Eve Online > Patche i dodatki

Kronos - letni dodatek 2014

<< < (42/81) > >>

Gaavrin:

--- Cytat: Mikker w Maja 04, 2014, 18:01:00 ---Wyobraz sobie ze nie ma mechaniki cyn czyli nie ma tytanow/carrierow/matek etc w obecnej postaci i nie moga skakac sobie po eve blyskawicznie oraz tytki nie moga bridzowac flot.Co to oznacza?Ze zasoby musza wedrowac przez gate'y , ze frachty/indyki musza wedrowac tez na "piechote".Ze floty musza wedrowac z buta.Co to oznacza?

Ze ludzie czesciej by polowali na takie frachty/indyki i potrzeba by bylo je konwojowac (okazje do bitek).Wiekszy nacisk na lokalna logistyke i industrializacje.Deploymenty do odleglych czesci nowego edenu bylyby trudniejsze i mozliwe do blokowania (proby odciecia konwojow), lokalne allianse moglby sie lepiej bronic posiadajac wiecej zasobow na miejscu.Nie byloby wielkich spędow bydla , tak ostatnia bitka capsowa byla "epicka" ale czy aby napewno?Mniej osob by z buta pol eve(lub cala) mykalo bsem razem z flota nie wiedzac czy cos sie wogole wydarzy (wracaj potem takze z buta) kilka razy tak i partycypacja siada momentalnie.A kazdy deployment  oznacza ryzyko ze ktos w jego  domu zacznie robic wlasne porzadki.

Podsumowujac pozwoliloby to na wieksza decentralizacje i samodzielnosc mniejszych sojuszy.Ale niestety nie ma juz od tej mechaniki odwrotu.Za duzo czasu i zasobow zostalo w to wtopionych.Probowali cos z tym zrobic robiac WH ale to nie to samo co 0.0.

Jesli chcesz zobaczyc co mniej wiecej mialem na mysli obejzyj filmiki "Last G campaign" i inne filmiki o [G] alliance (pozniejsze d2/ev0ke).

Rozwiazaniem mogloby byc duze powiekszenie EVE z wiekszymi odleglosciami miedzy regionami (nowymi ofc), mogloby byc ofc ale nie musi czlowiek to sprytna bestia znajdzie sposob by obejsc system.

Co do ludzkiej natury o ktorej mowilem to chodzilo mi o tzw stadnosc i tendencje do zbieranie sie w grupy a potem jeszcze wieksze grupy  etc etc. Przegrywajac , sciaga sie przyjaciół albo przyjacioł ich przyjaciół , albo wrogow twoich wrogow.I tak spirala prowadzi do polaryzacji konfliktow.
Moze by to przerwalo ten cykl jesli na bitwe trzeba by bylo zapierdalac 2h (zbierz sie przedtem jeszcze to dotatkowe 1-2h) potem bitwa moze byc albo nie , mozna siedziec i patrzec sie na posa 2-3h no i wroc potem spowrotem kolejne 2h(jeslibys calo wrocil).Ile osob mialoby czas?Ilu by sie chcialo?

Ot tak dywagacje emeryta ktoremu by sie napewno nie chcialo tak mykac na sov warfare cala eve.

--- Koniec cytatu ---

Dlatego właśnie CCP nie może sobie pozwolić na likwidację cyna, bo z ich perspektywy ludzie którym nie chce się dymać 2h na bitwę, to ryzyko, że nie będzie sie im chciało płacić za grę.  Poza tym, w dzisiejszym eve mam wrażenie, że likwidacja cyna nie wiele by zmieniła. Blue lista po prostu byłaby tak długa, że na piechotę by ludzie dymali tak samo bez ryzyka, jak i dziś.
Choć przyznam, że nawet ostatnio myślałem sobie, że fajnie jakby wprowadzili ograniczenie dla supercapsli w skokach między regionami, np. że tytan po przeskoczeniu do innego regionu musi czekać 24h na ponowną możliwość skoku. Bo system w którym ogromne floty tytanów i supercarrierów mogą operować dowolnie po całej galaktyce to jest coś co naprawdę niszczy tą grę. To plus nowe regiony może by spowodowało, że mniejsze sojusze miałby szanse na wywalczenie sobie własnego skrawka galaktyki w walce z innymi sojuszami podobnej wielkości, a nie przez angażowanie się w walki dwóch powerbloków.

Mikker:
Pewnie CCP myslalo ze zwiekszenie cen paliwa zadziala jak zwiekszenie odleglosci ale to tylko boost dla bogatszych i wiekszych.

@Sokoleoko mialem na mysli nie stworzenie odleglosci nie do przebycia tylko zwiekszenie ich ale pewnie spowodowaloby to tylko zwiekszenie ilosci altow w cynostradach.

Co do zabijania gry - to po statystykach na EVE offline widac ze liczba graczy rosnie , choc nie mam wgladu w średnie liczby graczy codziennie skoro od 10 miechow sie nie logowalem wiec moge sie mylic :)

Tloluvin:

--- Cytat: Mikker w Maja 04, 2014, 18:01:00 ---Wyobraz sobie ze nie ma mechaniki cyn
--- Koniec cytatu ---
Jak jako kerbir to sobie wyobrazilem to wyszla mi wojna pozycyjna gdyz nie przeciagniesz z zaskoczenia nic ciezkiego na tyly wroga. Do tego zabankowane i zakampione na maxa wloty do regionow gdzie kazdy wrogi gang jest z miejsca odstrzeliwany i morze botow i afk kerbirow w masie systemow do ktorych zaden wrog sie nie dostanie.
Napadow na konwoje nie bedzie, bo nie bedzie konwojow na ktore mozna by napadac gdyz wszystko bedzie produkowane na stacjach/POSach na jakichs zadupiach do ktorych nie doleci nic wrogiego, a nawet jezeli nie to raport o wrogu bedzie z godzinnym wyprzedzeniem wiec zanim gang doleci to wszystko sie 10x pochowa wlaczajac w to ludzi latajacych na autopilocie.
Male gangi moglyby dzieki wejsciom z WH ubic czasem jakas raciarke, a jezeli pod mechanike cyno podciagnac JB to juz wogle nie byloby szans na jakas bitke


--- Cytat: Mikker w Maja 04, 2014, 18:01:00 ---Podsumowujac pozwoliloby to na wieksza decentralizacje i samodzielnosc mniejszych sojuszy.
--- Koniec cytatu ---
IMO byloby odwrotnie. Albo jestes grzeczny, albo sprowadzamy Ci na leb nasza flote tytanow, ktore z miejsca Cie odparuja, a na pomoc nie masz co liczyc, bo i tak nikt nie doleci.

IMO zrodlo problemu lezy gdzie indziej i jakby to ode mnie zalezalo inaczej bym podszedl do problemu, ale ze to nie temat o tym to nie bede sie nad tym rozwodzil

SokoleOko:
W kwestii jak CCP wydymało konsolowców:
https://www.youtube.com/watch?v=_QXc-Ka65QI

Doskonała przeróbka :)

Komi:

--- Cytat: SokoleOko w Maja 04, 2014, 19:30:31 ---W kwestii jak CCP wydymało konsolowców:
https://www.youtube.com/watch?v=_QXc-Ka65QI

Doskonała przeróbka :)

--- Koniec cytatu ---

+1

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej