Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

DELVE Megathread

<< < (31/96) > >>

termos:
MMoroz grać inaczej tzn. jak? Grać czy raczej pogrywać sobie na localu? Czy może biegać nago po stacjach? Co jakiś czas czytam że po to aby was zrozumieć trzeba stać sie małą pszczółką. Co jest w tym waszym ulu takiego odmiennego? Ludzie opisują goonsów tak jak ich widzą a wy piszecie że żeby dobrze was widzieć trzeba być jednym z was. Coś mi umyka?

vulor:
moroz, nic nie mowiles, że jesteś w goonsach...
Sam poszedłeś, czy całe BYDI dołączyło?

Załatw mi wejściówke na tą impreze :P

misao:

--- Cytat: Vermian w Stycznia 31, 2008, 19:47:49 ---Tak wiec, zakladamy ze przeciwnicy sa KOMPLETNYMI durniami, nie potrafia kozystac z jump clonow, zostawiac statkow w rezerwie, ani stawiac cyno jammerow i tak po prostu pozwola sie odbudowac BoB-owi jak tylko sie wychyli w Delve?

--- Koniec cytatu ---

Mowimy o goonsach. oni sa transinteligentni i sensowni do ^(-1)

MMoroz:

--- Cytat: Zakrecony Termos w Stycznia 31, 2008, 23:45:01 ---MMoroz grać inaczej tzn. jak? Grać czy raczej pogrywać sobie na localu? Czy może biegać nago po stacjach? Co jakiś czas czytam że po to aby was zrozumieć trzeba stać sie małą pszczółką. Co jest w tym waszym ulu takiego odmiennego? Ludzie opisują goonsów tak jak ich widzą a wy piszecie że żeby dobrze was widzieć trzeba być jednym z was

--- Koniec cytatu ---

 :idiot2:


--- Cytat: Zakrecony Termos w Stycznia 31, 2008, 23:45:01 --- Coś mi umyka?

--- Koniec cytatu ---
Zeby tylko, ale widzisz ja uznaje ze masz prawo zyc w swoim swiecie....tylko trzymaj sie tak 100m ode mnie  :D

Venzon 2003:
Vermian nie trzeba gadac z leaderami przy kawie, zeby wiedziec jak sie zachowa RZR/MM i reszta polnocy

Jako bufu/fury latalismy po stronie kazdej wiekszej frakcji za wyjatkiem RA i zdazylismy poznac mentalnosc pewnych alliancow... to sie nie zmienia

Jedyna grupa ludzi, ktora jest nieobliczalna w tym calym konflikcie to sa ruscy :)

Jesli nawet BoB straci cale sov w delve i zostanie zepchniety do npc stacji to i tak nie uda sie nikomu rozbic alliancu tak jak to sie stalo z Ascendant np... juz przy takim zalozeniu cala ta wojna nie ma sensu

wczesniej czy pozniej polnoc wroci do siebie, zostana jakies pety w querious typu BoS czy Vae Victis, w Delve moze troche goonsow... i to wszystko, cala koalicja sie rozjedzie i wszstko zacznie sie od poczatku

tak samo jak nie udalo sie zniszczyc RZR,MM i RA tak samo nie uda sie BoBa
wroca i beda jeszcze silniejsi - moze znowu w koalicji z MC :)

dlatego twoje teksty, ze polnoc tu zostanie i bedzie kampic stacje mnie smiesza :)

generalnie w EVE wszystko kreci sie w kolko, co kilka lat dzieje sie podobny  scenariusz...

Osobiscie nie sadze jednak zeby koalicji anty-bobwej udalo sie utrzymac taka duza presje dlugo, w koncu dojdzie do duzej bitwy gdzie komus zaginie cala flota capitali... i nie sadze zeby to byla flota BoBa....

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej