Autor Wątek: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'  (Przeczytany 6504 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Hastrabull

  • Administrator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 2 058
  • Respect: +23
    • Zobacz profil
BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« dnia: Lipiec 03, 2008, 14:47:29 »
0
Panowie,
dla waszej wlasnej osobistej przyjemnosci poczytania czegos ciekawego, przeklejam battlereport jaki umiescilem na naszym prywatnym forum. Ze wzgledow bezpieczenstwa battlereport zostal lekko ocenzurowany, co chyba jest zrozumiale :)
-------------------
Wczoraj byl bardzo interesujacy dzien.

Z jednej strony pogonili nam kota, ze asz milo, z drugiej za to znow wpadlismy we free cap kills, na koniec pakujac sie w sam srodek wielkiej bitwy rozciagajacej sie na 3 systemy... Ale od poczatku.

Wiedzialem o tym, ze wczoraj planowany byl op prowadzony przez Venzona. Gdy sie zalogowalem, banda byla juz dosc daleko w kierunku Catch. W zwiazku z tym zalogowalem alta w vagabondzie, ktory byl w a2 i skierowalem sie w kierunku HED, gdzie mielismy sie spotkac.

Po rozbiciu kampy na bramie do Keberz skierowalismy sie w kierunku Providence. Niestety okazalo sie, ze na Vencie jest taki chaos, ze nikt tak naprawde nie wie, co robic, gdzie leciec, kogo strzelac, czy uciekac, czy nie. Ogolnie paranoja z poplataniem. Skonczylo sie to tym, ze najpierw nas zblobowali a potem wylapali. Ale coz. Caly czas sie uczymy :) Moja propozycja to mniej alkoholu, wiecej herbaty i wody mineralnej a bedzie dobrze ;)

W miedzy czasie part bodajze krzyknal, ze BOB trzyma tytana na smyczy w Hemin.

Teraz moge juz pisac tylko ze swojej perspektywy, poniewaz dostalem bilet w jedna strone do e2 i musialem zaczynac od zera.

Na szczescie dwa dni wczesniej kupilem sobie pilgrima i curse'a na wyprobowanie, w zwiazku z czym szybciutko sfitowalem Pilgrima, ustawilem destination na Hemin (O kurwa! Znowu 43 jumpy!) i dalej jazda.

Znow jakims cudem udalo mi sie doleciec w jednym kawalku do Hemin. W miedzyczasie slyszalem na ts'ie o jednej bitce: http://www.killboard.net/fleetbattle/266/ . Potem, kiedy bylem juz dosc blisko uslyszalem o drugiej: http://www.killboard.net/fleetbattle/189/ . A kiedy bylem juz dwa jumpy od Hemin, uslyszalem o trzeciej i ostatniej bitce: http://www.killboard.net/fleetbattle/185/ .

Oczywiscie dolatujac do Hemin odczulem standardowy gameplay Eve'a w duzych bitwach czyli gigantyczny lag na jump'ach (na jednym stalem 8 minut).
Musze jednak przyznac, ze ustawienia overview i brak bracketow robia swoje. Kiedy juz wskoczylem, module lag mial okolo 3 sekund, nie wiecej co bardzo pozytywnie mnie zaskoczylo :)
Kiedy juz zaladowal mi sie grid na trzeciej bitce, zalockowalem najblizszy statek, wrzucilem wszystko co mam na niego i czekalem, az lag spike minie.

Bitka trwala dobre 10 minut, podczas ktorych powoli ubijalismy wrogie bs'y i support. Adrenalina pulsowala, rece sie trzesly, wzrok latal, drony bily... :smitten: life's beautiful :smitten: :)

Pod koniec bitki dowiedzielismy sie, ze padl Tytan Nebby i kilka capsow zarowno friendly jak i wrogow. Dokladny bilans zapewne znany bedzie dopiero za kilka dni.

Wiem tez, ze nasze chlopaki przyczynily sie do wyczyszczenia mnostwa supportu i jednego (przynajmniej Morosa) ale jako, ze ja bylem wtedy w drodze do Hemin, niewiele moge na ten temat napisac.

Tradycyjnie juz krotkie podsumowanie, czyli:
- Wkurw z powodu bezsensownej straty Vagasa,
- Wkurw z powodu kolejnych 50 jumpow,
- Satysfakcja z powodu pierwszej wielkiej bitwy od ponad roku w ktorej wzialem (niestety krotki, ale jednak) udzial
- Adrenalina, kiedy widzialem na ekranie, ze wokol mnie az roi sie od wrogich bs'ow a ja czuje sie troche jak 'co ja robie tuuuu aaa' ;)
- Satysfakcja z powodu przezycia mojego swiezutkiego Pilgrimka
- Satysfakcja z faktu, ze bylem drugim top damage dealerem na Damnation majac na nim tylko drony i neuty ;)

podsumowujac, wiecej plusow niz minusow.

Dodatkowo jeszcze pojawil sie fraps z tego roama/bitwy. Fraps autorstwa Aldarisa dostepny jest pod adresem:
http://g4.gazeta.ie/~aldaris/Fun%20in%20Curse.avi


« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2008, 14:50:27 wysłana przez Hastrabull »
Jak masz się tu kogoś bać, to mnie...
buahahaha <- demoniczny śmiech

DaBlades

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 03, 2008, 15:14:55 »
0
graty to raz a dwa polecam ci na takie imprezy nanocurse nie pilgrima, jednak 35km zasięgu+ 1+hi + więcej midslotów robi swoje. Choć oczywiście mógłbyś nie dolecieć  >:D

Ronin

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 03, 2008, 16:53:39 »
0
*Roninek ma dzien udzielania sie na centrali.

Co robimy widac na naszym kb, to co chcielismy sami osiagnac osiagnelismy, swoje mamy swojego bronimy. Z bobem latamy na wieksze akcje bo wygodniej sie lata w kupie i fajniejsze bitki sa. W koncu eve to gra powerblockow i zeby cos w niej osiagnac trzeba sie pod ktorys podczepic. Chyba ze ktos nie ma ambicji do czegos w tej grze dojsc.

Hastrabull

  • Administrator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 2 058
  • Respect: +23
    • Zobacz profil
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 03, 2008, 16:54:52 »
0
Bez parasola sie nie ruszamy. Nie wolno nam robic nic bez zgody Boba. Mamy taki uklad, ze wszystkie akcje bez wyjatku, niewazne czy 1 osobowe solo, czy 30 osobowy fleet musza uzyskac akceptacje BOB Leadership. Takze kazdy przelot przez terytorium Boba musi uzyskac Boba akceptacje. Inaczej placimy im 20m za kazdy nieautoryzowany jump x ilosc statkow i 50m  x ilosc statkow za kazde nieautoryzowane uzycie jumpbridge'a.

Jesli zabijemy jakiegos hostile'a na terytorium Boba, musimy oddac Bobowi caly loot. Jesli my zginiemy na terytorium Boba, bob nie oddaje nam lootu. To zaplata za to, ze mozemy latac po ich terytorium i miec blue standingi z Bobem.

Jesli ktorys z naszym wypowie sie niepochlebnie na jakimkolwiek forum (nawet tutaj), corp placi 1b za jeden post. To ma nas nauczyc, ze na swojego Pana nie patrzy sie krzywo.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2008, 16:59:21 wysłana przez Hastrabull »
Jak masz się tu kogoś bać, to mnie...
buahahaha <- demoniczny śmiech

Venzon 2003

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 890
  • Mistrz Nekromancji
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Venzon 2003
  • Korporacja: BUFU
  • Sojusz: CartelDOTpr0
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 03, 2008, 17:04:25 »
0
sami tylko kopiemy i farmujemy pleksy  :2funny:

BUFU Rekrutacja
While i fully endorse this plan i somehow feel that beach-bunnys wont tremble of fear^^

Hastrabull

  • Administrator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 2 058
  • Respect: +23
    • Zobacz profil
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 03, 2008, 17:19:30 »
0
ale i z tego musimy zaplacic podatek. Mielic minsy musimy w stacjach boba. w naszej nam nie wolno.

co do plexow, to jak lecimy go zrobic, to zawsze musimy miec ze soba jednego czlowieka z boba, ktory po skonczeniu plexa zbiera 60% podatek
Jak masz się tu kogoś bać, to mnie...
buahahaha <- demoniczny śmiech

Ellaine

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 03, 2008, 17:32:47 »
0
Pet to szerokie pojęcie, w zależności od tego kogo chcemy zaliczyć jako peta może oznaczać płacenia a może po prostu mniejszą lub większą zależność od sojuszu z większym cap fleetem. To drugie dotyczy większości korpów/sojuszów z POSami w ogóle.

Venzon 2003

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 890
  • Mistrz Nekromancji
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Venzon 2003
  • Korporacja: BUFU
  • Sojusz: CartelDOTpr0
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 03, 2008, 17:37:37 »
0
serious mode=ON

zajebiscie sie trzyma ze zwyciescami

mila odmiana po FS i RISE

sa dziesiatki powodow dla ktorych trzymamy z bobem i GBC i nie widze ani jednego dla ktorego mielibysmy to zmieniac

najwazniejsze jest jednak community, ktore byloby ciezko opuscic

osoby jak Cleist, SFshootme, Cflux po samego Molla daja sporo rozrywki i profesjonalizmu

wszystko czego doswiadczylismy przed BoBem to byla amatorka i zabawa w piaskownicy... niestety


BUFU Rekrutacja
While i fully endorse this plan i somehow feel that beach-bunnys wont tremble of fear^^

Coldim

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 03, 2008, 17:49:57 »
0
Latacie razem z silniejszym od siebie na roamy, zabijacie wspólnych wrogów tak jak tam powyżej wynika z killboardu, no i dobrze, gracie po swojemu pasuje wam to i luzik. Przez trzymanie z bobem nie jesteście gorsi ani lepsi od tych co z nim nie trzymają.

Niektórzy z was są przewrażliwieni, jakikolwiek post inny niż "gratki" traktujecie jako psztyk że jesteście petami. Tylko Pet to ktoś taki kto nie tyle w jakimś wymiarze pomaga komus silniejszemu, ale tez płaci temu komuś za systemy/plusa (w formie isków, minerałów itd). Bufu z tego co oficjalnie wiadomo - nie płaci, więc nie jesteście Petami.

Jedni podczepają się pod duży alians, latają z nimi bo np.  lubią trzymać ze zwyciężcami, albo po prostu bo tak sie ułożyło, dzięki temu moga uczestniczyć w operacjach których sami nie dali by rady przeprowadzić (np z braku tylu pilotów albo sprzętu), Inni wolą mieć wszystkie power blocki na neutral / minus, bo nie mają interesu / nie chcą się z nikim kolegować, lub po prostu lubią być zdani na siebie. Każdy gra jak woli, sensem grania jest zabawa, także serio nie warto sobie wmawiać nie wiadomo czego o ludziach z poza swojego podwórka.

A ta mizerna retoryka niektórych bufonów że bez pozwolenia bob nie wydokowywujecie jest naprawdę nudna.

Sluchaj, na glupie pytanie dostales glupia odpowiedz. W punktach moze, bo na prawde nie chce mi sie rozpisywac:

1. BUFU nie jest zobligowane do latania z bobem na fleet opy, jesli nie polecimy to nic sie nie dzieje, raczej patrza na nas jak na gosci od roaming gangow afaik.
2. Latanie z BOBem czyni lepszym, z prostej przyczyny: BOB ma jednych z najlepszych FC w grze, pewnie, ze bede z nimi latal, bo szybciej uczysz sie od najlepszych.
3. Czy robimy cos sami to widac po naszym KB, 99% naszych killi to sa kille w ktore zangazowane jest ponizej 20osob, gangi sa codziennie i sa prowadzone przez naszych FC. Twoje pytanie bylo albo prowokacja, albo poprostu nie potrafisz sobie sprawdzic na KB.
4. BUFU nie placi oficjalnie i w rzeczywistosci, jestem pewien, ze Ci ktorzy sa troszke wyzej w hierarchi C0venu doskonale o tym wiedza dzieki altom.
5. Retoryka odnosnie naszego podporzadkowania BOBowi pojawia sie tak czesto, bo na prawde sporo osob jest malo zorientowanych i wyobraza sobie ze przynajmniej czesc z tych zartow to prawda O_O
6. To prawda, ze Venzon i Roni tylko farmia pleksy!, tak jak i reszta dyrekcji, ja  np. tylko kopie - dorabiam sie miana FC w mining OPach.

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 03, 2008, 17:58:53 »
0
my jesteśmy prawdziwi PET Show Boys!!!
 :2funny:
Moderatorzy na drzewo!! :D

Venzon 2003

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 890
  • Mistrz Nekromancji
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Venzon 2003
  • Korporacja: BUFU
  • Sojusz: CartelDOTpr0
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 03, 2008, 18:00:50 »
0
my jesteśmy prawdziwi PET Show Boys!!!
 :2funny:

U FAIL  :uglystupid2:

BUFU Rekrutacja
While i fully endorse this plan i somehow feel that beach-bunnys wont tremble of fear^^

Siewca Titum

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 03, 2008, 18:09:08 »
0
Chłopaki jesteście tacy zajebiście czy mogę na was patrzeć?  :angel:

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 03, 2008, 18:31:52 »
0
spoko.. mogę nawet dać Ci potrzymać swoją  kieszeń wywaloną na zewnątrz spodni... ;D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2008, 18:33:43 wysłana przez Vic Brunner »
Moderatorzy na drzewo!! :D

Nashir

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 03, 2008, 19:44:43 »
0
spoko.. mogę nawet dać Ci potrzymać swoją  kieszeń wywaloną na zewnątrz spodni... ;D

Nie wiedzialem, ze jestes T-Bag ;}

Trico

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 03, 2008, 20:37:48 »
0
Nieno Hastra przesadza, alkocholu nie było za dużo ale brudel był straszny na vencie, jak 2 dni w weekend nie było roamu to poleciał kto żywy.
Zblobowali jak zblobowali ale do Hemin wylecieć się dało, przynajmniej 4 osoby wyleciały bez problemu (no i tylko 2 padły w Hemin, czyżby fail w Saigon gangu?).

W Hemin po krótce była chujnia - gbc miało ustawić chwilowe standy do The Requiem.... ta już widze jak to Venzon robi latając po SSach gdzieś w blobie (a Roni mówił o tym na vencie więc bez pierdolenia, że nie wiedział) ale poza odruchem bezwarunkowym zdejmowania podów (no 2 poszły się kochać a nie powinny) człek mógł robić w muninie to do czego jest stworzony.... klepać cepy i dykty na 100km i przy tym akurat trzymałem się kolorków na overviu ;p
Tylko te cholera standy.... to działało w dwie strony bo nie byliśmy w gangu gbc od początku akcji najpierw coś zaczęło do mnie strzelać i odbiłem w strone POSa... POSa Requiem, jak mi skurfel wygarnął wreszcie to spasowałem (bo miałem też jamy od falcona), warpout i back na losowego kolesia z floty na 100, perfect normalnie spocik - doleciałem 30km bliżej, overviu na cepy/dykty i znowu jechana, potem patrze a tu ubywa tarczy - zmiana overviu na inne brackety i tak zobaczyłem Sacri, The Requiem, na 20km
Potem składałem cholera Rupturka na szybko ale w warunkach bojowych składanie statku w 3 systemach zabiera 30 minut, jak skończyłem było po bitce i wracaliśmy już do domu.

A Venzon na serio robi za dużo plexów xD

kaleba

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 09, 2008, 13:50:07 »
0
gratki bitew :)
wczoraj SE przy naszym wsparciu zajeło sova i stacje C9N . UL sie nie pojawili więc nasz support nawet nie wystrzelil. reasumujac bedą znowu zadymy w c9n  8)

Venzon 2003

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 890
  • Mistrz Nekromancji
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Venzon 2003
  • Korporacja: BUFU
  • Sojusz: CartelDOTpr0
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 09, 2008, 15:59:30 »
0
zadymy to beda ale w zupelni inny miejscu...

obserwujcie dzisiaj wieczorem jaka dramabomb wybuchnie  :knuppel2:

ktos zostanie przejechany walcem  :2funny:

BUFU Rekrutacja
While i fully endorse this plan i somehow feel that beach-bunnys wont tremble of fear^^

magni

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 09, 2008, 16:51:37 »
0
Venzon tak sie podniecil swoim postem ze az go zacytowal drugi raz  :2funny:

Yogos

  • Starszy Moderator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 773
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Yogos
  • Korporacja: GBT
  • Sojusz: c0ven
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 09, 2008, 17:04:36 »
0
* Yogos czeka na drama bomb  :D

Tooten

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 781
  • Respect: +53
    • Zobacz profil
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 09, 2008, 17:46:20 »
0
Oby nie skończyło się na małym "puff", bo wszyscy będą bardzo zawiedzeni. :)


Strzelam, ale pewnie chodzi o ploty, że przed końcem miesiąca BoB rusza?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2008, 17:47:55 wysłana przez Tooten »

Yogos

  • Starszy Moderator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 773
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Yogos
  • Korporacja: GBT
  • Sojusz: c0ven
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 09, 2008, 18:17:32 »
0
Nie nie dziś na bank
o 19 maja zbiórke

Kombat

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 584
  • Respect: +7
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Kombat PL
  • Korporacja: Beach Boys
  • Sojusz: Cartel.
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 09, 2008, 18:36:19 »
0
gratki bitew :)
wczoraj SE przy naszym wsparciu zajeło sova i stacje C9N . UL sie nie pojawili więc nasz support nawet nie wystrzelil. reasumujac bedą znowu zadymy w c9n  8)
UNL ma to do siebie że się nie pojawia ;)
Ale jak dostaną wsparcie to kto wie... w każdym razie życze dobrych bitek O0 i powodzenia w laniu ruskich ^-^

Voulture

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 09, 2008, 20:59:51 »
0
Kiedys jeszcze lataly kolo nas gangi-roamy UNL (po naszym powrocie do stain) - po terenach nie istniejacego juz D-L, Bufu na pewno wie, o ktory teren chodzi. Padli raz, padli drugi i przestali. We flotach zas stosuja dosc dziwna taktyke - zawsze jest to miks statkow z conajmniej dwoch lub trzech sojuszy. Np UNL + TCF + Parunastu Goonsow. Mam taka swoja teorie (prosze nie brac na powaznie przypadkiem :D ), ze oni wszyscy na poludniu sa paskudnymi statsiarzami. Specjalnie lacza floty, bo nawet jak wdupia, to na kazdym KB to dobrze wyglada. :P

Tooten

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 781
  • Respect: +53
    • Zobacz profil
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 09, 2008, 22:31:15 »
0
BoB= szpaneria  :D

Yogos

  • Starszy Moderator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 773
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Yogos
  • Korporacja: GBT
  • Sojusz: c0ven
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 09, 2008, 23:16:16 »
0
BoB= szpaneria  :D

Strzlełem rzr/mm i całe NC keidy byłem z GBT w cowalicji.
Strzlełem GBC (głównie BoB) w qy6 gdy c0ven poleciał pomóc mc.
Strzlałem wiele razy rsf( tcf/ra/unl/ goonswarm) w stain i esoterii.

I powiem tak: bob =/= szpaneria.

Można ich oskarżać o arogancje,pewnośc itd ale jest to poparte umiejętnościami.
Możesz ich nie lubić ale prawda jest taka - chłopaki wiedzą jak w te gre grać.
I za to należy im sie szacun.

Zarówno dla RA jak i goonsom jak i bobwi jak i cześci NC.

Nie ulegaj propagandzie czy emocją. Ci ludzie grają od 2003 roku i mają doświadczenie jak to robić.

A polityka w eve ? Że tamten znapował tego a ten tamtego ? To bagno, jak i w RL. NIe patrz na to.
Liczy się tylko wystrzelona antymateria. Historie piszą zwyciezcy.

Jeśli BoB wygra wszyscy zapną o GBC mk1 z rise,MC i innymi
Jesli RA to nikt nie bedzie wspomminał tytana DMC i innych krzywych akcji.
Wymieniać można długo :D


Lizą się tylko capitale i snajperzy. Sentymenty na bok :)
I oby lag nam sprzyjał :)

Tooten

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 781
  • Respect: +53
    • Zobacz profil
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 09, 2008, 23:34:38 »
0
Oooo.  :( A czy ja im odmawiam umiejętności? Ale chyba lepiej by się przyjęło publicznie, gdyby po prostu zaatakowali, bez fajerwerków i oprawy. Fakt, że mają iksylion capitali mogli podać w cyferkach i pewnie nikt by w to nie zwątpił.

A takie pociągnięcie z buta, jakkolwiek efektowne, to jednak przejaw snobizmu i pychy, bo pragmatyzmu w tym specjalnego nie ma?

Tak czy siak, bling potężny. Zobaczymy efekty.

Zolthar

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 10, 2008, 00:28:00 »
0
Oooo.  :( A czy ja im odmawiam umiejętności? Ale chyba lepiej by się przyjęło publicznie, gdyby po prostu zaatakowali, bez fajerwerków i oprawy. Fakt, że mają iksylion capitali mogli podać w cyferkach i pewnie nikt by w to nie zwątpił.

A takie pociągnięcie z buta, jakkolwiek efektowne, to jednak przejaw snobizmu i pychy, bo pragmatyzmu w tym specjalnego nie ma?

Tak czy siak, bling potężny. Zobaczymy efekty.

Polecam postrzelać bo powtarzasz farmazony sprzed 3 lat(kurwa jak mnie wkurwia, że mam teraz UPC bo bym se czasem postrzelał a zero czasu na załatwienie tunela nawet) BoB niedawno miał total eve strike i przetrwał bo wie na czym polega gra. Polecam również poprowadzć kilka flot 300-500 osobowych to zrozumiesz.

Anyway fajnie się tam urządziliście bufonki gratki :) ale z tą piaskownicą to troche przesadziliście  :smitten:
* Zolthar pozdrawia z zaświatów wszystkich pilotów

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 10, 2008, 01:23:41 »
0
muszę stwierdzić, że z dzisiejszą flotą, a raczej 4ema flotami różnie sobie radzili chłopaki z BoBa. Było trochę chaosu podczas przelotu do destination, szczególnie jak dwie floty supportu leciały dwoma różnymi drogami przemieszane ze sobą. A lemingów.. co niemiara :]
kilku w drodze PL pokarał.. i dobrze, może się oduczą lemingowć :]
Moderatorzy na drzewo!! :D

Ellaine

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 10, 2008, 01:30:17 »
0
W Eve w przeciwieństwie do RL, historii nie piszą wygrani. Zasadniczo historię piszą ludzie którzy robią ładne filmy albo piszą fajne teksty albo poprostu dobrze flamują :)
W przeciwieństwie do RL, w Eve wygrani nie mogą pozamykać publicystów przegranych w więzieniach, spalić ich ulotek, przejąć ich nadajników radiowych i rozstrzelać wywrotowców.

Jeśli ta cała nowa doktryna wojenna to prawda, to będzie to pewnie wyglądało tak; BoB polata w lagu. Pare sojuszów straci po pincet POSów nie podejmujac prawdodpobnie walki bo po co tracic mase capitali w walce ktorej nie da sie wygrac. BoB zasadzi pety i tymi petami będzie starał się baitować, trzymając capitale w odwodzie i próbując eksterminować floty capitalowe hotdropami. Po wypykaniu tak fafnastu dreadów, wszyscy schowają się do dziupli a BoB obsadzi petami 3/4 galaktyki. A potem się zobaczy.

sneer

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 767
  • retired
  • Respect: +63
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Sneer Quen
  • Korporacja: Outbreak
  • Sojusz: Outbreak.
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 10, 2008, 02:56:50 »
0
urlopy z apartamentów na południu odwołane i piloci wracają - koniec nabijania łatwych km w querious
bo ja wiem czy dziś będzie dramabomb
bobici wylądowali w Pure blind a kilkudziesięciu w deklain
zaczyna się taniec na pólnocy
Sneer Quen

MightyBaz

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 10, 2008, 07:58:27 »
0
Pomimo duzej ilosci supercapsow, nie sadze aby BoB i jego lovelasy zdominowali swiat EvE , jak sie zapowiada hucznie i z fajewerkami na COAD. Jesli duze alliance nie beda reagowaly to oczwiscie taka ofensywa bedzie w miare skuteczna. Z tym, ze czasy 'blitzkriegu" juz sie skonczyly, ze wzgledu na mechanike gry - sklepanie kilkuset Posow jest zajeciem niezwykle czasochlonnym, wymagajacym tez sprawnej logistyki.

Ale jak pamietamy poprzednio EvE to nie wielkosc armii czy dlugosc gunsow decydowała o wygranej tylko wielka polityka. A jej rezultatem moga byc nowe scenariusze. Dlaczego taka teza - bo ani RA, ani Goonsom, czy -A- nie jest na reke, aby BoB znow urosl w sile i zwiekszyl znowu terytorium, a tym samym stal sie atrakcyjnym wielkim bratem dla etatowych corpow-satelitow , ktore chetnie wejda w petciarstwo, nawet na niekorzystnych warunkach.
Jedna z ciekawych, innowacynych taktyk Boba jest teraz atakowanie systemow, w ktorych sa rare moons, czyli te ktore maja glownie dysporsium, coby odciac zrodla gotowki, na odswiezanie shipow itp.

Jak patrzy sie na mape EvE, to widac raczej dominacje RA, gdzie nie spojrzec to czerwona mapa, jak za czasow rewolucji pazdziernikowej - zaraza zalala prawie cala Europe, by w koncu dogorywac gdzies na Uralu. Ale trzeba brac pod uwage, ze RA ma bardzo duze aspiracje...wrecz imperialne, stad chyba tutaj nalezy dopatrywac sie zrodla nastepnego wielkiego konfliktu...czy jak ktos woli II Wielkiej Wojny  :2funny:
« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2008, 08:14:59 wysłana przez Mighty Baz »

Yogos

  • Starszy Moderator
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 773
  • Respect: +22
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Yogos
  • Korporacja: GBT
  • Sojusz: c0ven
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 10, 2008, 08:23:23 »
0
Klepanie posów i owszem ejst czasochłonne jak masz 20 dredów. A  jak oni mają tak dużą przewage w capsach to jeśli się rzr/mm/pure nie pofatygują to bob se zrobi dwa albo 3 składy po 40-50 dredów i będzie orał posa za posem w jeden cykl.

Taki skład w jednym systemie potrafi orać 4 posy na godzine bo zawsze są jazdy z przetankowaniem
Dwa składy to około 7-8 posów na godzinke.

Bez obrony w dzisiejszych czasach posy znikają bardzo szybko.
A zaspamuje w systemie ze stacją np. tylko 2 large po co odrazu 5 dropować.


Bez pomocy z zewnątrz IRON może zniknąć do niedzieli z mapy deklein. O ile oczywiście celem jest IRON.



MightyBaz

  • Gość
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 10, 2008, 09:30:05 »
0
nie wiadomo jakies jest nasycenie posami w PB, po takim ataku obroncy napewno zdropuja duzo nowych posow, czyli ok 5 na dobe w systemach zagrozonych plus zwiezienie stronta i paliwa na dluzej...
Dodatkowo napewno anchoruja nowe jb, zeby zwiekszyc mobilnosc swojej floty oraz onlinuja cynojammery w systemach, ktore do tej pory byly niezagrozone. Wtedy tez dobrze rozwiniety system jb plus wlaczone jammery zmniejsza szanse na blobowanie wybranego systemu przez atakujacych. Jesli zas uzyja titanow w trakcie ataku na cynojammery to obroncy moga skutecznie bronic sie przez dosc dlugi czas...nie wspominajac o pos gunnerach, ktorzy moga zniszczyc spokojnie ok 200 shipow w trakcie ataku na jammera. Tak kiedys zostal zaatakowany jeden z naszych holdersow - straty po stronie atakujacych byly ogromne, i odpuscili.
 czyli atak na cynojammera przez konwencjonalna flote nawet 700 osobowa, moze okazac sie fiaskiem, bo wskocza sobie titany , zrobia bum i po flocie...a te 200 capsow nie wskoczy...i tak mozna do bolu...bardziej to przypomina wojne pozycyjna na wyczerpanie...i time shift. Dlatego najwieksza szanse maja ci , ktorzy maja mieszane ally, z roznych stref czasowych. A zaloze sie, ze RA na pewno uwielbia takie km, gdy na ich kb bedzie 700 klepnietych shipow BoBa...

czyli opowiesci, ze w kilka dni mozna zajac region sa trudne do zrealizowania, no chyba ze obroncy nic nie beda robic tylko sie przgladac...coz, tak tez moze byc  :crazy2:

Inna sprawa, czy IRON poprosi o pomoc inne ally, i czy zgodza sie na wsparcie ???

« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2008, 09:47:53 wysłana przez Mighty Baz »

sneer

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 767
  • retired
  • Respect: +63
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Sneer Quen
  • Korporacja: Outbreak
  • Sojusz: Outbreak.
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 10, 2008, 09:47:53 »
0
juz rano więc czas się logować i na front :-)
w nocy sporo się działo i chyba raczej zdecydowanie na naszą korzyść 
IRON się trochę nudził // czytaj rozlazł // + miał w zeszłym tygodniu wardeca imperialnego do załatwienia i trochę trwa pozbieranie ludzi
pokrycie czasowe jest bardzo przyjemne - zobaczymy ........
Sneer Quen

Vic Brunner

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 436
  • Respect: +1
    • Zobacz profil
  • Korporacja: ???
  • Sojusz: eee? wut alliance?
Odp: BUFU Battlereport - Operacja 'Saigon na poludniu'
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 10, 2008, 09:58:59 »
0
no, wczoraj IRON spuścił małej flocie GBC tytana na łeb :] szkoda, że bitewka była późno w nocy, to i mało osób było.

RA powypowiadało wojny wszystkim z GBC chyba oprócz BoBa (boją się czy co? :D), więc będzie fajnie :]
im więcej przeciwników się pojawi tym lepiej... w końcu na to liczy BoB... jeśli się nie pojawią - szybko znuży BoBików pos warfare i frekwencja zapewne spadnie..
Moderatorzy na drzewo!! :D

 


SimplePortal 2.3.3 © 2008-2010, SimplePortal