Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[Polityka] Chaos na południu - 25.07

<< < (36/371) > >>

SokoleOko:

--- Cytat: Nitefish w Sierpnia 15, 2010, 20:53:54 ---Heh, chyba nic głupszego dziś tu nie widziałem. Wy chyba na prawdę nie wiecie, czemu tak łatwo Wam teraz idzie i dorabiacie sobie do tego teorię.

--- Koniec cytatu ---

Nite, zlituj się, dostajecie bęcki, już się zaczęły firesale assetsów w regionie.... a Twoje posty przypominają mi konferencje prasowe pewnego ministra (dez)informacji jednego z kraików ostatnio zaoranych przez USA :D

akira akawa:
http://www.youtube.com/watch?v=eKy4qFMLUJo

nie mogłem sie powstrzymć....

Nitefish:
Jest dokładnie tak jak mówię, Atlas oddaje tak łatwo wszystko bo kij wie gdzie jest Bobby a nie dlatego ze to kerbirski sojusz czy coś. Właśnie dlatego Sokół dostajemy bęcki, to w sumie nic dziwnego. Niestety to chyba właśnie czuły punkt sojuszu.
Jakbyś będą w Ushra nie miał od nie wiadomo jak długiego czasu leadershipa to pierwszy byś się stamtąd zawinął. Co się dziwić, że wyprowadzają się pety i pewnie część ludzi z korpów aliansowych.

Ja akurat wyjeżdżam na urlopik i po powrocie pewnie mapa Eve będzie zupełnie inna niż teraz. To będzie ciekawe.

lastverb:
problem w tym ze jesli bobby nie pokaze sie w najblizszych dniach to nie bedzie co zbierac

[mod]Uzupełnij dane korporacji i sojuszu w profilu. — Soth[/mod]

Anna Nietrzeba:

--- Cytat: Nitefish w Sierpnia 15, 2010, 23:39:07 ---Jest dokładnie tak jak mówię, Atlas oddaje tak łatwo wszystko bo kij wie gdzie jest Bobby a nie dlatego ze to kerbirski sojusz czy coś. Właśnie dlatego Sokół dostajemy bęcki, to w sumie nic dziwnego. Niestety to chyba właśnie czuły punkt sojuszu.
Jakbyś będą w Ushra nie miał od nie wiadomo jak długiego czasu leadershipa to pierwszy byś się stamtąd zawinął. Co się dziwić, że wyprowadzają się pety i pewnie część ludzi z korpów aliansowych.

Ja akurat wyjeżdżam na urlopik i po powrocie pewnie mapa Eve będzie zupełnie inna niż teraz. To będzie ciekawe.

--- Koniec cytatu ---

Ze tak przypomnę zamierzchłe dzieje kiedy to połowa południa orała 10krotnie słabszego provibloba min atlas. Wy i tak macie w miarę wyrównane szanse więc nie narzekajcie. A że jednego  fc od którego wszystko zależy  macie w aliansie to tylko pogratulować albo współczuć.  A możliwość zgromadzenia odpowiedniej ilości ludzi do walki to jeden z elementów wojny , którego imho nie ma co się wstydzić. To że gracze spod sztandaru sierpa i młota potrafią zgromadzić duże floty tylko dobrze o nich świadczy a nie jak tu niektórzy próbują to przekręcać- źle.
Podobnie jak rzucenie bloba 600 statków na 5 - krotnie mniej licznego wroga nie jest żadna ujmą. To nie są średniowieczne honorowe pojedynki tylko walka o konkretne cele i tylko ich realizacja się liczy a można to zrobić na wiele sposobów min: mając lepszą jakościowo flotę ,wysokie morale , kompetentnych fc , dobrych szpiegów i właśnie przewagę liczebną która to zawsze przedstawia się tak jakby trzeba było się tego wstydzić. Wygrany to wygrany, wygranego się nie sądzi a narzekania że fc akurat w tym momencie był na wakacjach, że GM są na usługach wrogich bloków   itp  trochę niepoważne brzmi wg mnie.

OT a propo EVOKE+friends,  głupcem jest raczej ten kto rzuca się na wielokrotnie silniejszego przeciwnika a potem płacze ze walczył z kilkukrotnie liczebniejszą flotą.  To NC miało wyrzucać ludzi z flot broniących d2 czy jak  ;D ? Poza tym te narzekania odnoście liczb to naprawdę śmieszne są. Śmiem twierdzić ze człowiek w raciarce tłuczony przez 30 waszych statków ma znacznie mniejsze szanse na  wyg...eee raczej przeżycie niż wy na wygraną w d2. Czyli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

PS do atlasu: Zamiast narzekać , zbierzcie flotę , ściągnijcie bobite, weźcie się w garść i wyślijcie ruskich tam gdzie drony zimują  ;)



Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej