Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Chaos na południu - 25.07

<< < (174/371) > >>

CATfrcomCheshire:
Burn Eden bylo czescia AAA, ktore bylo blue do Stainwagonu. Po ich wyjsciu standy sie zresetowaly, ale dobre uklady i wspolni wrgowie pozostali, poza tym niektorzy czlonkowie C0ven maja z nimi bardzo scisle stosunki. A poza tym nic tak nie laczy, jak kilka matek i tytanow na gridzie do ubicia :)

Melisanda Armida:

--- Cytat: CATfrcomCheshire w Października 23, 2010, 15:40:16 ---... A poza tym nic tak nie laczy, jak kilka matek i tytanow na gridzie do ubicia :)

--- Koniec cytatu ---
This

Skeer:
Mamy w tej chwili wielogodzinną bitwę w UD-. A raczej masakrę.

CCP odwala jazdy, mamy gigantyczne kłopoty z repowaniem, nasze commandy spadają w pół minuty (tzn że 20 naszych scimich nie potrafi ich repnąć, ale wróg bez problemu napierdala). Local osiągał 650.

W końcu jak CCP KtośTamBardzoWażny się pojawił na localu, zamknął nas w systemie, co się niemal skończyło polowaniem Init na naszą rozproszoną przez lag po systemie flotę. W końcu zresetowali system, zrfowali i nagle się okazało, że Initiative dostaje strasznę bęcki, gdy system przyspieszył.

Siewca Titum:
Rozumiem że c0ven/a/se/rol/... wygrali?

Chupacabra:
Zadyma jakiej dawno nie widziałem, jeżeli chodzi o laga. Problemy z lockowaniem, zacinające sie moduły itd normalka:)

Jak zobaczyłem, że staje się primary to dla świętego spokoju dałem "need shield" i w nogi:) próba odwarpa niestety skończyła się czkawką, i grid mi zamarzł. Po 5 minutach dostałem maila i insurance, zobaczyłem swojego Drejka obok jajka:) chciałem zwiać jejkiem ale okazało się, że jest przyspawane do swojej pozycji i nie reaguje na żadne rozkazy:( ale ku mojemu zaskoczeniu miałem prawie wszystkie moduły z drejka do dyspozycji i do tego zalockowane ciągle cele, no to zacząłem walić. Nie wiem czy rzeczywiście strzelałem ale moduły się uruchamiały:) Zerknąłem w Combat logi i okazało się ze moje jajko już nie żyje. Cóż ja ciągle na gridzie, no to relog w nadzieji, że wyląduje w clonownmi przesiądę się i wrócę. Okazało  że przez następne 20 minut nie dało się zalogować do systemu, a jak się już zalogowałem, to nadal sterczałem jajkiem w samym środku bitwy, tylko drejk zniknął. Poleciałem do domu specjalnie nie martwiąc się jajkiem bo przecież i tak go już nie było, ale dziś nadal mam wszystkie druty w głowie i jestem nie na tej stacji co powinienem być po spodowaniu.

Jakaś Nieśmiertelna wydmuszka mi się trafiła:)
 

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej