Śmietnisko > Off Topic

Śmieszne rzeczy

<< < (36/656) > >>

Kombat:

--- Cytat: silvia w Lipca 28, 2009, 23:13:57 ---http://www.youtube.com/watch?v=YXRH50fvHWA&feature=rec-HM-fresh+div#

--- Koniec cytatu ---
Stare ale nadal zajebiście śmieszne ;)

Goomich:
http://emailsfromcrazypeople.com/2009/07/29/old-school-anger/

Khobba:
http://www.youtube.com/watch?v=oS36ZuCW-7c&NR=1#

Sotharr:

--- Cytat: Khobba w Lipca 31, 2009, 13:49:15 ---http://www.youtube.com/watch?v=oS36ZuCW-7c&NR=1#

--- Koniec cytatu ---

Wyjątkowo okrutna puenta, aż pękło mi szkiełko w mierniku złego smaku. Z pewnych rzeczy nie należy żartować.

Loc0:
 > > Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep.Myśli sobie: "Wpadnę" Wita go uśmiechnięty sprzedawca:
 > > - Dzień dobry.W czym możemy pomóc, co chciałby pan kupić?
 > > Facet się zastanawia i mówi:
 > > - Rękawiczki.
 > > - To proszę podejść do tamtego działu.
 > > Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
 > > - Chcę kupić rękawiczki.
 > > - Zimowe czy letnie?
 > > - Zimowe.
 > > - To proszę podejść do następnego działu.
 > > Facet poszedł.
 > > - Dzień dobry. Potrzebne mi zimowe rękawiczki.
 > > - Skórzane czy nie?
 > > - Skórzane.
 > > - To proszę podejść do następnego działu.
 > > Facet podenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
 > > - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
 > > - Z klamerką czy bez?
 > > - Z klamerką.
 > > - Proszę podejść do następnego stoiska.
 > > Facet jest już wkurzony, ale idzie, nic nie mówiąc.
 > > - Poproszę rękawiczki, zimowe, skórzane i z klamerką.
 > > - Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
 > > - Na rzepy.
 > > - Zapraszam do stoiska naprzeciwko.
 > > Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
 > > - Proszę przestać się nade mną znęcać !!! Dajcie mi te rękawiczki ipójdę sobie !!!
 > > - Proszę pana , proszę o cierpliwość, chcemy panu sprzedać dokładnie takie  rękawiczki, jakie pan potrzebuje.
 > > - Facet idzie dalej.
 > > - Poproszę rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką i na rzepy.
 > > - A jaki kolor?
 > > Nagle otwierają się drzwi i do sklepu wchodzi facet z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury. Niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i
 > > krzyczy:
 > > - Taki mam kurwa, sedes a taką glazurę !!!!!!
 > > Dupę już wam wczoraj pokazałem, więc sprzedajcie mi wreszcie JAKIKOLWIEK papier toaletowy !!!!!!!!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej