Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[TRI] Ofensywa przeciwko -Y-

<< < (12/37) > >>

ArchenTheGreat:

--- Cytat: Voulture w Października 08, 2007, 20:38:29 ---Czepiałes się jednego zdania a nie kontekstu - Archen z kolegą przedstawili nudę i brak celów jako jedyny powód ataku[...]

--- Koniec cytatu ---

TRI to alians PVP, potrzebujemy celów żeby przetrwać. Kwestia wyboru celu to sprawa zupełnie oddzielna. Nie widzę tu sprzeczności. Ze wszystkich naszych sąsiadów wybraliśmy YW. Powody wyboru były podawane tutaj, na COAD i na SHC wielokrotnie. To na prawdę nie jest żadna tajemnica. Wystarczy poczytać posty Angel, Darknesss lub Wargoda.

cthsqd:

--- Cytat: Voulture w Października 08, 2007, 20:38:29 ---Czepiałes się jednego zdania a nie kontekstu - Archen z kolegą przedstawili jako nudę i brak celów jako jedyny powód ataku, tak samo kreują toniektórzy członkowie TRi na CAOD/GBBS

--- Koniec cytatu ---

Czepilem sie kontekstu, zacytowalem jedno zdanie.
Zasada jest prosta, i daje glowe ze wiekszosc czlonkow TRI te zasade wyznaje. Nuda -> szukanie celow bzzz... RZR, MM, YW -> kogo bardziej nie lubimy bzz.. YW -> go!
Moze dowodztwo TRI wzielo sprawe mergu M.Pire i reszty z YW powaznie i w jakis sposob wplynelo to na ich decyzje, niemniej czesc moich znajomych wybrala TRI wlasnie przez ich brak politycznego tla, o czyms to chyba swiadczy, nawet jesli byly za tym ruchem jakies polityczne cele to przypuszczam ze wiekszosc czlonkow nie wie lub nie przejmuje sie tym.

Reszte przeczytalem ale niespecjalnie jest sens sie nad tym rozwodzic. Zbyt powaznie to bierzesz, szukasz wielkiego i przemyslanego zla w sojuszu gdzie wiekszosc chce tylko strzelac do kwadratow. Gdybys wiedzial jaka machina propagandowa dysponowal bob w swoim czasie to bys padl na zawal  :2funny:


--- Cytat: korpusz ---A nie wybiera sie celu latwiejszego do zniszczenia/wazniejszego do pokonania... ?? sadze, ze lubienie jest jednym z ostatnich kryteriow wybierania celi 
--- Koniec cytatu ---
Jesli masz polityczne plany to pewnie tak, TRI to banda trouble-maker'ow

Deaell Portt:
  Tak naprawde TRI kreuje sie alians, ktory powstal tylko po to, zeby sobie powalczyc. Jednakze nie jest to cala prawda. Pamietam jak znajomi wchodzili do Tri mowili mi jakie sa faktyczne cele. Bez zadnej obludy mowili, ze Trium chce sobie wywalczyc jakies tereny i miec pety, ktore beda im placic. PVP jest fajne, ale wymaga wkladu finasowego.

  Prowadzenie wojny od strony logistyki, tez wymaga przygotowania. Posy, paliwo, moduly, statki etc. etc. etc. Poza tym Eve ewoluowala. Nie wystarczy teraz , ze alians moze sie pochwalic ladnym K:D na swoim kb. Liczy sie teraz ile ma stacji, ile terenu zajmuje. Jakie ten teren ma bogactwa.

  Wiec tlumaczenie, ze Tri zatakowalo bo chcialo miec fight nie jest do konca prawda. Jak kazdy alians, chca sie rozwijac. A poniewaz jest to alians, ktory opiera sie na zdobywaniu i ma w swoich szeregach oddanych pvperowcow to musi znajdowac cele dla swojego aliansu. Tri to cos takiego jak Rzym. Zeby zadowlic swoich ludzi musi miec cele  wojenne. Wojna daje im bogactwa , pety, slawe itp. itp. itp. Jak kazdy kij to ma swoje dwa konce. Bardzo fajnie to opisal Frank Herber w ostatniej czesci Diuny "Kapitularz". To znaczy im wiecej zdobeda tym trudniej im bedzie im to obronic. Rozciagniete linie obronny, logistyki, za mala ilosc man power  etc. etc. etc. 

  Troche mnie smieszy te sytuacja z napami. To jest na 1 dzien ,2 . Slyszalem, ze sa nawet kawaly w Smash, Razor z tego powodu. Poza tym ja uwazam, ze trudniej cos zbudowac w EVE niz zniszczyc. A Tri to jak ktos tu powiedzial to taka chodzaca demolka.

ArchenTheGreat:

--- Cytat: Deaell Portt w Października 08, 2007, 21:46:46 ---  Tak naprawde TRI kreuje sie alians, ktory powstal tylko po to, zeby sobie powalczyc. Jednakze nie jest to cala prawda. Pamietam jak znajomi wchodzili do Tri mowili mi jakie sa faktyczne cele. Bez zadnej obludy mowili, ze Trium chce sobie wywalczyc jakies tereny i miec pety, ktore beda im placic. PVP jest fajne, ale wymaga wkladu finasowego.

--- Koniec cytatu ---

Przecież jedno nie wyklucza drugiego. Chcieliśmy zająć teren bo nigdy tego nie robiliśmy, przy okazji zmusiłoby to przeciwnika do podjęcia walki (a przynajmniej tak sądziliśmy). Okazało się, że przejmowanie terenu idzie nam na tyle dobrze, że nie ma co z nim zrobić. Część dostał Praes a część została wynajęta Destiny. ISKów nigdy za dużo.

roofi:
miałem się nie wypowiadać, przemogłem się jednak

bardziej idiotycznego tematu nie mogliście wybrać, to mniej-więcej tak jak gdybym musiał w sklepie tłumaczyć się czemu wybrałem akurat nać pietruszki a nie ogórki konserwowe  :D

kurwa panowie, przecież chcieli tu postrzelać to i przylecieli proste jak konstrukcja cepa

czy ja robiąc gang kiedykolwiek tłumaczyłem czemu lecimy gdzieś ? tym bardziej wrogom ?

czy trzeba wielkich ideologii żeby zmienić stronę po której się walczy? - nie
przykład BUFU, kilka miesięcy temu strzelaliśmy się z SHCK/GBT, dziś latamy razem,

jęczycie tutaj jak stare baby przy skubaniu pierza miast pisać codzienne podsumowujące raporty, bo tego chyba wymaga ten topic-patrząc zwłaszcza z punktu widzenia osób nie biorących bezpośrednio udziału w walce

i nie że się mądrze ale 3/4 tych postów wyjeba..bym do offtopicu-ledwie tam sie kwalifikują

 :angel:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej