Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
C0VEN vs. NCDOT/PL oraz Goonswarm
Tooten:
Spokojnie, większość ally wykopanych z sova po prostu się przeniosło do bezpiecznych dołków. Powodzenia w cieszeniu się grą życzę blobersom, z którymi nikt nie będzie walczyć... Bo po co dać na siebie zrzucić flotę capsów skoro można dostać wyrównaną bitkę z citizenami albo zaciukać farmiącą gdzieś choinkę. Renesans nastał.
Tylio:
--- Cytat: Tooten w Maja 05, 2014, 14:51:28 ---Albo uważasz, że SF i -A- byli koalicjantami, dlatego -A- dostało po pysku (i wtedy tą samą logiką wy i PL jesteście koalicją, czemu tak się srogo zapierasz- PL dostało w pysk za was w B-R) albo Nn i PL nie są w koalicji (i podążając tą logiką -A- i SF też nie byli i -A- dostało w pysk bo byli ostatnimi nie-CFC w okolicy, a cała otoczka "bo oni byli cośtam zrobili" to tylko wybielanie faktów).
Which one is it?
--- Koniec cytatu ---
Jest trzecia opcja, którą powtarzam już któryś raz z kolei. -A- pomagało naszym wrogom - Solarom. Koniec. W B-R PL dostało w pysk, bo broniło swoich assetsów, a nie "za nas" ;D
--- Cytat: WhiteCat w Maja 05, 2014, 15:19:33 ---Po zaoraniu Provi sytuacja będzie wyglądała mniej więcej tak:
Czyli jeszcze gorzej niż to miało miejsce ostatnim razem gdy nas zaorano. A gdzie 3/4 terenu N2 to tereny wynajmowane.
Zapewne ktoś w końcu poczuje się na tyle mocny żeby zaatakować drugą stronę, ale byłoby to męczące, kosztowne i raczej mało efektywne biorąc pod uwagę, że każda ze stron dysponuje dużą flotą superów, której będzie się bać użyć jeżeli będzie ryzyko wtopy. Po każdej stronie mamy też dużą ilość ludzi mogącą w razie potrzeby obrony zapchać system.
#IWasThere
--- Koniec cytatu ---
Dodam jeszcze, że duża część "Bloku B" (PL) jest niezależna od reszty i ma układy dotyczące nieatakowania home regionów "Bloku A". Co innego jak by to "Blok A" zaatakował pierwszy łamiąc układ (czego nie zrobi, bo to bez sensu). Moim zdaniem łatwiej przedstawić sytuację 3 blokami. N3 nie lubi CFC, PL lubi N3, PL (tak jakby) lubi CFC.
natzz0rz:
Tylio....
Anthar:
Tylio prosze.....
Eve to nie polityka, eve to gra. (chociaz gra w polityke w eve tez jest fajna )
Typowy gracz w EVE ma zazwyczaj troche wiekszy iloraz inteligencji niz osoba grajaca namietnie np w Czolgi
Tutaj nie sprawdzi sie : Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą. – Josef Goebbels.
(btw czytaj inne ksiazki - albo czytaj je uwaznie , gdyz jak narazie masz poziom polityka z "Samoobrony" )
Niezaleznie czy to sa juz te przyslowiowe "Tytki" czy "PL nie ma sojuszu z N2"
Ludzie grajacy lata w eve musza myslec.
WhiteCat:
--- Cytat: Tylio w Maja 05, 2014, 15:42:49 ---Jest trzecia opcja, którą powtarzam już któryś raz z kolei. -A- pomagało naszym wrogom - Solarom. Koniec. W B-R PL dostało w pysk, bo broniło swoich assetsów, a nie "za nas" ;D
--- Koniec cytatu ---
PL przez przypadek miało assety w tej stacji, nie mało to żadnego związku z tym, że walczyli tam z Wami (właściwie to chroniąc Wam tyłki) ;D
--- Cytuj ---Dodam jeszcze, że duża część "Bloku B" (PL) jest niezależna od reszty i ma układy dotyczące nieatakowania home regionów "Bloku A". Co innego jak by to "Blok A" zaatakował pierwszy łamiąc układ (czego nie zrobi, bo to bez sensu). Moim zdaniem łatwiej przedstawić sytuację 3 blokami. N3 nie lubi CFC, PL lubi N3, PL (tak jakby) lubi CFC.
--- Koniec cytatu ---
Niemcy też mieli pakt o nieagresji z Ruskimi ::)
Taaak, ja rozumiem, że Wasza propaganda działa na forum, ale proszę nie serwuj nam tutaj takich bajek.
W momencie gdy NC zaatakuje CFC, PL będzie ich wspierać tak jak robiło to do tej pory bo nie mają za bardzo interesu w tym żeby to CFC wygrało z Wami wojnę. Gooni sami nie zaatakują, bo:
a) mieli już taką możliwość mając tu cały swój stuff
b) nie są zainteresowani zwiększaniem terenu, bardzo wygodnie jest bronić tylko paru strategicznych przyczółków.
No i jest jeszcze jedna opcja, czyli PL powie, że nie ma interesu w wojnie z CFC, a wtedy Wy nie ich zaatakujecie (nie oszukujmy się, samo N2 jest za krótkie na goonów). Jeżeli to jest ta "niezależność" to ja już wolę Stain.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej