Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

DELVE Megathread

<< < (62/96) > >>

Nashir:

--- Cytuj ---Jeśli napisałbyś na oficjalnym forum o śmierci swojego ojca i ktoś  uprawiałby jakieś prywatne podjazdy z tego powodu do ciebie, jeszcze tego samego dnia miałby zdjęte role, dzień później  zostałby wyp******** z wilczym biletem z ally
--- Koniec cytatu ---

Nie napisalbym to po pierwsze, po drugie w pazdzierniku wzeszlego roku moj tato mial bardzo powazny wypadek samochodowny, mial duzo szczescia i przezyl. Nie musicie o Tym wiedziec, bo to nie Wasza sprawa. Analogia po cholere pisze o smierci ojca. Lepiej napisac sprawy rodzinne-prywatne nie pozwalaja mi cos tam cos tam cos tam.

Hm czy mi sie zdaje czy Ty masz jakas presonalna krucjate przeciw Goonom ?

Trico:

--- Cytat: Joasia Lodzik w Lutego 06, 2008, 11:05:40 ---Bo koalicja może sobie pozwolić na dużo większe straty bo rozchodzą się na duzo więcej ludzi niz u was.

--- Koniec cytatu ---
orly?
A teraz powiedz jeszcze, że masz capsa i lecisz się w nim bić co tydzień do delve. Pozwolić sobie mogą, ale kto chce wysłać capsy z których wróci połowa? Nie rozumiesz chyba jak to się musi skończyć, każdy chce zająć delve cudzym kosztem żeby faktycznego zdobywce można było łatwo wykopać - proste jak konstrukcja cepa - (przy okazji nie tylko z delve) czekam teraz aż Red & RZR zechcą zobaczyć bitwe na capsy z udziałem kogoś innego, jeśli 'zechcą' (czyli zarządają) to będzie ciężki zgrzyt.


ps.
Jak się podobał wczorajszy suicide op?

Vic Brunner:
Nashir - jak nie musimy o tym wiedziec to po co o tym piszesz?

EDIT:
reszta postu usunięta - Ci co mieli przeczytać już to zrobili.

termos:
Kaleba, czego ten koleś jest ".... trochu sam sobie winny...." że spotkał takich ludzi? Nikt  chyba nie twierdzi że ok jest pisanie takich rzeczy gdziekolwiek poza nekrologami ale to wcale nie usprawiedliwia prymitywnego zachowania tych którzy w taki sposób pociągneli ten wątek dalej.

Nashir ale właśnie to robisz, po co piszesz o wypadku twojego ojca? Chyba tylko po to aby sprowokować podobną reakcję. Jasne ze lepiej napisać "sprawy rodzinne" ale skoro tak nie napisał, ty jesli masz odrobinę empatii, staniesz z boku nie będziesz komentował tego i uszanujesz. Tyle wystarczy.

Wydaje ci się ale akcje tego typu utwierdzają mnie w przekonaniu że jednak jestem po dobrej stronie.

p.s. Wróćmy do tematu Delve, bo się z tego robi jakiś dziwny wątek

Hastrabull:
Panowie, to jest temat o delve. Od tego momentu koniec wycieczek osobistych i rozwazan o smierci. To jest temat o delve.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej