Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
[Polityka] Chaos na południu - 25.07
SokoleOko:
--- Cytat: Nitefish w Sierpnia 15, 2010, 20:53:54 ---Heh, chyba nic głupszego dziś tu nie widziałem. Wy chyba na prawdę nie wiecie, czemu tak łatwo Wam teraz idzie i dorabiacie sobie do tego teorię.
--- Koniec cytatu ---
Nite, zlituj się, dostajecie bęcki, już się zaczęły firesale assetsów w regionie.... a Twoje posty przypominają mi konferencje prasowe pewnego ministra (dez)informacji jednego z kraików ostatnio zaoranych przez USA :D
akira akawa:
http://www.youtube.com/watch?v=eKy4qFMLUJo
nie mogłem sie powstrzymć....
Nitefish:
Jest dokładnie tak jak mówię, Atlas oddaje tak łatwo wszystko bo kij wie gdzie jest Bobby a nie dlatego ze to kerbirski sojusz czy coś. Właśnie dlatego Sokół dostajemy bęcki, to w sumie nic dziwnego. Niestety to chyba właśnie czuły punkt sojuszu.
Jakbyś będą w Ushra nie miał od nie wiadomo jak długiego czasu leadershipa to pierwszy byś się stamtąd zawinął. Co się dziwić, że wyprowadzają się pety i pewnie część ludzi z korpów aliansowych.
Ja akurat wyjeżdżam na urlopik i po powrocie pewnie mapa Eve będzie zupełnie inna niż teraz. To będzie ciekawe.
lastverb:
problem w tym ze jesli bobby nie pokaze sie w najblizszych dniach to nie bedzie co zbierac
[mod]Uzupełnij dane korporacji i sojuszu w profilu. — Soth[/mod]
Anna Nietrzeba:
--- Cytat: Nitefish w Sierpnia 15, 2010, 23:39:07 ---Jest dokładnie tak jak mówię, Atlas oddaje tak łatwo wszystko bo kij wie gdzie jest Bobby a nie dlatego ze to kerbirski sojusz czy coś. Właśnie dlatego Sokół dostajemy bęcki, to w sumie nic dziwnego. Niestety to chyba właśnie czuły punkt sojuszu.
Jakbyś będą w Ushra nie miał od nie wiadomo jak długiego czasu leadershipa to pierwszy byś się stamtąd zawinął. Co się dziwić, że wyprowadzają się pety i pewnie część ludzi z korpów aliansowych.
Ja akurat wyjeżdżam na urlopik i po powrocie pewnie mapa Eve będzie zupełnie inna niż teraz. To będzie ciekawe.
--- Koniec cytatu ---
Ze tak przypomnę zamierzchłe dzieje kiedy to połowa południa orała 10krotnie słabszego provibloba min atlas. Wy i tak macie w miarę wyrównane szanse więc nie narzekajcie. A że jednego fc od którego wszystko zależy macie w aliansie to tylko pogratulować albo współczuć. A możliwość zgromadzenia odpowiedniej ilości ludzi do walki to jeden z elementów wojny , którego imho nie ma co się wstydzić. To że gracze spod sztandaru sierpa i młota potrafią zgromadzić duże floty tylko dobrze o nich świadczy a nie jak tu niektórzy próbują to przekręcać- źle.
Podobnie jak rzucenie bloba 600 statków na 5 - krotnie mniej licznego wroga nie jest żadna ujmą. To nie są średniowieczne honorowe pojedynki tylko walka o konkretne cele i tylko ich realizacja się liczy a można to zrobić na wiele sposobów min: mając lepszą jakościowo flotę ,wysokie morale , kompetentnych fc , dobrych szpiegów i właśnie przewagę liczebną która to zawsze przedstawia się tak jakby trzeba było się tego wstydzić. Wygrany to wygrany, wygranego się nie sądzi a narzekania że fc akurat w tym momencie był na wakacjach, że GM są na usługach wrogich bloków itp trochę niepoważne brzmi wg mnie.
OT a propo EVOKE+friends, głupcem jest raczej ten kto rzuca się na wielokrotnie silniejszego przeciwnika a potem płacze ze walczył z kilkukrotnie liczebniejszą flotą. To NC miało wyrzucać ludzi z flot broniących d2 czy jak ;D ? Poza tym te narzekania odnoście liczb to naprawdę śmieszne są. Śmiem twierdzić ze człowiek w raciarce tłuczony przez 30 waszych statków ma znacznie mniejsze szanse na wyg...eee raczej przeżycie niż wy na wygraną w d2. Czyli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
PS do atlasu: Zamiast narzekać , zbierzcie flotę , ściągnijcie bobite, weźcie się w garść i wyślijcie ruskich tam gdzie drony zimują ;)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej