Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje
Czwarta Wielka Wojna o Esoterie
SokoleOko:
--- Cytat: Punct w Listopada 29, 2012, 16:09:47 ---słabiutki? - goście którzy nie mieli szans z zasady szarpneli sie i im dowalili. Nie ważne jaki damage control Pl zapodało - ile ci goscie stracili liczac platynke? :>
wyznaczyli nowy standard walki ktory moze kiedys odmieni eve - jak odpowiednio duzo ludzi bedzie tak latac.
--- Koniec cytatu ---
Ahahahahahahahaha.
Milicja wykonała szarżę kawalerii na czołgi i dostała wpierdol pod każdym obiektywnym kryterium. Nie wyskakuj tu z "ISK war po ubezpieczeniu", bo w PvP nie chodzi o ISK. Gdyby tak było każdy latałby Rifterem.
Dla porównania to co robi c0ven przeciwko blobowi to umiejętne punktowanie zza podniesionej gardy. Mimo przewagi grają swoją grę (oczywiście, nie bez faili), a przeciwnik musi rozsyłać "poganiacze", żeby się zebrać na kolejnego opa.
Punct:
zawsze chodzi o iski. widze po ktorej stronie barykady jesteś i dłużej tej przepychanki nie bede ciagna, każdy zobaczy kto ten wątek przeczyta.
miłego dnia panie Sokole. o/
papugoz:
ISK ISKiem, ale wtopionego capsa/dreada nie zastąpisz, tak od ręki, jak wtopionego BSa przelatując akurat obok jita/innego huba.
A to jest główna sprawa w wojnie, kiedy nie masz nieograniczonej przestrzeni i czasu by odbudowywać statki tego typu.
SokoleOko:
W PvP chodzi o bitki i killmaile.
Żeby wygrywać bitki, trzeba latać dobrym sprzętem, który kosztuje ISK. Sprzęt spada, więc ISK war może się i przegrywa - ale bitka była i killmaile też.
Gapiszon:
--- Cytat: SokoleOko w Listopada 29, 2012, 16:42:28 ---W PvP chodzi o bitki i killmaile.
--- Koniec cytatu ---
Tylko jeżeli nie masz celów bardziej długoplanowych niż wyklepanie komuś maski.
Jeżeli już na przykład chciałbyś "zbudować swoje miejsce we wszechświecie", to już wymaga planowania obrony - budowania supercapsów, dyplomacji, wywiadu itd.
A w tym momencie ISK war jak najbardziej się liczy - tak samo jak w II WŚ: Stany wygrały ją siłą gospodarki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej