Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

[TRI] Ofensywa przeciwko -Y-

<< < (8/37) > >>

DragLord:
Zgadzam się z Voulturem i Roninkiem.
TRI ma prawdopodobnie NIPa (pojęcie wyjaśnione wyżej przez Voultura i stosowane przez wielu) z MM/RZR  co w żaden sposób nie blokuje roaming gangów obu stron na swoich terytoriach a że w wyniku takich roamów giną capitale no cóż widać piloci nie byli wystarczająco ostrożni. Jestem pewien iż po zabiciu MSa kopiącego na pasku w samym MM było wiele osób które się "cieszyły" z tej straty i jest to nauczka dla reszty że takich rzeczy się nie robi. Obie strony zapewniają sobie pvp a straty są wliczone nikt nie żywi do nikogo urazy co widać w momentach kiedy pojawia się "wyższy cel" i obie strony dość skutecznie trzeba przyznać walczą po jednej stronie ze wspolnym przeciwnikiem, po czym wracają do zabawy na roaming gangach.
Jak mawia miłościwie panujący nam Jarosław Kaczyński (na ktrórego mam nadzieje wszyscy będziemy głosować nie ważne od miejsca na mapie  :D) NIP pomiedzy TRI i RZR/MM to jest "oczywista oczywistość" .

EDIT: Tu jeszcze link do ciekawego postu o TRI:
http://myeve.eve-online.com/ingameboard.asp?a=topic&threadID=609703

Hastrabull:
jedno tez jest pewne. aktualnie youwhat daje ciala w fleetopach.

jedyne co, to dobrze radzi sobie z dzialami na posach. Musze przyznac, ze POS ladnie przeczyscil flote TRI, choc i tak nic to nie dalo na dluzsza mete :)

z drugiej strony jesli mamy duzo POSow i za kazdym razem tak flota TRI bedzie czyszczona, bez strat w statkach po stronie YouWhat, to.. no coz. moze to byc lekko frustrujace.

Zobaczymy co dalej z tego wyniknie. mam nadzieje, ze youwhat sie nauczy bronic posow bardziej efektywnie a tri sie nauczy, ze 60 capitali, to nie wszystko. trzeba jeszcze utrzymac morale wysoko w momencie, gdy wrog nie traci nic (w kwestii statkow oczywiscie, bo traci posa, ktory wchodzi w reinforced) a tri traci cale floty bs'ow (i jak do tej pory bodajze jednego morosa) na jednego posa z cynojammerem.

Asmodeus:

--- Cytat: Vic Brunner w Października 08, 2007, 01:56:43 ---pozwólcie, że zapytam (sorka, że lekko offtopicowo):
kto to jest Deva wogóle? jakiś toudi Archena?

--- Koniec cytatu ---

A kim ty jestes? Kolejnym "pet'em" numer 184537 ?
Jesli nie wiesz - mozesz sobie sprawdzic w grze. Moja xywe masz. A Archen nawet nie jestem pewien czy wiedzial, ze jestem z PL. Zazwyczaj sie nie chwale tym bo i nie ma po co.

I widze ze doczekalismy sie wlasnego fanboya na forum (nawet nie czytalem jego wypocin - jakby mial cos waznego pisal by z maina a nie chowal sie za altem).

Co do strat przy posach - normalka. Niespodzianka moze byc to, ze cyno jammer NIE JEST broniony. Ale po uwaleniu go reszta idzie z gorki zazwyczaj.

Hastrabull:
od moda -> grzecznie prosze

od gracza. owszem, straty sa i to normalne. pozostaje kwestia tego co TRI mowi: Gramy dla funu, tylko dla funu.

Ciekawe, czy przez brak wielkich walk, tylko tracenie statkow na posach TRI sie nie znudzi?

ArchenTheGreat:

--- Cytat: Roninek w Października 07, 2007, 21:18:58 ---W sensie brudno chodzi mi iz czesto zmieniacie strony albo powiem inaczej czesto podpisujecie kilkudniowe pakty z niedawnymi wrogami po to zeby w tym czasie wykonczyc kogos innego. Zdazaja sie wam takze dosc czesto backstaby, wiem ze zawsze dajecie czas na reakcje ale czasami jest on smiesznie krotki. Tak samo sytuacja w ktorej jednego dnia ratujecie matke chyba rzr a trzy dni pozniej zabijacie matke mm tez nie jest w eve normalna :P .

--- Koniec cytatu ---

Backstaby? Chyba rozumiemy coś innego pod tym pojęciem bo nie przypominam sobie takiej sytuacji.


--- Cytat: Hastrabull w Października 08, 2007, 09:12:42 ---Ciekawe, czy przez brak wielkich walk, tylko tracenie statkow na posach TRI sie nie znudzi?

--- Koniec cytatu ---

Sytuacja gdy POS musi być atakowany przez BSy jest dość rzadka. Nie w każdym systemie jest cynojammer i nie o każdy system warto toczyć takie zacięte boje. Najważniejsze są systemy ze stacjami i nawet jeśli w każdym będzie ktoś kto kieruje działami to nie będzie to aż tak duży problem.

Nie było mnie przy ataku na POSa ale z tego co wiem to popełniliśmy parę błędów na początku ataku. Nigdy nie atakowaliśmy POSa z operatorem i była to dla nas nowość. Po pierwszych stratach dopasowaliśmy taktykę i było już z górki. Przynajmniej dodaje to ryzyka i czyni zabawę ciekawszą. Strzelanie do POSa, którego nikt nie broni jest nudniejsze niż kopanie.


--- Cytat: Deva Blackfire w Października 08, 2007, 09:01:01 ---A kim ty jestes? Kolejnym "pet'em" numer 184537 ?

--- Koniec cytatu ---

Ignoruj - to najlepsza metoda.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej