Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Providence vs AAA

<< < (68/84) > >>

MightyBaz:

--- Cytat: Zsur1aM w Stycznia 29, 2010, 08:17:35 ---bazujac na tym co wiem od moich korpowiczow,
--- Koniec cytatu ---

zmien signature, jestes znowu w Husarii. :coolsmiley:

edit: proponuje zmienic topic, bo jest to wojna miedzy Catch a Providence. Albo na CVA vs AAA

Soulscream:

--- Cytat: Val Heru w Stycznia 29, 2010, 08:03:01 ---Jaki ty jesteś doskonały...

--- Koniec cytatu ---

Heh mam to same wrazenie, komus sie w lgowie poprzestawialo od elyte pvp na poludniu.

horax:
eeech napisałby ktoś raport, a nie same achy i ochy. 150+capitali spadło... i co dalej.

Mam rozumieć, że -A- nie postanowiło dać tylko pstryczka w nos CVA? Teraz, czy tylko rozjechane zostaną pety, czy jednak może -A- spodobało się całe providence?

Hieronim:
Rzeczywiście był to epic fail. Ale, może to czegoś nauczy tych którzy tej nauki potrzebowali.
Krótki raport: Wracam do domu i loguję się a tu niespodzianka: server down. Nawet poszedł dowcip, że -A- zadzwoniło do CCP, że zrobili DT, bo Atlas może nie zdążyć na bitkę. Serwer wstaje, wszyscy radośnie się logujemy szykujemy nasze duże zabawki i czekamy na rozkazy (w trakcie oczywiście idzie conga line :) ) Z tego co mi się udało dowiedzieć, to przed DT siły były wyrównane, ale po to już nie za bardzo. Nie mniej jednak padł rozkaz: all jump. Support, który już był w D-G raportuje local na poziomie 850-900, ale po skoku w sumie nie było tak źle, Grid load spokojnie, bez szaleństw, ale dał radę. I tu już się dało zaobserwować przyczyny tej porażki. Płakałem z rozpaczy jak zobaczyłem co niektórzy sobą reprezentują. Dramat. Jednego dreada tracimy przy cyno. Nie wiem na co czekał, ale się doczekał. Potem okazuje się (tak, to jest dopiero fail), że część ludzi nie potrafi wpisać hasła do posa i ląduje poza shieldem. No cóż, pozostaje się cieszyć, że moi cap piloci to potrafią. Z rozmów naszych cytuję: "ale ci kolesie muszą być teraz posrani"; "no, to teraz oglądamy doomsdaye". No i tak było. Z 10 tytków przyleciało i wystrzelali te dready pod posem. Zupełnie bez szans. Scenka jak z filmiku promocyjnego. Plan był inny i FC tutaj nie zawinił. Żenujący poziom niektórych pilotów przekreślił nasze szanse. Potem zaczęły się dziać dziwne rzeczy z grą. Statki, które stały w posie były ostrzeliwane (pewnie jakiś desync), a na koniec support UK wpadł do posa i starał się bumpować nas na zewnątrz. To też mam nadzieję, że nauczyło kogoś czegoś, bo do tej pory mieliśmy niepisaną umowę z UK o braku szpiegowania. Tak więc padł rozkaz wyskoczenia z systemu, sam skok trwał już z 10 minut, ale się udało. I dla mnie to już było tyle (RL czasami ssie), drugiego skoku nie doczekałem. Mogę się tylko domyślać, że lag nas zatrzymał a -A- wyrżnęło w pień niebroniące się statki. Według mnie FC nie zawinił. Może następnym razem uda się i będzie jakaś epic bitka.

SokoleOko:

--- Cytat: Aeon Horax w Stycznia 29, 2010, 08:36:54 ---eeech napisałby ktoś raport, a nie same achy i ochy. 150+capitali spadło... i co dalej.

--- Koniec cytatu ---

W telegraficznym skrócie: AAA plus U'K i reszta (trzeba się pochwalić - było nas 200, w tym 20+ capitali) wskoczyło do systemu sporo przed wyjściem stacji z RF.

Przeciwnik wskoczył na deep cyno, po czym szurnął na swojego POS-a. Ponieważ mieliśmy hasło, rzuciliśmy na POS-a wszystko co mieliśmy - BS-y wybumpowywały wrogie capitale poza shield (wrażenie z lotu Tempestem 1000 m/s wprost na dreada i JEB - bezcenne), gdzie były dobijane przez nasze capsy. Przeciwnik zarządził odwrót i prawie wszystkie capsy wyskoczyły z systemu.

Trochę poskubaliśmy tego posa (trzymał parę naszych capsów), potem przenieśliśmy się pod stację. Po jej wyjściu z RF i oddaniu dosłownie paru salw, BS-y musiały pruć pod gejta do FSW, gdzie przeciwnik wrzucił swoje capsy, by zaorać nasze SB. Według słów naszego FC trwał pojedynek kto pierwszy - my stację, czy oni SBU. Tyle, że - jak już napisano wyżej - capsom Provi nie ładował się grid (byl to moment, w którym local przekraczał 1600 i lag był nie do opisania). BS-y ściągały capsy bardzo powoli, ale gdy wyścig został przez nas wygrany, pod gejta do FSW podciągnęliśmy nasze capsy i SC, które już bardzo szybko zmieliły przeciwnika zostawiając piękny kłąb wraków (mam fotki, ale w domu - wrzucę).

W końcu spadło TCU, local zjechał do 500, support szalał po gejtach dobijając uciekinierów (w tym jakiegoś idiotę w carrierze, który najwyraźniej chciał wiać przez gejt do T-R!!!!!), a większość rzuciła się do szabrowania wraków w takim tempie, że normalnie nie dało sie dopchać do koryta.

Dokując w D-G widziałem paru redów na stacji, zgasiłem silnik i poszedłem spać  o7

--- Cytat: Xawras Wyżryn w Stycznia 29, 2010, 09:24:37 --- To też mam nadzieję, że nauczyło kogoś czegoś, bo do tej pory mieliśmy niepisaną umowę z UK o braku szpiegowania.

--- Koniec cytatu ---

Hasło do POS-a zostało nam przekazane przez AAA. Faktycznie, nie szpiegujemy CVA (choć petów tak), ale z drugiej strony, wielokrotnie łamaliśmy hasła do posów (było takie jedno, które miało chyba "9876" czy coś w tym stylu) i zwijaliśmy stamtąd statki. Baaa... nawet mój korp ma specjalny medal za takie akcje.

Co do wpisywania hasła przed warpem - to faktycznie tłumaczy co kilka capsów Provi robiło 200 km od POS-a.. czyli po prostu odbiły się od shielda i pooooooooszły w kosmos.

I jeszcze jedna obserwacja - bardzo wiele shipów Provi od BC w dół miało fity na meta 0.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej