Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Czwarta Wielka Wojna o Esoterie
Tooten:
Problemem jest wszędobylskość superów. Przerzucenie superów z Delve do Detorid to 7 jumpów. Z battery archonami zajmuje to pewnie z dwie godziny (wliczając idiotów którzy się zgubią albo biedaków którzy bluescreenują). Jaki jest sens mieszania w "wielkiej polityce", skoro jeśli wielki overlord krzywo na Ciebie spojrzy może zaorać Twój dom w ciągu dnia?
Gdyby przerzucanie się wymagało rzeczywiście "effortu" współmiernego do siły ognia, to wielkie sojusze trzymałyby swoje rodzynki bliżej domu (bo a nuż ktoś zaatakuje i będzie się trzeba bronić). Wtedy inwazja na kogoś wymagałaby naprawdę jakiegoś przygotowania, a nie "zajmiemy ich teraz. Jump to cyno".
Inny problem to fakt, że iski są "dzięki" upgradom okrutnie łatwe do zdobycia. A ceny za systemy nie idą w górę... Tyle samo za sova płaci C0ven, tyle samo płacą goonsi, którzy mają technet i kasę z farmy. Gdyby rzeczywiście za każdy system poza konstelacją cena miała mnożnik x10 czy x50 możnaby rozsypać powerblocki, albo chociaż zmusić je do rozbijania terenu między wiele mniejszych sojuszy, zwiększyć potencjał zaogniania konfliktów.
Teraz pewnie oberwę obelgami w twarz, ale titan bridge też jest dupny, z tego samego powodu co wszechobecne supery. Fajnie, że można zrzucić czasem 10 osobowy gang na tyłach hostów, ale jak przez cyno może skoczyć 200 shipów będących dokładnym counterem tego co wystawiasz to też jest to morderstwo pvp.
[VIDE] Herezja:
Tooten dlatego mój pomysł o zaburzeniu pracy Cyno aby czasem część statków przeskakiwała w inne miejsce np po 2 stronie galaktyki lub tym bardziej by się rozpadały bo np połowa ich by jedynie przeskoczyła to by znacznie utrudniło jakiekolwiek formy inwazji.
Niech mi ktoś wyjaśni jak można zapalić latarkę o X lat świetlnych i na tą małą latareczke ma bez problemu przeskoczyć coś wielkości tytan np w liczbie kilku czy kilkunastu i nie zgubić drogi?
SokoleOko:
--- Cytat: Herezja w Listopada 29, 2012, 17:12:32 ---Niech mi ktoś wyjaśni jak można zapalić latarkę o X lat świetlnych i na tą małą latareczke ma bez problemu przeskoczyć coś wielkości tytan np w liczbie kilku czy kilkunastu i nie zgubić drogi?
--- Koniec cytatu ---
W jaki sposób można odpalić międzykontynentalny pocisk balistyczny tak, by każda z jego 8 głowic upadła w promieniu 100 metrów od wyznaczonego celu, 12 tys. od punktu startu?
Inaczej - ludzie narzekają na ECM, bo "mechanika oparta na losowości jest zła". Ty proponujesz, żeby komuś szlag trafił statek wart setki (jak nie tysiące) godzin farmienia bo "rzut monetą nie wyszedł".
Tooten:
Nie, absolutnie losowości być nie powinno. Jak już to poważne ograniczenie zasięgu plus np. ograniczenie volume (niech np. cyno działa jak wormhole, chcesz przerzucić 100 matek- włącz sobie 20 cyn). Problemem nie jest nawet siła. Problemem jest effort niewspółmierny do wygrywalności walk.
Gapiszon:
Zaręczam, że przy takim rozwiązaniu nadal wielkie alliance by wygrały.
Jakiż to problem do obowiązującego drake fitu dodać cyno, i niech te rzesze TESTów odpalają setki cynobeaconów.
Ludzka natura jest taka, że zawsze znajdzie obejście "miękkich" ograniczeń - jedyne co by zadziałało
to zastosowanie systemu w rodzaju battlegroundów z WoWa - ograniczenie liczby graczy.
Przykład - atakujący alliance reinforcuje "challenge beacon" w systemie-celu.
Broniący alliance wybiera ilu graczy będzie bronić systemu (powiedzmy, 50).
Kiedy upływa reinforce timer, system wpuści przez stargate'y tylko po 50 statków należących do atakującego i do broniącego.
Czy to nadal będzie EVE? Dla mnie, nie - bo to już jest tylko taktyka i zręczność dowódców/pilotów, a nie strategia (przygotowanie pułapki, niespodziewanych sojuszników, hotdropa itd).
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej