Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[Polityka] Chaos na południu - 25.07
Venzon 2003:
--- Cytat: Rabbitofdoom w Sierpnia 27, 2010, 17:48:14 ---Co do -A- jak chcesz info to patrz na moj sig.
--- Koniec cytatu ---
--- Cytuj ---[...]
Well we ain't dead yet!
--- Koniec cytatu ---
Frankie:
Tak sobie czytam ten temat i stwierdzam, że jednak rentiersi maja tu sporo racji. Totalne ich zlewanie powoduje, że nawet nie robią za mięso armatnie żeby zlagować system. Tak mi się przypomina sytuacja z naszymi rentiersami w D2 area.
Kilka dni przed atakiem NC odszedł na odpoczynek MS (głównodowodzący ally). Cry Havoc nie miało dowódcy. Wiadome było, że tego terenu nie utrzymamy przy nawałnicy NC (2 miesiące wcześniej odparliśmy najazdy). Nasi rentiersi byli jasno poinformowani, że istnieje duże ryzyko straty tych terenów, a w momencie gdy mieliśmy pewność o dniu ataku i godzinie poszło też do nich info, że maja natychmiastowo ewakułować assety ze stacji i posów i zostały otwarte mosty przerzutowe. Wiele nas to nie kosztowało a stosunki były miłe i rentiersi nie czuli się oszukani.
Co do latania z rentiersami też nam się zdarzało. Na naszym voice siedzieli ich dowódcy którzy mieli możliwość koordynowania ataków i jakis strasznych wtop przy tym nie było.
Na 100% traktowanie rentiersów i ich terenów jako nie swoich i jako dojnych krów będzie prowadzić do tego, że atlas ich po prostu na zawsze straci i już nie wrócą. Ludzie długo pamiętają zachowanie niefair. Jak już płacisz za system to podpiszesz umowę z takim wynajmującym, który o ciebie dba, a nie z gburami o kosmicznym ego.
amra:
Frankie, wrócą, a jak nie wrócą to się znajda inni. Skoro tam byli mimo tak złego traktowania jak tu nie ktrórzy opisuja to znaczy, że im sie to opłacało, przecież sado-maso nie są raczej.
Frankie jak chesz ich użyc jak nie można im podać hasła do posa, wpuścić na TS, poinformować o planach FC na bitke itd..., wszytko trafia do PL w ciągu kilku sekund.
A naprawde atlasowi rentersi nie byli potęgą militarna, losów konfliktu by nie zmienili.
Chwała im za odwage i bitność, ale nie z kijkiem na czołg.
Pozatym, po kązdej klęsce rentersi maja pretensje do wynajmującego, to normalne.
Frankie:
Tu raczej problemem jest to jakich się ma rentiersów. A jak ma się słabych to już wina Atlasa, że takich wpuszczają. Nie musisz ich wrzucac do głównej floty. Można ich użyc do campienia czegość (midów czy cos) a juz z pewnościa można im dać info, że mają się pakować i uciekać, bo się ich terenów nie utrzyma.
Co do szpegów i tak wszystkie strony mają szpiegów wszedzie więc to nic nie zmienia. Szpiedzy byli we flotach atlasa tak czy siak więc jeden wiecej czy mniej to żadna różnica. Za to 50 czy 100 osób we flocie to zawsze jakaś pomoc.
Striker:
Obie strony maja po czesci racje.
Jedna sprawa, ze rentiersi nie stanowią z reguły porażającej siły, z którę nalezy się liczyć. Sa tez tak naszpikowani szpiegami, ze wspolpraca z nimi w jednej flocie jest bezsensowna (choc akurat wrzucenie szpiega do Atlasa bylo rownie latwe jak do ich rentierow...).
Jednak to nie oznacza, ze nalezy ich zlac cieplym moczem/nie wykorzystac militarnie. Kilka dni przed atakiem na syskow, nasi rentiersi z Inver Brass dostali info, ze "wrog" nawiedzi Esoterie i zeby wywiezli sobie assetsy i zostawili shipy do pvp jesli chca. Czesc zostala i do konca walk jakimis malymi gangami (osobnymi od naszych) wspomagali floty SW. Ofc roznica niewielka, ale taki paro-paronasto osobowy gang newbies, mozna wykorzystac chociazby do przykampienia celestiali w czasie grindfestu i lapania rewarpujacych. Ponadto, wydaje mi sie ze takim podejsciem Atlas sam sobie ukrecil bata na siebie. Upadki Primary/Cow/GC/HTA byly przyjmowane w tym samym stylu - niech zgina, sa retarded. A potem sie okazalo, ze zabraklo meatshielda.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej