Śmietnisko > Off Topic
O muzyce rozmowy rozne:
[VIDE] Herezja:
Z ciekawości czy ktoś jeszcze ten zespół kojarzy ?
Korba
http://www.youtube.com/watch?v=N1fCdIfb60c&feature=related
a na poprawę humoru ];p
http://www.youtube.com/watch?v=FzgfKeF5rrg&feature=related
[VIDE] Herezja:
--- Cytat: Aeon Horax w Stycznia 12, 2011, 19:44:22 ---http://www.youtube.com/watch?v=T2iISWltdzc
--- Koniec cytatu ---
Zapewne jest to śmieszne i może ma morał ale ... hip hopolo to taka forma wypowiedzi, w której się gubię z deczka.
Chodzi o formę, sposób wypowiedzi i brak melodyki itd.
CATfrcomCheshire:
--- Cytat: Herezja w Stycznia 12, 2011, 20:31:24 ---Zapewne jest to śmieszne i może ma morał ale ... hip hopolo to taka forma wypowiedzi, w której się gubię z deczka.
Chodzi o formę, sposób wypowiedzi i brak melodyki itd.
--- Koniec cytatu ---
Akurat Łona to nie hiphopolo, tylko awangarda polskiego HH - to ze jest malo znany i niedoceniany w branzy (wrecz nielubiany przez reszte sceny tzw "100% hiphopu" w stylu Zipery czy TEDE) tylko dobrze o nim swiadczy, bo w tej chwili na topie jest syf i bauncujace dziwki na tle samochodow z wypozyczalni, i obwieszeni tombakiem Wiggies. Jest w polskim hiphopie paru dobrych artystow, albo moze raczej poszukujacych wykonawcow nie starajacych sie powielac debilnych schematow rodem z warszawskich podworek, i Łona do nich nalezy. Dlatego raczej rzadko uslyszysz go w komercyjnym radiu, tak jak nie uslyszysz Skalpela, Fisza, Gutka, czy nawet starenkiej Paktofoniki, bo to sie po prostu nie sprzedaje. Jezeli chciales uzyc fajnego slowa hiphhopolo to tutaj akurat trafiles kula w plot - hiphop to nie moja dzialka, ale nawet ja odrozniam drechopolo od muzyki ludzi ktorzy staraja sie robic cos fajnego - Łona ma zajebiste teksty, a podklady to juz kwestia gustu.
http://www.youtube.com/watch?v=UU2MhxyOEVU
[VIDE] Herezja:
troszkę nie w tym dziale piszemy i proszę adminów o przeniesienie tego do wątków o muzyce ale ... to czy ten zespół się wyróżnia czy nie w tym momencie nie ma znaczenia.
Pisałem, że po prostu tego nie rozumiem. Jak by mi ktoś kiedyś w szkole wykłady robił w ten sposób to żadnej szkoły bym nie skończył nawet podstawówki. Ogólnie nie popieram tego nurtu w muzyce. Dla mnie bliżej mu do muzyki ludzi pierwotnych skaczących sobie miło w takt dźwięków wydobywających się z kawałka pustej kłody w którą ktoś wali gałęzią.
ps. Nie mieliście nigdy skojarzeń takich jak ja. Kiwające się na pietach (czasem naćpane) dzieciaki lub stroszące piórka chłopaki napinający mięśnie i używający języka, którego nawet podwórkowym czasem nie można już nazwać?
Doom:
Mam dziś lenia, a to i tak jest dział ioftopikowy... :P
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej