Eve Online > Dyskusje ogólne

Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza

<< < (5/38) > >>

Gaavrin:
To jest moja hipoteza, nie poparta żadnymi danymi statystycznymi, ale wydaje mi się, że gracze eve się starzeją razem z grą. Jak zaczynałem grać, to większość ludzi z którymi grałem, to byli studenci, nawet jacyś licealiści się trafiali. Starsi też byli, ale proporcjonalnie mniej. Dzisiaj, minęło 10 lat, a ja gram może nie do końca z tymi samymi ludźmi, ale dalej większość z nich ma mniej więcej tyle samo lat co ja. A ludziom po 30-tce chce się jednak wyraźnie mniej angażować w grę komputerową, po co im ten cały stres, jak mają go w robocie wystarczająco dużo? O żonie i dzieciach nie wspomnę...

Z drugiej strony nowi może by i stworzyli nowe korporacje, gdyby nie istniały te stare, które zabierają im sporo potencjalnych korpowiczów.

[BU FU] Karas:
mam wrazenie, ze jednak wiekszosc graczy i niewazne czy PL czy nie. jednak nie wychodzi poza kopanie lub robienie misji lvl3 w hi i nudzi sie grą, zanim zdaza zobaczyc chocby kilka jej procent. To jednak UA robilo swoja robote, bo bardzo latwo bylo wpasc na jej trop wpisujac tylko w google eve. Wiec moze nie wspolne wielkie ally, ale na poczatek jakis sensowny szkoleniowy korp, ktory chocby zachowywal pozory niezaleznego. Moze dac szanse temu kolejny raz? nawet nie wiem juz ktory?
hehe. IMO takie UA znacznie zwieksza szanse pokazania ludziom czym jest ta gra, a przez to szansa oczarowania zwieksza sie.

Jakub Trokowski:

--- Cytat: Gaavrin w Sierpnia 19, 2018, 12:11:51 ---Nie chodzi Jakub o sojusz dla wszystkich mówiących po polsku, a o polskojęzyczny sojusz z sovem. To są dwie różne rzeczy.
--- Koniec cytatu ---
Spoko, rozumiem.


--- Cytat: Gaavrin w Sierpnia 19, 2018, 12:11:51 ---A zmieniając trochę temat, [...] Dzisiaj utopia, czy kwestia spotkania się na jakimś tsie i dogadania?
--- Koniec cytatu ---
Według mnie realne, ale - jak już Qlko zauważył - organizowanie takiego tworu nie jest banalne.
Sam parę razy szkolenie z podstaw robiłem, jak i mały patrol po low-secu dla kadetów. Ale ile trzeba włożyć pracy na co dzień, żeby taka akademia działała, to nie wiem... Ale raczej niemało, więc nie dziwię się, że się nikt nie pcha.

[WILD5] Gagat:
Ciężko stwierdzić jakie miejsce jest najlepsze dla kadetów. Wszystkie mają swoje dobre i zle strony. Ua głównie chyba istniało w hi secu, co przez ileś tam lat fajnie funkcjonowało. Nie wiem co się stało, że przestało tak być. Pewnie kilka czynników. Bez względu na miejsce akademia powinna pokazywać wszystkie aspekty tej gry, tak jak robiło to ua w czasach swojej świetności. Tylko wtedy, w akademię angażowali się ludzie z zewnątrz, z 00, z low, z wh. Miało się przekrój szkoleń, widziało się wszystko po trochu. Pierwsze misje, pierwsze roamy. Z tym, że zaangażowanie np Markusikka było bardzo duże. Swego czasu Qulko z Rainbowem mieli całkiem niezłych rozmiarów akademię, ale później coś zdechło. Jak wrócę do gry, za jakieś 2-3 miesiące, to chętnie bym się zaangażował w takie cos.

Wysłane z mojego Archos 50 Saphir przy użyciu Tapatalka

[BU FU] Karas:
Aaaa bym se takiego mining opa z kadetami poprowadzil... ehhh az sie zaslinilem: ]
Tak powazniej. To pewnie moglibysmy jakos wspomoc. Swego czasu Gagat prowadzil jakis tam floty, jak na jego ogolny niedorozwoj.wydaje mi sie, ze  byly calkiem udane.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej