Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Delve War III

<< < (54/76) > >>

Totalizator:


Mona X:
Ten wątek został przeniesiony do Flamewar.

http://www.eve-centrala.com.pl/forum/index.php?topic=7725.0

Soulscream:
A z jakiej racji flamewar ? Tu nie bylo zadnego flame'a :(.

Goomich:
Nie cały, tylko cześć z mystikiem. Post, że wątek jest przeniesiony poleciał z automatu.

Terion:
Ech ile czasu by nie uplynelo pewne osoby pisza ciagle te same bzdury i patrza tylko w 1 kierunku.

Scary nie tylko GS robil trzode na localu, z wszystkich spotkan z bufonami tylko raz nie bylo syfu na localu, w 90% spotkanie tri rownalo sie z powstaniem rynsztoka, pewne osoby z boba - to samo wiec juz nie rob z GS bagna, bo to samo prezentuje wiekszosc sojuszy (lub raczej osobnik bedace pewnym % calosci, a tworzace opinie).
Po raz kolejny piszesz pierdy, usilujac wcisnac komus kit, ze jako jedyny wiesz o co w tej grze chodzi i twoj sposob gry jest najlepszy a inni maja sie zmaknac i nie moga miec swojego pogladu. No coz to mnie akurat nie dziwi - taki typ.

Co do reszty, GS byl jaki byl (czy jest i pewnie bedzie) jednak w metagamingu bobowi nie siegal do piet. I o ile najwiekszy "walek" jakim bylo rozwiazanie boba nie byl wykorzystaniem mechaniki tylko akcja szpiegowska (tak zachwalany m typem dzialan w czasie maxa i przed nim) to w wykonaniu GS stal sie niesamowitym grzechem. Zal wam dupe scisnal bo te pogardzane przez was "amerykanskie nastolatki" skopaly dupsko najwiekszemu cwaniakowi w eve a zarazem waszemu idolowi. Przy okazji jakby wiekszosc z was miala mozliwosc takiego zagrania przeciw GS by sie nie zawahal i pewnie piala z zachwytu nad blyskotliwoscia akcji.

GS traci teren w maksymalnie glupi sposob, jesli to faktycznie wina niedopatrzenia - ich fail i poniosa konsekwencje. Jesli wina mechaniki to totalna porazka i kompromitacja ccp.

Radocha wiekszosc forumowiczow pokazuje tylko frustracje i bezsilnosc jaka czuliscie wobec pszczolek. Mogliscie przerzucac sie sie killboardami, chrzanic o elycie ale mogliscie im naskoczyc. W ten czy inny sposob znalezli sposob by wyplynac na wierzch i zagrac wam na nosie. Mam nadzieje, ze uda im sie po raz kolejny.

Jesli GS padnie NC nawet jak sobie posiedzi wesolo u gory nie bedzie mialo mozliwosci manewru. Nastanie era kerbirkow z poludnia, ktorzy w kolku wzajemnej adoracji beda sie trzymac za raczki. Gra tylko na tym straci i stanie sie jeszcze bardziej zalosna niz jest w tej chwili. Szczegolnie przy takim dzialniu jakie ostatnio zapewnia ccp.

Dzien dzisiejszy to nowa era  dziejach eve - era hieny i sepa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej