Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Proviblock kontra AAA — ciąg dalszy
SokoleOko:
--- Cytat: Bruce Ironstaunch w Lutego 09, 2010, 15:17:04 --- Dodam że UK niedawno zapracowało sobie na tę opnię, gdzieś tak do rozpoczęcia walk w 49- robili za zwykłych zapychaczy sova.
--- Koniec cytatu ---
Nie, zupełnie nie - najpierw lataliśmy razem z AAA i zabezpieczaliśmy im flankę w Curse ZANIM mogliśmy się osiedlić najpierw w F4R (teren AAA w Catch), a potem dostaliśmy własny sov w zachodnim Catch, gdzie mieszkamy obecnie.
Loc0:
I troszke rpgowej propagandy made by UK :)
http://www.eveonline.com/ingameboard.asp?a=topic&threadID=1265880
Skeer:
Ushra'Khan gratuluję zostawienia C0ven na pastwę bloba BSów CVA :)
W drodze wyjatku, zebys nie czul mojej "presji" tego nie skasuje - z detalami plz z detalami jak juz prowokujesz taka dyskusje. Jak detali brak to trole -> flamewar.
Detale prosze Pana to musiałem wkleić po odblokowaniu classified ;p Chyba że chciałbyś 37 linków do maili osobno? :D
http://kb.c0ven.pl/?a=kill_related&kll_id=96165
W skrócie - wlecieliśmy tu, system UK, stacja Sylph. Poszedł intel, ze jest CVA 1j obok. No to regroup na spocie nad large bańkami i czekamy z flotą snipe BSów UK aż wskoczą.
No i UK nagle odwarpiło, CVA zmasakrowało nas, a potem UK i po wszystkim.
devilsbirth:
Geez, no polecieliśmy sobie postrzelać do Provi ale wiele się nie działo. W końcu trafiliśmy na system który zajmowała UK, przyłączyliśmy się do kampy na gejcie po którego drugiej stronie stała flota CVA i czekała na dogodny moment wparowania do systemu. Ten moment nastąpił gdy UK opuścił gejta. Zostaliśmy praktycznie sami, wskoczyli ludzie z CVA i nas momentalnie rozjechali. UK radośnie bił stację czy co tam sobie robił. Z tego co słyszałem już w klonowni, później im też się nieźle oberwało.
SokoleOko:
Ta akcja była kompletnie spieprzona, naszych też spadło ze 40 sztuk, FC został publicznie wyśmiany, a poziom emorage'a u mnie w korpie osiągnął sufit.
Generalnie - pierwszy sukces Provi w tej wojence o7
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej