Śmietnisko > Off Topic

Dyskusja: Najlepsza ksiazka Sci-fi ktora przeczytales i wracasz do niej po latach...

<< < (60/71) > >>

Doom:
@Mangan w polsce za rok jak nie za dwa wiec o czym pisać...

@Herezja - Schronienie to cykl przerabiający scenariusz "złe wredne obce wyrezały ludzkość, ale została jedna staranie ukryta kolonia, której nie znaleźli" Cykl opowiada o tym w co zmienił sie projekt jak przywódcom misje pierdolnęła we łbie sodówka. W duzym skrócie hibernowanym kolonistom zrobiono pranie mózgu, cofnięto ich do średniowiecza (aby obcy jesli by sie zapuscili w okolice nie wykryli transmisji i emisji energetycznych). Administracje przerobiono na istoty półboskie, a kolonistom  z wypranymi mózgami zaszczepiono religię o nich opartą. Byli ludzie w administracji którzy protestowali. Okazało się że administrator koloni nie pozbył sie wszystkich zabawek technicznych i na okopanych na jednym z kontynentów buntowników spuścił pociski kinetyczne z orbity, a reszcie planety przedstawił to jako coś w rodzaju rebeli porównywalnej do tej jaką w bibli przeprowadził Lucyfer. Długo się tym nie cieszył, bo jeden z ostatnich wolnomyuślących ludzi i jednocześnie mąż przywódczyni rebeliantów podziękował administracji koloni za to idąc na jakieś zebranie razy z kieszonkową atomówką.
Tu mamy mniej wiecej skonczony prolog.  Główna treść zaczyna się jak agent pozostawiony w.... uśpieniu budzi się kilkaset lat później aby wykonać zemstę zza grobu buntowników. Zemsta ma polegać na wyrwaniu ludzi ze szponów tej pseudoreligii tak na początek, a w dalszej perspektywie odbudowaniu potęgi ludzi i spuszczeniu wpierdolu obcym. Zabawa idzie w oparciu o geopolityke Schronienia (nazwa planety) i ukształtowaniu jednego z królestw na coś w rodzaju Wielkiej brytani u szczytu potęgi i tego dlaczego mimo że mała rządziła na morzach i oceanach. Generalnie sporo niezłego tekstu do czytania

Filip Bonn:

--- Cytat: Doom w Października 05, 2015, 12:38:55 ---@Mangan w polsce za rok jak nie za dwa wiec o czym pisać...

@Herezja - Schronienie to cykl przerabiający scenariusz "złe wredne obce wyrezały ludzkość, ale została jedna staranie ukryta kolonia, której nie znaleźli" Cykl opowiada o tym w co zmienił sie projekt jak przywódcom misje pierdolnęła we łbie sodówka. W duzym skrócie hibernowanym kolonistom zrobiono pranie mózgu, cofnięto ich do średniowiecza (aby obcy jesli by sie zapuscili w okolice nie wykryli transmisji i emisji energetycznych). Administracje przerobiono na istoty półboskie, a kolonistom  z wypranymi mózgami zaszczepiono religię o nich opartą. Byli ludzie w administracji którzy protestowali. Okazało się że administrator koloni nie pozbył sie wszystkich zabawek technicznych i na okopanych na jednym z kontynentów buntowników spuścił pociski kinetyczne z orbity, a reszcie planety przedstawił to jako coś w rodzaju rebeli porównywalnej do tej jaką w bibli przeprowadził Lucyfer. Długo się tym nie cieszył, bo jeden z ostatnich wolnomyuślących ludzi i jednocześnie mąż przywódczyni rebeliantów podziękował administracji koloni za to idąc na jakieś zebranie razy z kieszonkową atomówką.
Tu mamy mniej wiecej skonczony prolog.  Główna treść zaczyna się jak agent pozostawiony w.... uśpieniu budzi się kilkaset lat później aby wykonać zemstę zza grobu buntowników. Zemsta ma polegać na wyrwaniu ludzi ze szponów tej pseudoreligii tak na początek, a w dalszej perspektywie odbudowaniu potęgi ludzi i spuszczeniu wpierdolu obcym. Zabawa idzie w oparciu o geopolityke Schronienia (nazwa planety) i ukształtowaniu jednego z królestw na coś w rodzaju Wielkiej brytani u szczytu potęgi i tego dlaczego mimo że mała rządziła na morzach i oceanach. Generalnie sporo niezłego tekstu do czytania

--- Koniec cytatu ---
Doom, krótko - warto?

Doom:
Mnie sie bardzo podobało, więc nie siląc się na obiektywizm powiem że tak

Qlko1:

--- Cytat: Doom w Października 05, 2015, 12:38:55 ---@Mangan w polsce za rok jak nie za dwa wiec o czym pisać...

--- Koniec cytatu ---
Fakt, że sci-fi trochę trudniej się czyta w wersji angielskiej, ale od czego jest kindle z porządnym słownikiem :)

Serii safehold nie ruszałem, dzięki za cynk.

Doom:
Moja angielski nie dość dobra nawet do takiego czytania. Prostsze krótsze teksty jakos czytam, ale knigę wielkości typowego tomu safehold to wole poczekać aż Rebis wyda

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej