Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Esoteria - SW vs SYS-K - Polityka

<< < (58/91) > >>

CATfrcomCheshire:

--- Cytat: MMoroz w Marca 09, 2010, 14:01:47 ---Hmm mnie ciagle zastanawia co SC chce osiagnac.
Zalozmy scenariusz SE+coven wywaleni do stain, w jaki sposob to stabilizuje sytuacje w kurwidolku???
1000ludzi i ~100capsow powinno wystarczyc do podpalenia niebronionych regionow.

--- Koniec cytatu ---

Moim zdaniem to jest taka troszke gra o strefy wplywow miedzy IT a Atlasem. G.. ich tak naprawde obchodzi Stain i zapyziala Esoteria i Paragon. Chodzi raczej o to, po czyjej stronie opowie sie 3000 syskow, kiedy finalnie te dwie potegi stana przeciwko sobie. Jezeli ofensywa dojdzie do skutku w zamierzonym ksztalcie, to NC nie ma szans sie obronic - lag ich nie uratuje, bo wjada im rownoczesnie 3 floty po 1000 osob. Polnoc padnie jak domek z kart, i 2 samce alfa zostana same na placu boju. Wygra ten, kto zgromadzi po swojej stronie wiecej sprzymierzencow, (AAA jak zwykle zaczeka, komu by wbic noz w plecy), Bobby i Molle to rozumieja, i juz zaczynaja sie podgryzac na spornych terytoriach, narazie dyplomatycznie i subtelnie. Liam pokorne ciele, rozgrywa sytuacje dla siebie najlepiej, jak umie - highendy, zakulisowe umowy zarowno z IT, jak i z Atlasem, i kokietuje obu, stojac okrakiem miedzy Wschodem a Zachodem. Tzn tak to sobie wyobrazam, bo 3000 syskow to bardzo, bardzo cenny bufor, dla jednego i dla drugiego. I z tad ten pokaz sily w postaci 200 atlasow w hhq. Stain i c0ven sa nieprzewidywalni, i nie kontrolowalni, nawet jezeli maja 10 tytkow i 100 capsli to i tak bardziej sie oplaca ukladac z Liamem, bo to taka sama polityczna swinia, jak Bobby i Mole, a w SE/c0ven zaryzykuje stwierdzenie, ze takich politykierow chcacych "wygrac eve" nie ma, jest za to duzo znudzonych pvperow.

Venzon 2003:

--- Cytat: MMoroz w Marca 09, 2010, 14:01:47 ---Hmm mnie ciagle zastanawia co SC chce osiagnac. Potrzeba Syskow,Lr, ekspedycji karnej Atlasu + capsow -A-( se + coven raczej to uwzgledniaja gdy chca uzyc swoich capsow bo -A- ma blisko ) zeby utrzymac ich w ryzach. Zalozmy scenariusz SE+coven wywaleni do stain, w jaki sposob to stabilizuje sytuacje w kurwidolku??? Juz to widze jak sys-ki zostawia niebronione assets i poleca walczyc na polnoc, to samo tyczy sie -A-( atlas namniej bo daleko ), 1000ludzi to moze nieduzo w wielkiej polityce, ale 1000ludzi i ~100capsow powinno wystarczyc do podpalenia niebronionych regionow.

--- Koniec cytatu ---

sys-k nie poleci walczyc na polnoc, to nie jest ich zadanie i nikt nie bedzie tego od nich oczekiwal
tak samo LR zostana na poludniu
jesli ktos poleci to Atlas/GC/CoW oraz ewentualnie IT ze swoim powerblockiem
mozliwe, ze jak zwykle ktos z dronkowa dolaczy  O0

ja bym sie nie bal o posiadlosci sys-k pod nieobecnosci Atlasu/IT
widac ze sys-k + LR radza sobie dobrze sami, jeszcze kilka bitew i nabiora potrzebnego oblatania i nie beda glupio wtapiac calych flotek, akurat na dobre im wychodzi ta wojna

Ian666:

--- Cytat: CATfrcomCheshire w Marca 09, 2010, 14:52:33 ---Moim zdaniem to jest taka troszke gra o strefy wplywow miedzy IT a Atlasem. G.. ich tak naprawde obchodzi Stain i zapyziala Esoteria i Paragon. Chodzi raczej o to, po czyjej stronie opowie sie 3000 syskow, kiedy finalnie te dwie potegi stana przeciwko sobie.

--- Koniec cytatu ---
To nie tak. Syski i LR to nowe GBC a przynajmniej chcą aby ich tak postrzegano (aby Molle ich przygarnął do rodziny). Co robi Atlas, po prostu umacnia te nowe GBC, pośrednio umacniając tyły Mollego który nawet ich o to nie prosi (może Molle tak im imponuje).

To że Liam jest za Mollem obiema rękoma i nogami jest powszechnie wiadome (chociażby moment kiedy "neutralne" sys-k zablokowało dostęp do swoich stacji SE, a dało IT), tu nie chodzi o strefy wpływów bo obie strony nie rywalizują ze sobą, a jedynie jedna pomaga pośrednio drugiej. A Liam nie ważne jaki duży by był sam nie ruszy się na nikogo nie mając zapewnionej paru(nasto) krotnej przewagi liczebnej, w dodatku ma dobrą dyplomację przez co umie przekonać niemal każdego aby mu pomagać.

Znaczenia Sysków w konflikcie z Provi też nie ma co przeceniać, flota 60 os przy aliansie ponad 3000 to nie jest jakaś ogromna liczba.

Goomich:

--- Cytat: Venzon 2003 w Marca 09, 2010, 15:51:10 ---sys-k nie poleci walczyc na polnoc,
[...]
jesli ktos poleci to [...] ewentualnie IT ze swoim powerblockiem

--- Koniec cytatu ---

Error, error. Does not compute. Error, error.

Venzon 2003:
sys-k i  lr to nie jest nowe GBC - nie bedzie nowego GBC bo ten projekt srednio sie udal i nawet podczas ostatniej delve war byl pomysl zreformowania gbc to jednego duzego sojuszu

Molle ma swoich "przyjaciol" z ex-gbc ktory byli z nimi od upadku delve (np aeternus)
sys-k i lr sie do nich nie zaliczaja - to nie jest powerblock mollego, gdyby tak bylo to juz cale eso byloby zamiecione przez IT

po tym co ostatnio mialo miejsce zdecydowanie zalicze sys-k do powerblocku SC
tak samo jak AAA claimuje cos w Querious tak samo sys-k trzyma sobie PB

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej