA  i ROL odzyskają te tereny, nie inwestował bym w nie zbyt wiele.
Co znaczy męczący sov war pokazali DT :D
Ja tam trzymam kciuki za całe SW niech zaoraja ten cały nap land w postaci INIT, CO2, itp.
Jeśli ROl i AAA się nie posypie, a po stronie SE będzie wola włączenia się w dalsze odbijanie to prędzej czy później odzyskają przynajmniej FEYTHABOLIS.

Dodatkowo EvE jest taką grą, która oddaje tobie co sam wygenerowałeś. W jakiś sposób Wasze przejście na stronę wroga kiedyś się Wam odbije jestem pewien :) taki już urok tej gry.


SokoleOko:

--- Cytat: ChemicalRider w Listopada 10, 2010, 11:23:04 ---walczyć większymi/mniejszymi gangami na terenie wroga to raz, a wojna sovowa to co innego

--- Koniec cytatu ---

Dokładnie to, tylko z drugiej strony - po co komuś teren, który jest non stop roamowany? AAA+SE+c0ven mogą spokojnie zamienić dawne tereny AAA w pustkowie, na którym żaden rentier nie będzie chciał mieszkać, ale za które nadal trzeba będzie płacić rachunki.

Dormio:

--- Cytat: SokoleOko w Listopada 10, 2010, 11:34:27 ---Dokładnie to, tylko z drugiej strony - po co komuś teren, który jest non stop roamowany?

--- Koniec cytatu ---
Dla pola walki ? Po co latać ileś tam jumpów skoro hosty same przychodzą ?
Oczywiście z punktu widzenia rentiera taki teren jest bezwartościowy.

Siewca Titum:
Ja tam nie reprezentuję żadnej ze stron(no po za tym, że troszkę zarobiłem na porażkach DT i Co2 hihi) ale obecnie szanse są wyrównane. ROL, A, SW + mniejsi koledzy przeciwko INIT company, CO2 i SYS-K. Póki co ta druga stroną jest na znacznym minusie. Stracili DT, IT również im nie będzie dużo pomagać jeżeli w ogóle. Pety(ops sojusznicy) IT w Fountain są miażdżeni przez NCDot, IT też zostało zgwałcone parę razy. Nie odpuszczą swojego Fountain dla ichniejszego Feyath. IT póki co znowu zalicza same klęski i Fountain jest sprawą honoru.

SYS-K jakim ally jest to wiemy i nie wiem czemu niektórzy liczą, że nagle będą super dobzi. Przecież najlepsze czasy mieli jak Liam tam rządził. Zbierali 300 osobowe floty, mieli 60 capsli i co im to dało? Potrafili taką flotę wystawić do Providence a jak "Dawid" rzucił kamieniem "W Goliata" to schowali się i rozpadli.

Tymczasem Stainwagon najgorsze ma za sobą. -A- już w gorszej dupie być nie mogło - stracili wszystko. Teraz tylko do przodu, coraz większe floty zbierają, ludzie mają ogromny morale boost. R.O.L to samo. 2 stacje w Feyath mają już,  dużo dobrego pvp. A dobrze wiemy, że jak zdobędą parę moonów, parę stacji i pojawią się na mapie skoczą im liczby w ally.

Osobiście kibicuje po prostu walce, ale moim zdaniem póki co pierwsza wojnę przegrali nowi właściciele południa, druga się rozpoczyna i statystycznie remis ze wskazaniem na St-A-INROLWagon

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej