Śmietnisko > Off Topic

SPACE - kosmos, future, astronomia i pochodne....

<< < (29/87) > >>

GlassCutter:

--- Cytat: FITTIpalti w Marca 18, 2015, 13:06:11 ---A możecie mi powiedzieć dlaczego elektronika nadal działa? Kiedyś oglądałem jakieś wiadomości i tam straszyli że jak słońce będzie bardziej aktywne to nam antenki popali (nie znam sie na tym może coś myle) ;)

--- Koniec cytatu ---

Bo mamy magnetosferę. Cząsteczki wiatru słonecznego (czyli tego co "urwało" się od Słońca) trafiając w pole magnetyczne ziemi wzbudzają cząsteczki na biegunach Ziemi. Jeśli kiedyś będziemy mieć pecha i trafi nas poważny wyrzut i pole magnetyczne będzie za słabe by sobie z nim poradzić to elektronika padnie, lub będzie dało się zauważyć duże zakłócenia.

Wiatr słoneczny to nie jest magiczna rzecz tylko normalny strumień cząsteczek który ma swoją masę i prędkość, odpowiednia ilość może przezwyciężyć opór pola magnetycznego Ziemi.

W typową noc gdy fotografuję praktycznie na każdej klatce naświetlanej 10 - 15 minut mam ślad po wysokoenergetycznej cząsteczce która trafiła w matrycę, sondy orbitujące Słońce gdy trafią w strefę silniejszego wiatru mają całą matrycę usianą takimi śladami.

Co ciekawe astronauci przebywający na stacji kosmicznej widzą błyski, które są właśnie efektem trafienia takiej cząsteczki w siatkówkę.

FITTIpalti:
Chyba bardziej im chodziło o uszkodzenie satelitów.

GlassCutter:

--- Cytat: FITTIpalti w Marca 18, 2015, 14:22:15 ---Chyba bardziej im chodziło o uszkodzenie satelitów.

--- Koniec cytatu ---

Nie mam pojęcia szczerze mówiąc, nie projektowałem żadnego ;) Ale dziwnym by było gdyby nie były zabezpieczane w jakiś sposób.

[BCPM] Moon Rabit:
Jeśli trafi się nam wyrzut CME jak w 1859  http://en.wikipedia.org/wiki/Solar_storm_of_1859 * Telegrafy się paliły, to padnie cała sieć energetyczna na Ziemi, pole magnetyczne ulegnie przesunięciu a potem wróci do podstawowego położenia ale z powodu tych przesunięć wytworzą się dodatkowe prądy w każdym transformatorze na ziemi i go spalą :/ Szkieletowe przywrócenie zasilnia żeby można ponownie rozpocząć produkcje transformatorów na skale przemysłową trwała by ok 30lat gdzieś raport kiedyś czytałem.

GlassCutter:
Eh marzenia :) Mleczna by mi z ręki jadła ^^

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej