Autor Wątek: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...  (Przeczytany 71956 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stary Pierdola

  • Gość
Jak w tytule , dla mnie na pierwszym miejscu zawsze bedzie :

Camp Concentration by Thomas M. Disch.

no i oczywiscie

Cyberiada Stanislawa Lema nigdy tez sie nie starzeje.


Moderator Comment Temat uprzątnięty. Tutaj nie dyskutujemy, tylko proponujemy tytuły. Dyskusja w wątku obok: http://eve-centrala.com.pl/index.php?topic=12984.0


« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2014, 12:36:22 wysłana przez Xeovar »

Yogos

  • Starszy Moderator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 773
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Yogos
  • Korporacja: GBT
  • Sojusz: c0ven
0
O sporo SF przeczytałem.

Z rzeczy do których wróciłem pare razy to szczególnie:
Diuna Franka Herberta - ale tylko do tej pierwszej części
Cykl Fundacja Asimova

I jakoś spodobał mi się Obcy - Decydujące starcie - Alan Dean Foster


MightyBaz

  • Gość
0
Gwiazdy, moje przeznaczenie by Alfred Bester
Gra Endera (całość) by Orson Scott
Fundacja (całosć) by Issac Asimov
Solaris -by Stan Lem.
Diuna - by Frank Herbert
Lewa ręka ciemnoiści by Ursula LeGuin
Większość Kiryła Bułyczowa (zajebisty humor)


Morbius

  • Gość
0
Diuna ale tylko pierwsze części
Hyperion -Simmonsa
Gra endera

[GEWNS] Xarthias

  • GEWNS
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 6 506
  • Spamin' the World
  • Respect: +41
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Xarthias
  • Korporacja: GoonWaffe
  • Sojusz: Goonswarm Federation
0
Harry Harrison - "Stalowy Szczur" :) i "Planeta Śmierci". Niby żadne arcydzieła, ale jakoś do nich ciągle wracam.
Poza tym
Widać mam spaczony gust ale z sf jak do tej pory najbardziej podoba mi się proza Webera, potem jest Zahn i Morgan
I Steve White jeszcze :)
Przedwieczny.

Eskel

  • Gość
0
Diuna.. ale nie jestem wybredny, caly cykl darze jednakowa sympatia : )

Wyzej wymienione: Szczur, H. Harrington, Ender, do tego jeszcze Psychotronik D. Vinge'a. I wiem ze kiedys jeszcze wroce do Szpitala Kosmicznego J. White'a : )

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 533
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +114
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
0
kiedyś w takich małych zeszytach była mini powieść czy opowiadanie "Zawód wojownik" autora nie pamiętam i nie mogę tego znaleźć nigdzie... Ale było bardzo dobre.
Some Men Just Want to Watch the World Burn

Straszny

  • Gość
0
to co wyżej (praktycznie 100% z Baza sie pokrywa)
plus

"Syreny z Tytana" Kurta Vonneguta (niesamowita książka)
"Opowieści o pilocie Pirxie" Stanisława Lema.

obydwie sa dla mnie esencją klasycznej S-F z czasów przed naszą cyber-epoką. Do obydwu wracałem nastokrotnie. Bardzo polecam obie.

Zaafiel

  • Gość
0
Poza niektórymi wymienionymi wyżej również

"Diamentowy wiek" N.Stephenson'a
pod wieloma względami położyła Neuromancera na łopatki, choć wcześniej myślałem, że to niemożliwe :)

[CBIRR] Soobocz

  • CBIRR
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 224
  • i to wsio :)
  • Respect: +2
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Soobocz
  • Korporacja: Charming But Irrational
0
Ja wracam często do takich pozycji :

1. Cykl ośmiu tomów "STEN" Allana Cole & Chris Bunch
2. Cykl czterech tomów "OSTATNI LEGION" Chris Bunch
3. Cykl 2 tomów "WYZWOLENIE" Timothy Zahn
4. Cykl 3 tomów "ZDOBYWCY" Timothy Zahn ---> tutaj niestety nie mam 3 tomu pt. Spadek Zdobywców. Dużo bym zapłacił
    za ten ostatni tom :) bo w nim się wszystko wyjaśnia i szukam go od prawie 7 lat :)
5. No i oczywiście seria "STAR WARS"

A i jeszcze bym zapomniał "LUDZIE ERY ATOMOWEJ" Romana Gajdy

Charming But Irrational

Kara Mon

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 04, 2010, 14:26:15 »
0
Wszyscy patrza na zachod a ja na wschod :

Arkadij i Borys Strugaccy

"Przenicowany swiat" , "W krainie purpurowych oblokow" czy chocby pierwowzor Stalkera czyli "Piknik na skraju drogi"

Ulf Nitjsefni

  • Świeżak
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 126
  • Respect: +45
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ulf Nitjsefni
  • Korporacja: Ministry of War
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 04, 2010, 16:26:46 »
0
1. "Fiasko" - Stanisław Lem - choć do dzisiaj zakończenie budzi we mnie mieszane uczucia ;)
2. "Diuna" - Frank Herbert - cały cykl darze jednakową sympatią. Są tomy genialne i słabsze
                                       ale jako całość jest nie do podrobienia.
3. "Placówka Basilisk" - David Weber - i cały cykl o Honor Harrington. Lubie militarną S-F
4. "Gra Endera" - O.S Card - założymy korporację Armia Smoka? >:D
5. "Chung Kuo" - David Wingrove - umknęły mi pojedyncze tomy cyklu. Całość bardzo dobra.
                                               O Chińczykach rządzących światem. Prorocze? :)
6. "Brunatna Rapsodia" - Basil Otto - tym razem naziści i Japończycy rządzą światem
7. "Piąta kolumna" - S.M Stirling - a tym razem rasiści z RPA rządzą światem. Naprawdę
                                              dobra książka.
8. "Kolory sztandarów" - Tomasz Kołodziejczak - hard S-F w najlepszym stylu. Genialna.
                                           

I wiele innych tytułów ale do wymienionych wracam naprawdę często. Pozdrawiam wszystkich czytających tą literaturę.

eX

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 04, 2010, 16:32:42 »
0
Dla mnie zdecydowanie Diuna. Żadna książka nigdy mnie tak nie wciągnęła.

A swoją drogą, może ktoś będzie wiedział (zrobię mały offtop hie hie), spotkał się ktoś z książką Stephen'a R. Donaldson'a "Skok w ..." każdy tom inaczej się nazywa, skok w konflikt, potęge, wizję. Zastanawiam się czy kolejne tomy kiedykolwiek ujrzały światło dzienne. Bo bardzo pozytywnie mi się czytało.

[CBIRR] Soobocz

  • CBIRR
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 224
  • i to wsio :)
  • Respect: +2
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Soobocz
  • Korporacja: Charming But Irrational
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 04, 2010, 16:41:24 »
0
Kurde :)

Zapomniałem dodać jeszcze jedną książkę która dla mnie jest super, a mianowicie "UBIK"  Philipa K. Dicka

Więcej już nic nie będę pisał bo można dłuuugo pisać :)
Charming But Irrational

Straszny

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 04, 2010, 16:57:15 »
0
Ubik dla mnie mniej, Człowiek z Wysokiego Zamku - do tego wracałem sporo razy, chyba nawet tyle co do Syren z Tytana Vonneguta

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 533
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +114
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 04, 2010, 19:11:06 »
0
Jeszcze "Trudno być bogiem" Strugackich. Tylko to trochę podchodzi pod fantasy :)
Some Men Just Want to Watch the World Burn

amra

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 04, 2010, 19:59:57 »
0
Ja wracam do  : gre endera, pierscien oraz budowniczy pierscienia,  i klku innych.

Ale widze tu sporo oczytanych osob, wiec porosze o mala pomoc.
Moja pierwsze lektura s-f wiele lat temu jako 13-latek wywoluje u mnie spore sentymenty, niestety nie pamietam autora i tytulu, ale chetnie bym do tego wrocil, wiec moze ktos rozpozna na podstawie historii.
A jest ona taka: Sovieci i Amerykanie wysylaja w przeszlosc, kilka milionow lat wstecz, ludzi aby ci przemiescili/zagospodarowali zloza ropy ( glownie arbskie ) tak aby one z w przyszlosci byly pod usa i ussr, zamiat pod arabia i irakiem. Bohater ladauje tam pod koniec operacji, tuz przed konfliktem (atomowki itd...) i na koniec pozostaje tam sam. Tyle pamietam i nie jestem pewiem czy poprawinie,
to bylo kope lat temu :p
Wdzieczny bede za kazda wskazowke.

Carnuss

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 134
  • Respect: 0
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Carnuss
  • Korporacja: Federal Navy Academy
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 04, 2010, 23:15:54 »
0
Moja pierwsze lektura s-f wiele lat temu jako 13-latek wywoluje u mnie spore sentymenty, niestety nie pamietam autora i tytulu, ale chetnie bym do tego wrocil, wiec moze ktos rozpozna na podstawie historii.
A jest ona taka: Sovieci i Amerykanie wysylaja w przeszlosc, kilka milionow lat wstecz, ludzi aby ci przemiescili/zagospodarowali zloza ropy ( glownie arbskie ) tak aby one z w przyszlosci byly pod usa i ussr, zamiat pod arabia i irakiem. Bohater ladauje tam pod koniec operacji, tuz przed konfliktem (atomowki itd...) i na koniec pozostaje tam sam. Tyle pamietam i nie jestem pewiem czy poprawinie,
to bylo kope lat temu :p
Wdzieczny bede za kazda wskazowke.

Wolfgang Jeschke: Ostatni dzień stworzenia  :)

Qreg

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 05, 2010, 09:33:39 »
0
Jeszcze ogolnie ksiazki Baxstera (te pisane do społki z Clarkiem sa tez bezbłędne) chociaz u niego trzeba lubić fizyke... ale to akurat dla mnie zaleta dobrej SF.

The Fountains of Paradise - Clarka, juz pare ładnych razy ja czytałem ;)

Diuny wszystkie... wielokrotnie czytałem wszystkie Franka, a te napisane przez jego syna raz i fajnie bardzo rozszerzaja swiat diuny, rzucajac nowe swiatlo na duzo zdarzen (chociaz to juz nie do konca ten klimat, zupełnie inny jezyk, orginalnego Herberta np. dosc ciezko sie czyta w oryginale... ale i tak jest o niebo lepszy od tłumaczeń :) )

sneer

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 767
  • retired
  • Respect: +63
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Sneer Quen
  • Korporacja: Outbreak
  • Sojusz: Outbreak.
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 05, 2010, 09:46:47 »
0
długo by wymieniać te dobre
wyraźnie najlepszej SF nie mam
ale
nigdy nie zapomnę 2 książek
przeczytanej w podstawówce jeszcze Paradyzji
oraz kultowej dla mnie Limes Inferior Zajdla
Sneer Quen

gregor40

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 09, 2010, 10:34:48 »
0
Z tych nie wymienionych tutaj:

-> "Eden" Stanisława Lema - moje pierwsze hard sf do którego ciągle i na okrągło wracam
-> "Forever War" Joe Hadelman. Wpadła mi w łapy przez przypadek w bibliotece w Finlandii, ciągle do niej wracam. Niesamowite, hard s/f z dobrymi pomysłami.
-> Saga "Sten" Alan Cole i Chris Bunch. Warsztat może nie najwyższych lotów, ale cała saga (chyba 7 albo 9 tomów) niesamowicie miodna. Kapitalne czytadło. Ciężko dostać.
-> Saga "Hyperion" Dan Simons. Moje ostatnie odkrycie. Moim zdaniem na poziomie "Diuny" Herberta. Niektóre koncepcje zbijają z nóg pomysłowością. I do tego dużo czytania :D
-> "Lód" Jacka Dukaja (grywa w EvE ;) ). Może nie sf sensu stricte, ale bardzo, bardzo zacna i oryginalna książka.

CATfrcomCheshire

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 563
  • Respect: +525
    • Zobacz profil
  • Korporacja: RAVE
  • Sojusz: C0ven
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 09, 2010, 10:37:59 »
0
Moze nie najlepsza ksiazka SF, jaka kiedykolwiek czytalem, ale z jakichs powodow ciagle do niej wracam: "Neuromancer" Williama Gibsona, kwintesencja cyberpunka. Czesto tez czytam "Glos Pana" Lema, bo za kazdym razem odkrywam w tej ksiazce cos nowego.
Welcome to EVE. If you aren't busy finding some way to injure or at least mildly inconvenience another player, you have a lot of catching up to do.

Maver

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 09, 2010, 14:05:45 »
0
Mi np proza Herberta mało się podobała, a od Mesjasza cały cykl zrobił się dla mnie mało strawny, tymczasem jak widać Herbert ma tu sporo fanów, takich przykładów pewnie więcej by sie znalazło.

Ja mam to samo. Diune przeczytalem jako tak zwana jazde obowiazkowa, przy kolejnej czesci rzucilem ja w kąt w polowie czytania. Jakos nie moglem tego ciagnac.

Natomiast jakis czas temu przez zupelny przypadek kupilem sobie Przestrzen Objawienia Alastair'a Reynolds'a, w efekcie czego wessałem wszystkie trzy częsci w tydzien :)
Z seri są:
Przestrzeń Objawienia
Migotliwa Wstęga
Arka Odkupienia

Dwie ostatnie w PL sa podzielone na 2 czesci.

Dormio

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 3 456
  • Mi'Sie
  • Respect: +44
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Dormio
  • Korporacja: Shocky Industries Ltd.
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 11, 2010, 12:36:24 »
0
HH jeśli ktoś jest zainteresowany jest dostępna w formie BAEN e-booka (w langłydżu only). Brakuje co prawda chyba 2-3 ostatnio wydanych tomów, ale jest za to w całości LEGALNIE !
Ponadto na płytkach (chyba "ostatnio" się ukazał nr 5) jest sporo tytułów innych autorów (i.e. Ringo, Drake).

Ontopicznie... moje ulubione (czytane po raz n-ty):
"Nieustraszony" S.Lem
"Złota Galera" i "Ruch Generała" J.Dukaj
"Gra Endera" O.S.Card
"Planeta Śmierci" i "Stalowy Szczur" H.Harrison
"Barrayar" L.McMaster Bujold
"Honor Harrington", "Starfire" i "Księżyc Buntowników" D.Weber
"Aristoi" W.J.Williams
"Gwiazda Gigantów" J.P.Hogan (uwaga, w PL wyszła w formie trylogii, ale powstały również cz. 4 i 5 - nie wydane)
"Gateway" F.Pohl (w sumie dobre są tylko 2 pierwsze tomy)
"Unia/Sojusz" pełen cykl nie został jeszcze wydany, "Przybysz" z cyklu w PL wyszły T1-4 C.J.Cherryh
"Ubik" tylko jego wspominam, ale warto przeczytać całość twórczości P.K.Dick
"Childe" G.R.Dickson
"Revelation Space" A.Reynolds
"Takeshi Kovacs" R.Morgan
"Dziedzictwo Aldenata" i "Imperium Człowieka" J.Ringo
"Zaginiona Flota" J.Campbell (w PL wydano t.1-4)
"Wspomaganie" D.Brin
"Centrum Galaktyki" G.Benford ("fajne" są IMHO pierwsze 3 tomy)
"Known Space" L.Niven (nie były wydane w całości w PL, Solaris powoli wydaje poszczególne tomy, i.e. w planach są "Budowniczowie Pierścienia")
"Familie Regnant" i "Wojna Vattów" E.Moon (ten pierwszy cykl jest baaardzo podobny do HH !)
"Królowa Zimy/Lata" J.D.Vinge
"Kultura" I.M.Banks
"Mars" K.S.Robinson
"Wszechświat Liaden" S.Lee/S.Miller (w PL wydane chyba tylko 2 tomy)

Podawałem nazwy cykli (zaledwie tylko kilka tytułów nie ma swoich kontynuacji, a szkoda), wszystkich tytułów po prostu niesposób wymienić, wiele w PL zostało wydanych częściowo. W zasadzie wszystkie powyższe czytałem co najmnniej 2x, kilka wielokrotnie. Listę oczywiście można wykorzystać jako zalążek "kanonu".

Mapa literatury może być pomocna dla tych co chcieliby się zorientować o typie fantastyki jaki uprawia dany autor/autorka. Link prowadzi do D.Webera, bo IMHO jest stosunkowo bliski zainteresowaniom wynikającym z EVE.

PS
kolejność przypadkowa
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2010, 12:44:44 wysłana przez Dormio »
Brak sygnatury w ramach protestu przed czepiaczami...

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 533
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +114
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 11, 2010, 13:37:43 »
0
może nie hard sf ale za to wybitnie ciekawy świat alternatywny i jak dla mnie genialnie napisane:
"Inne pieśni" - Jacek Dukaj
w sumie awansował dla mnie na najlepszego polskiego pisarza jakiego zdarzyło mi się czytać po tej książce. Bardzo dobry jest też "Xawras Wyżryn" i "Czarne oceany".
Ktoś wspomniał opowiadanie "Ruch Generała" - naprawdę fajne.

Some Men Just Want to Watch the World Burn

Blutbart

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 11, 2010, 20:29:58 »
0
@Devious: "Kolory Sztandarów" i "Schwytany w światła", dorzuciłbym też dziejący się w tym samym uniwersum zbiór opowiadań "Wrócę do ciebie kacie"
@Azbuga gdzieś na początku wątku: "Zawód: Wojownik" to książka Jamesa White'a (mieszcząca się w cyklu "Star Surgeon" u nas znanym jako "Szpital kosmiczny")
A ja często wracam do Mutantów i Umrzeć by nie zginąć Markowskiego (niestety do Dzieci Hildora nigdy się nie dorwałem).
Z tych starych zeszycików z lat osiemdziesiątych to gdzieś jeszcze powinienem mieć "Świat należy do mnie" Kuttnera (opowiadania o pijaku - geniuszu) i coś Bradbury'ego.
Co do Bradbury'ego - to często wracam do "451 stopni Fahrenheita"
Przewija się umnie też "Neuromancer", Clarke i jego zbiór opowiadań "Gwiazda".

Doom

  • Wielki Inkwizytor
  • Administrator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 7 253
  • Respect: +423
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Mandoleran
  • Korporacja: SHCK
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 12, 2010, 00:09:22 »
0
O "Panu lodowego ogrodu" przypomniałem sobie podczas spotkania klubu fantastyki do którego należę, ale widzę że zostałem zostawiony nieco w tyle :D
Jeno sprostowanie tylko, ja to klasyfikuję jako SF nie fantasy :P

PS ktoś ma jakieś plotki o tym co się dzieje z trzecim tomem?

W bitwie nie liczy się ten kto ma pierwsze słowo. Liczy się ten kto ma ostatnie.

Aenyeweddien

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 421
  • Respect: +6
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Aenyeweddien
  • Korporacja: Unseen Academy
  • Sojusz: The Unseen Company
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 13, 2010, 21:37:33 »
0
Diuna Herberta to podstawa (ale I tom jak dla mnie był najlepszy)
Dicka to po prostu wstyd nie czytać
Szpital kosmiczny - to jest książka którą wygrzebałam kiedyś w taty rzeczach i po prostu pochłonęłam (był tylko jeden tom) - właśnie wypatrzyłam wszystkie w Merlinie więc będę miała co czytać...
Ale dodam jeszcze od siebie trzy tytuły które na mnie zrobiły wrażenie i do których wracam z przyjemnością:
Andre Norton "Świt 2250" jak dla mnie super książka pokazująca świat ileś tam lat po wojnie atomowej (ogólnie lubię tą pisarkę, ale nawet jak na nią to jest to perełka - żałowałam że nie pociągnęła dalej tego tematu)
L. Ron Hubbard "Pole Bitewne ziemia - saga roku 3000"
Anne Maccafferey "Saga Pieśń Kryształu" - przeczytałam kiedyś w fantastyce I tom i długo szukałam by przeczytać całość...
Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem

Beware I am witch

Alterego Kirh'aard; nezma

szumar

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 14, 2010, 13:03:14 »
0
Najlepsza książka do której wracam to "PIEŚŃ DALEKIEJ ZIEMI" Arthura C. Clarke'a. Może to dlatego że była to pierwsza książka do której się nie zmusiłem (lektury szkolne!).
Dodatkowo można wspomóc wyobraźnie i "zarzucić na uszy" płytkę Mike`a Oldfield`a - "The Songs of Distant Earth" którą wykonał inspirując się powyższą książką.

Polecam :)

Ryki Ohyda

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 18, 2010, 23:49:05 »
0
Chciałbym dodać:
Zapomnij o Ziemi - C.C. MacApp (ehh te statki Klee)
Wieczna wojna - Joe Haldeman
Głowa Kasandry - Marek Baraniecki (bardzo mi się podobało opowiadanie umieszczone w instrukcji do gry Gwiezdny Kupiec...wypas)
Resztę książek już wymieniliście: Gra Endera, Szpital kosmiczny, Aliens (nowelizacja scenariusza) itp  O0

Stary Pierdola

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 23, 2010, 14:58:21 »
0
"Roughnecks: The Starship Troopers Chronicles" (1999)  (producent Paul Verhofen) jest duzo blizszy ksiazki

Dla zainteresowanych: The Lost Fleet: Victorious is an upcoming military science fiction novel by Jack Campbell, pseudonym for John G. Hemry, scheduled to be released on April 27, 2010

Stary Pierdola

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 23, 2010, 22:36:12 »
0
Wszyskich tomow jest piec :
# The Lost Fleet: Dauntless (2006)
# The Lost Fleet: Fearless (2007)
# The Lost Fleet: Courageous (2007)
# The Lost Fleet: Valiant (2008)
# The Lost Fleet: Relentless (2009)
i ostatni szosty bedzie wydany 27 Kwietnia.
Ja mam za soba wszystkie i z niecierpliwoscia czekam na ostatnia czesc , zaznaczam ze czytam w orginale moze tlumaczenie jest nie za bardzo i dlatego wam sie nudzi? Opisy bitew sa swietne , okrety lataja zgodnie z prawami fizyki (oprocz "jump space") tak ze masz poczucie ze to wszytko jest realne a nie fantazja autora...

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 533
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +114
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 26, 2010, 21:57:06 »
0
Jeszcze jedną książkę czytałem kilka razy z wielką przyjemnością: "Wielki marsz" Stephena Kinga

Może nie hard SF ale pomysł jest genialny - zdradzę bo wyjaśnia się na początku. 100 gości bierze udział w zawodach - mają iść ulicami ameryki aż zostanie jeden który wytrzyma. Cała zabawa polega na tym że ten który nie jest w stanie iść dalej zostaje zastrzelony :) Nie można się oderwać.

I "Mechaniczna pomarańcza" - cudo i wielki szacunek dla tłumacza (za to film to kupka).
Some Men Just Want to Watch the World Burn

ivil

  • Gość
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 26, 2010, 22:33:27 »
0
Padaja tu rozne mniej lub bardziej ambitne tytuly oraz ich autorzy a nikt nie wspomnial o Resnicku. Czyzby wszyscy uwazali ze to takie dno? Pamietam ze "Mroczna Pania" czytalo sie calkiem koszernie ale w sumie to bylo wiele lat temu.

A tak z innej beczki to wlasciwie nie wiem do jakiej kategorii to podpiac ale seria ksiazek o ksiazetach Amberu napisana bodajrze przez Rogera Zelaznego moim zdaniem zasluguje na uwage.

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 27, 2010, 01:01:04 »
0
"Limes Inferior" Zajdla - nigdy się nie zestarzeje
"Gniazdo Światów" - Huberatha - nie zaskakuje tak bardzo jak za pierwszym razem, ale i tak jest rewelacja
no i mój nr 1: "Kryptonomicon" Neal Stephensona - nie jest to stricte sf, ale się ociera. Zresztą Stephensona polecam każdemu. "Zamieć", "Diamentowy wiek" (kanon cyberpunka) czy "Cykl barokowy" - co jedna to lepsza. A najnowsze jego dzieło - "Peanatema", którym to się właśnie zaczytuję - palce lizać :]
Moderatorzy na drzewo!! :D

 


SimplePortal 2.3.3 © 2008-2010, SimplePortal