Autor Wątek: Idziemy do woja  (Przeczytany 67441 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Zgudi

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 854
  • Respect: +94
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Zgudi
  • Korporacja: Kto mnie przygarnie?
  • Sojusz: Amarr Militia, chyba
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #350 dnia: Kwiecień 01, 2015, 18:20:47 »
0
Jak pisałem wcześniej wszystko jest względne i zmienia się szybko.

Obecnie wiadomo, że każdy z nas kto dostał kategorię A lub B może zostać wezwany na obowiązkowe ćwiczenia (i prędzej czy później, jutro lub za 5 lat dostanie takie wezwanie) na 3 miesiące maksymalnie. Wczęśniej była mowa o kilkunastu dniach max. Za niestawienie się pudło do lat 3-ch. Pozdrawiam przedsiębiorców z kredytem  >:D


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17682334,Armia_szkoli_rezerwistow__Kto_moze_spodziewac_sie.html#MT
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2015, 18:30:19 wysłana przez Zgudi »

Ptysiu

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 733
  • Respect: +78
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ptysiu
  • Korporacja: The Eye Of Chaos
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #351 dnia: Kwiecień 01, 2015, 19:11:08 »
0
Cytuj
A ludzie zatrudnieni na etacie lub prowadzący działalność gospodarczą?

- Pracodawca ma obowiązek zwolnić żołnierza rezerwy na ćwiczenia. Za czas spędzony w jednostce żołnierz otrzymuje rekompensatę utraconych środków. Wiadomo, że będą ludzie zadowoleni i mniej zadowoleni. Pamiętajmy jednak, że nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Bez wolnej, bezpiecznej i niepodległej Polski nie będzie możliwości prowadzenia biznesu.

Kolejny powód, dla którego wolę pracę w oparciu o Umowę o Dzieło niż otwarcie własnej firmy :P.
"Twoja stara jest tak gruba, że zamyka stałkę jednym jumpem." - Trol Anonim

Trial:

https://secure.eveonline.com/trial/?invc=80cbb5d1-2816-4276-8507-098de6f39fda&action=buddy

Dux

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 008
  • Respect: +220
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Bubu Talib
  • Korporacja: V O O D O O
  • Sojusz: KUTANG KLAN.
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #352 dnia: Kwiecień 01, 2015, 19:12:57 »
+1
Tyle, że to nadal więcej teorii niż rzeczywistości. W pierwszej kolejności ruszać jednak mają tych co mają już przeszkolenie wojskowe. Z tych nieprzeszkolonych jak się niedawno wypowiadali mają chrapkę w sumie na trzy grupy zawodowe (i oni chyba jednak na te krótkie szkolenia mają iść): lekarzy - wiadomo zabezpieczenie medyczne, informatyków - wiadomo cyberwojna etc. i prawników - wiadomo ktoś musi ścigać lekarzy i informatyków, którzy nie stawią się na wezwanie :P
Jeden na wszystkich, wszyscy na jednego :P


Goomich

  • Gość
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #353 dnia: Kwiecień 01, 2015, 21:56:37 »
0
i prawników - wiadomo ktoś musi ścigać lekarzy i informatyków, którzy nie stawią się na wezwanie :P



Filip Bonn

  • TS
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 227
  • Respect: +248
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Filip Bonn
  • Korporacja: The Scope
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #354 dnia: Kwiecień 01, 2015, 23:28:06 »
0
Jeśli już, to z lekarzy tylko chirurdzy ogólni i urazowi mają sens bytu w okolicach frontu, reszta specjalizacji raczej nie będzie przydatna na linii frontu. Zresztą takiego chirurga i tak nie wyślą do "okopu" bo jest zbyt cenny tylko będzie raczej siedział za linią frontu w jakimś szpitalu polowym i chlał jak przystało na lekarza na wojnie :P Podejrzewam, że najbardziej przeeebane może mieć ratownictwo medyczne i to oni w razie "w" trafią na linię frontu aby być pod ręką jako 'pierwsza pomoc'
Wyjątek potwierdza regułę. (nie rozumiesz?) https://www.youtube.com/watch?v=eQaMFeZZKMo Kum? Kum?

GlassCutter

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 881
  • Respect: +732
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: GlassCutter
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #355 dnia: Kwiecień 01, 2015, 23:31:57 »
+2
Jeśli już, to z lekarzy tylko chirurdzy ogólni i urazowi mają sens bytu w okolicach frontu, reszta specjalizacji raczej nie będzie przydatna na linii frontu. Zresztą takiego chirurga i tak nie wyślą do "okopu" bo jest zbyt cenny tylko będzie raczej siedział za linią frontu w jakimś szpitalu polowym i chlał jak przystało na lekarza na wojnie :P Podejrzewam, że najbardziej przeeebane może mieć ratownictwo medyczne i to oni w razie "w" trafią na linię frontu aby być pod ręką jako 'pierwsza pomoc'

Keeping points on you noobs!


Bo EVE to szit

Isengrim

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 1 630
  • Respect: +307
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Isengrimus
  • Korporacja: Call of the Wild
  • Sojusz: The Minions.
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #356 dnia: Kwiecień 02, 2015, 10:52:53 »
0



Uff, no wiedziałem że sobie dobry zawód wybrałem.

GlassCutter

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 881
  • Respect: +732
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: GlassCutter
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #357 dnia: Kwiecień 02, 2015, 11:03:12 »
0
Powszechnie wiadomo przecież, że każdy laryngolog pozszywa człowieka do kupy tak samo jak każdy webmaster włamie się do serwerów rządowych w Moskwie.
Keeping points on you noobs!


Bo EVE to szit

Filip Bonn

  • TS
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 227
  • Respect: +248
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Filip Bonn
  • Korporacja: The Scope
Wyjątek potwierdza regułę. (nie rozumiesz?) https://www.youtube.com/watch?v=eQaMFeZZKMo Kum? Kum?

Soulscream

  • Ancient Troll
  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 2 080
  • Respect: +437
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: nie ma
  • Korporacja: j/w
  • Sojusz: j/w

Okropniak

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 440
  • Respect: +33
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Okropniak
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
  • Sojusz: YARRR and CO
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #360 dnia: Kwiecień 22, 2015, 11:37:39 »
0
elo wiara.

Miałem niedawno wizytę dzielnicowego który na wniosek WKU zbierał informacje o mojej skromnej osobie - prócz oczywistych tylu
Zameldowanie
Zona/dzieci
mieli też pytania od czapy:
wykształcenie ze specjalizacją (żebym to ja pracował jeszcze w wyuczonym zawodzie)
karalność (wg mnie to oni powinni wiedzieć lepiej)

Ale - wracając do samej wizyty, po rozmowie z dzielnicowym wyszło że raptem 8 osób z całej dzielnicy tak sprawdzają - wywiad prawie jak przy pozwoleniu o broń (słowa dzielnicowego), w związku z tym wystosowałem maila (potem jeszcze zadzwonię) do swojego WKU z prośbą o rozmowę i wyjaśnienie:

- po kiego im 40letni koń na szkoleniach - jak się ma sprawa weryfikacji zdrowotnej w takim przypadku
(ile ja mam maści i tabletek, jakieś szmery w serduchu mi znaleźli :(, ścięgno uszkodzone to nie pobiegam) - ciekawi mnie jak sobie wyobrażają szkolenia ludzi z których połowa będzie pewnie w stanie przedzawałowym..

- jak wygląda wynagrodzenie podczas szkolenia oraz jak wygląda spraw rekompensat dla prowadzących własną działalność (było wałkowane ale chciałbym żeby wyjaśnili wszystko - łącznie z tym do kogo i kiedy się udać)

- spłata kredytów - chcę od nich uzyskać jasną odpowiedź bez wymijających odpowiedzi zwalających wszystko na "warunki w podpisanej umowie" - jak to ma wyglądać w przypadku konfliktu zbrojnego

- najgorsza sprawa - śmierć podczas służby - co należy się rodzinie i jaka rekompensata/renta jest wtedy przewidywana (pewnie odpowiedzą że żadna i że "obrona ojczyzny jest obowiązkiem każdego Polaka" - chcę uzyskać jasną odpowiedź pokazującą czy i jak bardzo rząd się na ludzi wypina..

Dajcie znać czy o czymś zapomniałem, czy warto byłoby spytać o coś jeszcze? Nie gwarantuję że uda mi się uzyskać "audiencję" i odpowiedzi - ale spróbuję.
Nawiasem mówiąc od ich odpowiedzi zależy czy uznam że nie ma sensu liczyć na państwo i się przeprowadzić do UK, czy też pomimo wspaniałych pomysłów rządzących (choćby ostatnie z piwem za 4pln min) zostać jeszcze trochę... :/


Od Glass'a:
Zapytaj co ma zrobić pracodawca któremu wezwą pracownika (w końcu czas stawienie się w jednostce liczony jest w godzinach od otrzymania biletu) którego nie da się zastąpić w 10min. Czyli pracownika innego niż taśmowego.
(ale pewnie odpowiedzą tą formułką że obowiązkiem każdego Polaka....)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2015, 11:59:22 wysłana przez Okropniak »

Ptysiu

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 733
  • Respect: +78
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Ptysiu
  • Korporacja: The Eye Of Chaos
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #361 dnia: Kwiecień 22, 2015, 11:49:58 »
0
elo wiara.

Miałem niedawno wizytę dzielnicowego który na wniosek WKU zbierał informacje o mojej skromnej osobie - prócz oczywistych tylu
Zameldowanie
Zona/dzieci
mieli też pytania od czapy:
wykształcenie ze specjalizacją (żebym to ja pracował jeszcze w wyuczonym zawodzie)
karalność (wg mnie to oni powinni wiedzieć lepiej)

Ale - wracając do samej wizyty, po rozmowie z dzielnicowym wyszło że raptem 8 osób z całej dzielnicy tak sprawdzają - wywiad prawie jak przy pozwoleniu o broń (słowa dzielnicowego), w związku z tym wystosowałem maila (potem jeszcze zadzwonię) do swojego WKU z prośbą o rozmowę i wyjaśnienie:

- po kiego im 40letni koń na szkoleniach - jak się ma sprawa weryfikacji zdrowotnej w takim przypadku
(ile ja mam maści i tabletek, jakieś szmery w serduchu mi znaleźli :(, ścięgno uszkodzone to nie pobiegam) - ciekawi mnie jak sobie wyobrażają szkolenia ludzi z których połowa będzie pewnie w stanie przedzawałowym..

- jak wygląda wynagrodzenie podczas szkolenia oraz jak wygląda spraw rekompensat dla prowadzących własną działalność (było wałkowane ale chciałbym żeby wyjaśnili wszystko - łącznie z tym do kogo i kiedy się udać)

- spłata kredytów - chcę od nich uzyskać jasną odpowiedź bez wymijających odpowiedzi zwalających wszystko na "warunki w podpisanej umowie" - jak to ma wyglądać w przypadku konfliktu zbrojnego

- najgorsza sprawa - śmierć podczas służby - co należy się rodzinie i jaka rekompensata/renta jest wtedy przewidywana (pewnie odpowiedzą że żadna i że "obrona ojczyzny jest obowiązkiem każdego Polaka" - chcę uzyskać jasną odpowiedź pokazującą czy i jak bardzo rząd się na ludzi wypina..

Dajcie znać czy o czymś zapomniałem, czy warto byłoby spytać o coś jeszcze? Nie gwarantuję że uda mi się uzyskać "audiencję" i odpowiedzi - ale spróbuję.
Nawiasem mówiąc od ich odpowiedzi zależy czy uznam że nie ma sensu liczyć na państwo i się przeprowadzić do UK, czy też pomimo wspaniałych pomysłów rządzących (choćby ostatnie z piwem za 4pln min) zostać jeszcze trochę... :/

Może pytanie "z czapy", ale skoro takiego typu "wyróżnienie" Cię spotkało, że tylko 8 ludzi sprawdzali, to może powiedz w jakiego typu jednostce służyłeś?
"Twoja stara jest tak gruba, że zamyka stałkę jednym jumpem." - Trol Anonim

Trial:

https://secure.eveonline.com/trial/?invc=80cbb5d1-2816-4276-8507-098de6f39fda&action=buddy

Okropniak

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 440
  • Respect: +33
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Okropniak
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
  • Sojusz: YARRR and CO
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #362 dnia: Kwiecień 22, 2015, 11:52:02 »
0
No właśnie w najzwyklejszej ze zwykłych - służba wartownicza.
Żebym jeszcze coś szczególnego tam robił... nuda panie - całe 12mieś (akurat tak miałem).

(ośmiu w dzielnicy - sądzę że max 20 z całej mieściny)...

SokoleOko

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 6 099
  • Respect: +839
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: SokoleOko
  • Korporacja: V0LTA
  • Sojusz: Triumvirate.
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #363 dnia: Kwiecień 22, 2015, 11:54:00 »
+1
może powiedz w jakiego typu jednostce służyłeś?

"W czerwonych beretach... kartofle obierałem" by "Buła i spóła" :D


No sov, no blues, no prisoners taken, no fucks given...

GlassCutter

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 881
  • Respect: +732
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: GlassCutter
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #364 dnia: Kwiecień 22, 2015, 11:54:26 »
+1
Zapytaj co ma zrobić pracodawca któremu wezwą pracownika (w końcu czas stawienie się w jednostce liczony jest w godzinach od otrzymania biletu) którego nie da się zastąpić w 10min. Czyli pracownika innego niż taśmowego.
Keeping points on you noobs!


Bo EVE to szit

Goomich

  • Gość
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #365 dnia: Kwiecień 22, 2015, 12:00:05 »
0
karalność (wg mnie to oni powinni wiedzieć lepiej)

Ociec w dupe lał?

Okropniak

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 440
  • Respect: +33
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Okropniak
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
  • Sojusz: YARRR and CO
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #366 dnia: Kwiecień 22, 2015, 12:06:44 »
0
Ociec w dupe lał?
trochę na sumieniu się miało za młodego - lepiej nie wspominać bo jeszcze tyłek boli ;p

Goomich

  • Gość
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #367 dnia: Kwiecień 22, 2015, 12:11:12 »
0
Kaaraany...

Jan Morgenstern

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 142
  • Respect: +270
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Jan Morgenstern
  • Korporacja: Beyond Divinity Inc
  • Sojusz: Shadow Cartel
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #368 dnia: Kwiecień 22, 2015, 13:28:01 »
0
Najprawdopodobniej uaktualniają informację. I w sumie to dobrze, że dzielnicowy się po "dzielni" przejdzie zamiast ciągać Ciebie do WKU. U mnie sprawdzali też ale matka wyjaśniła, że nie mieszkam w Polsce i więcej pytań nie mieli. Oni tego od dawna nie uaktualniali i teraz będą mieli sporo roboty. To nawet nie chodzi o powoływanie na ćwiczenia ale o sprawdzanie jak to wygląda realnie.

Okropniak

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 440
  • Respect: +33
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Okropniak
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
  • Sojusz: YARRR and CO
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #369 dnia: Kwiecień 22, 2015, 14:40:28 »
0
Najprawdopodobniej uaktualniają informację. I w sumie to dobrze, że dzielnicowy się po "dzielni" przejdzie zamiast ciągać Ciebie do WKU. U mnie sprawdzali też ale matka wyjaśniła, że nie mieszkam w Polsce i więcej pytań nie mieli. Oni tego od dawna nie uaktualniali i teraz będą mieli sporo roboty. To nawet nie chodzi o powoływanie na ćwiczenia ale o sprawdzanie jak to wygląda realnie.

To też jest możliwe - aczkolwiek spodziewałem się że będą sprawdzać/uaktualniać dane hurtowo, raptem osiem osób w całej dzielnicy wytypowanych do zaktualizowania? trochę dziwne tym bardziej że znam osoby ze swojego rocznika również z tej dzielnicy które były tak jak ja w wojsku a mimo to nie mieli żadnej "aktualizacji".
No nic- zobaczymy czy uda się dostać na audiencję i uzyskać trochę więcej informacji.
Nieoficjalnie od znajomego dostałem info że brakuje im ludzi do szkolenia chętnych - nie kadry wyższej bo ta jest przerośnięta a kaprali do pilnowania młodych, ja mam starszego szeregowego i mam nadzieję że nie wpadli na bomba-pomysł żeby mnie awansować....

Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 590
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #370 dnia: Kwiecień 22, 2015, 14:48:51 »
0
To też jest możliwe - aczkolwiek spodziewałem się że będą sprawdzać/uaktualniać dane hurtowo
Tia, ale robią to delikatnie, żeby nie było paniki, pytań prasy i histerii innego typu.

Tloluvin

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 470
  • Respect: +28
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Tloluvin
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #371 dnia: Czerwiec 30, 2015, 09:09:38 »
0
Topic trochę stary, ale dopiero na niego trafiłem. Naprawdę fajnie się czytało ten temat, chociaż niektóre wypowiedzi odnośnie gospodarki przerażają.
BTW dowiedziałem się jednak, że na centrali jest kilka osób z duża wiedzą historyczną więc skoro już jest ten temat to te osoby chciałbym zapytać o dwie rzeczy licząc, że może któraś z tych osób odpowie

1. Jakiś czas temu czytałem, że Piłsudski chciał iść na wojnę w sojuszu z niemcami (do czego nie doszło gdyż jego następcy robili wszystko odwrotnie niż on chciał) i że gdyby do tego doszło to niemcy z pomocą wojska Polskiego, doskonale przygotowanego do walki w realiach rosyjskich szybko by podbili Moskwę i później europę i Afrykę, a także być może obie Ameryki. W tej teorii Polska nie zostałaby praktycznie zniszczona podczas wojny i nie byłoby u nas strat w ludności cywilnej. Po wojnie Polska byłaby przez pierwsze kilka lat protektoratem niemieckim z terytorium od Wisły po Ural i od Bałtyku po morze Czarne, by po kilku/kilkunastu latach gdy niemcy pogrążyłyby się w walce o władze po śmierci hitlera wybić się na niepodległość jako mocarstwo.
Wiem, że teraz to tylko gdybanie i jedyna szansa na weryfikację to znalezienie wszechświata równoległego w którym to się wydarzyło (przy założeniu, że takie istnieją ;) ), ale ciekawi mnie czy taka teoria to bajki dla marzących o Polsce imperialnej, czy też ma ona jakieś sensowne podstawy

2. Często gdy wypływa kwestia walki w obronie Polski słyszę stwierdzenia, że od wielu, wielu lat, nasze władze działają jak okupanci (i nie chodzi tu o stwierdzenie JKM o tym, że za hitlera podatki były ileś tam razy niższe niż obecnie) więc nie ma sensu iść na wojnę, bo co za różnica kto rządzi, a nawet lepiej jakby Polskę zdobyła taka Rosja, bo wtedy ludzie przestaliby mieć wątpliwości, że Polska jest faktycznie okupowana i może w końcu Polska wybiła by się na niepodległość. I tu moje pytanie - czy taka teza ma jakiekolwiek uzasadnienie na gruncie historycznym
"Termin "troll" bywa nadużywany na dyskusyjnych forach internetowych. Niektóre osoby mianem tym określają dyskutanta, który przedstawia zagadnienia dla kogoś niewygodne lub za trudne do merytorycznego, szerszego omówienia"

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 535
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +116
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #372 dnia: Czerwiec 30, 2015, 09:32:11 »
0
ad1. Piłsudski chciał - on uważał że to Rosja jest zagrożeniem dla Polski i szukał sojuszy na zachodzie. Zwłaszcza po niby udanej wyprawie kijowskiej która jednak nie przyniosła wielkich korzyści bo co innego wejść z ofensywą do Rosji a co innego zdobyte tereny utrzymać :)
Ale Piłsudski to jednak sporo lat przed II wojną. Polska przed wybuchem 2 wojny desperacko szukała sojuszy - tylko więksi sąsiedzi tak naprawdę mieli to w dupie bo mogli zgnieść jak robaka i tak. Np. zajęcie Zaolzia w 1938 roku przez Polskę wskazuje jednak na jakieś porozumienia z Niemcami w tej sprawie, przynajmniej na ciche przyzwolenie. I akurat to było głównym powodem nie udzielenia Polsce pomocy przez jej sojuszników po ataku niemieckim. tak to przedstawiali np w Wielkiej Brytanii.
Some Men Just Want to Watch the World Burn

GlassCutter

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 881
  • Respect: +732
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: GlassCutter
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #373 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:11:57 »
0
Pojechałeś Tloluvin z tymi wizjami Wielkiej Polski :D Cokolwiek planował Piłsudski pewnie wyglądałoby to tak jak Rumunia. W naszym ujowym położeniu geopolitycznym nie było to złe rozumowanie. Z jednej strony niemcy, z drugiej wschodnia swołocz, z trzeciej morze z czwartej góry, front nie mógł przetoczyć się inną drogą. Honorowa postawa po stronie aliantów zakończyła się tak jak się zakończyła, 2 krotne przejście frontu i śmierć 16% obywateli.

Jeśli chodzi o olanie nas przez GB i Francję czyli sowiecką propagandę.. Jak myślisz Azbu ile może potrwać mobilizacja rezerwistów, przeszkolenie, wyposażenie i przerzucenie ich jako pełnowartościowego wojska na front? No raczej nie miesiąc. Alianci wyslali do polski statki z bronią, tyle że zawróciły bo nie miały już gdzie płynąć. Po pierwszym wpierdolu jaki zebrali anglicy podczas lądowania we francji potrzeba było kilku lat codziennego bombardowania niemiec i wyrżnięcia całej luftwaffe by inwazja miała ręce i nogi. Jeżeli ktoś sądzi że dało się to zrobić w pierwszych 2 tygodniach wojny to powo.
Keeping points on you noobs!


Bo EVE to szit

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 535
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +116
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #374 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:27:32 »
0
No niestety położenie takie że każdej strony czekał kopniak. Niestety. Piłsudski układał się z trochę innymi Niemcami po I wojnie światowej niż z krajem jakim były po 35  roku. Różnica była ogromna - kraj złamany wojną, a kraj szykujący się do podboju i gotowy.

To że Anglia "olała" Polskę to nie do końca sowiecka propaganda - jako jeden z powodów podawał to Churchill w swojej "II wojnie światowej". Mimo że to pretekst to jednak zawsze :) Co innego słać transporty co innego wypowiedzieć wojnę. Inna rzecz że Anglia nie była gotowa - rządy przed Churchillem bagatelizowały rosnącą siłę Niemiec i łamanie przez nich traktatów o demilitaryzacji po I wojnie.

A co do pokonania Niemiec w pierwszych tygodniach czy później - gdyby Niemcy nie zaatakowali Rosji i nie dostali tam wpierdolu jakakolwiek inwazja nie byłaby możliwa. Amerykanie mogliby co najwyżej zająć Włochy.
Some Men Just Want to Watch the World Burn

Goomich

  • Gość
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #375 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:28:24 »
0
Tylko, że Francuzi weszli do Niemiec znacznie łatwiej niż Alianci 45.

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 535
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +116
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #376 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:29:14 »
0
Tylko, że Francuzi weszli do Niemiec znacznie łatwiej niż Alianci 45.

?
Some Men Just Want to Watch the World Burn

Dux

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 008
  • Respect: +220
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: Bubu Talib
  • Korporacja: V O O D O O
  • Sojusz: KUTANG KLAN.
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #377 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:43:35 »
0
2. Często gdy wypływa kwestia walki w obronie Polski słyszę stwierdzenia, że od wielu, wielu lat, nasze władze działają jak okupanci (i nie chodzi tu o stwierdzenie JKM o tym, że za hitlera podatki były ileś tam razy niższe niż obecnie) więc nie ma sensu iść na wojnę, bo co za różnica kto rządzi, a nawet lepiej jakby Polskę zdobyła taka Rosja, bo wtedy ludzie przestaliby mieć wątpliwości, że Polska jest faktycznie okupowana i może w końcu Polska wybiła by się na niepodległość. I tu moje pytanie - czy taka teza ma jakiekolwiek uzasadnienie na gruncie historycznym

Nie bardzo rozumiem co ma mieć uzasadnienie na gruncie historycznym. To, że nadal jesteśmy okupowani, czy to, że jakby nasz kraj zajęła Rosja, to mielibyśmy świadomość, że jesteśmy okupowani i wybilibyśmy się na niepodległość?
Pierwsze odnosi się do aktualnego stanu faktycznego przez co trudno to odnosić do zaszłości historycznych. Pomijając kwestię, iż jest to bzdurne stwierdzenie, to nawet w przypadku przyjęcia wniosku przeciwnego oraz tego, że podobne sytuacje miały miejsce w przeszłości, trudno za dowód aktualnego stanu rzeczy przywoływać zdarzenia sprzed iluś tam lat. Jeżeli coś podpada pod definicje okupacji, to podpada ze względu na cechy tego konkretnego stanu rzeczy, a nie dlatego, że coś podobnego miało się zdarzyć w naszej historii.
Z drugim na pierwszy rzut oka nie ma problemu. Ale tylko na pierwszy rzut, bo jeśli jesteśmy tego typu spiskowcami to już nie bardzo. Byliśmy przecież pod zaborami trzech mocarstw. Niedługo po tym byliśmy pod okupacją niemiecką, a następnie w strefie wpływów ZSRR. Czy zdawaliśmy sobie z tego sprawę? No raczej to bezdyskusyjne. Czy uwolniliśmy się spod okupacji? Wydawałoby się że tak. Ale jeżeli ktoś uważa, że nadal pod okupacją jesteśmy to znaczy, że de facto od XVIII w. ciągle jesteśmy pod jakąś okupacją (no może poza okresem międzywojennym, ale przy tak szerokiej definicji okupacji, to i pewnie na ten okres dałoby się jakoś tą okupacje rozszerzyć). Wniosek z tego jest taki, że nawet okupacja ujawniona i świadomość jej trwania w społeczeństwie nie daje gwarancji uzyskania prawdziwej niepodległości. Przeciwnie - świadomość istnienia okupacji i zryw społeczeństwa daje jedynie taki skutek, że następuje zmiana formy okupacji z jawnej na utajnioną, znaną tylko "wybranym", "świadomym", "myślącym samodzielnie" i oczywiście "prawdziwym Polakom".

Dlatego każdy prawdziwy Polak przed wyruszeniem na roam, czy przed kerbirką powinien odśpiewać głośno i doniośle: "łojczyznę wolnom, racz nam zwrócić Panie!" >:D
Jeden na wszystkich, wszyscy na jednego :P


Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 590
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #378 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:50:57 »
0
1. Po wojnie Polska byłaby przez pierwsze kilka lat protektoratem niemieckim z terytorium od Wisły po Ural i od Bałtyku po morze Czarne, by po kilku/kilkunastu latach gdy niemcy pogrążyłyby się w walce o władze po śmierci hitlera wybić się na niepodległość jako mocarstwo.
Wiem, że teraz to tylko gdybanie i jedyna szansa na weryfikację to znalezienie wszechświata równoległego w którym to się wydarzyło (przy założeniu, że takie istnieją ;) ), ale ciekawi mnie czy taka teoria to bajki dla marzących o Polsce imperialnej, czy też ma ona jakieś sensowne podstawy
1. Co innego zaatakować, spacyfikować i kontrolować kraj połowę mniejszy od twojego, a co innego podbić i kontrolować kraj wielkości kontynentu. Zwłaszcza kraj w którym przed chwilą była rewolucja i nastroje są zdecydowanie antynazistowskie. Sam fakt agresji przeszedłby bez mydła. W końcu po to Europa pozwoliła się zbroić Hitlerowi... żeby zatrzymał czerwoną zarazę.
2. Gdyby udało się nam razem z Hitlerem podbić Rosję, po przerzuceniu sił nazistowskich na front zachodni byłoby u aliantów pozamiatane. Alianci nie utłukliby pozbawionej zaopatrzenia Afrika Korps, nie wylądowaliby w Normandii na czas, a niemcy zaczęliby regularne bombardowania Londynu z Calais.

co za różnica kto rządzi, a nawet lepiej jakby Polskę zdobyła taka Rosja, bo wtedy ludzie przestaliby mieć wątpliwości, że Polska jest faktycznie okupowana i może w końcu Polska wybiła by się na niepodległość. I tu moje pytanie - czy taka teza ma jakiekolwiek uzasadnienie na gruncie historycznym
O nie nie, jest przeogromna różnica między panowaniem naszych małpek a panowaniem Putina. Tylko ludzie tego nie doceniają. Dyskusja tutaj raczej toczyła się wokół tego czy warto położyć głowę na pień w sytuacji wojny czy wynieść się tam, gdzie wojny nie ma.

GlassCutter

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 881
  • Respect: +732
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: GlassCutter
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #379 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:51:49 »
0
No niestety położenie takie że każdej strony czekał kopniak. Niestety. Piłsudski układał się z trochę innymi Niemcami po I wojnie światowej niż z krajem jakim były po 35  roku. Różnica była ogromna - kraj złamany wojną, a kraj szykujący się do podboju i gotowy.
Finom to nie przeszkadzało w odpowiednim momencie po prostu przeszli na stronę aliantów. Ale w 39 potrzebowali silnego sojusznika który może w realnie krótkim czasie pomóc w konflikcie z rosją.

To że Anglia "olała" Polskę to nie do końca sowiecka propaganda - jako jeden z powodów podawał to Churchill w swojej "II wojnie światowej". Mimo że to pretekst to jednak zawsze :) Co innego słać transporty co innego wypowiedzieć wojnę. Inna rzecz że Anglia nie była gotowa - rządy przed Churchillem bagatelizowały rosnącą siłę Niemiec i łamanie przez nich traktatów o demilitaryzacji po I wojnie.
Polska była tylko jednym z wielu krajów które wówczas "olano", nie ma co się tu czegokolwiek doszukiwać. Nikt inny tylko churchill chciał lądować na bałkanach, a nie normandii.

A co do pokonania Niemiec w pierwszych tygodniach czy później - gdyby Niemcy nie zaatakowali Rosji i nie dostali tam wpierdolu jakakolwiek inwazja nie byłaby możliwa. Amerykanie mogliby co najwyżej zająć Włochy.
To już zasługa samego hitlera i aliantów którzy w momencie gry ruski padały na pysk podrzucili im dość środków do walki.
Keeping points on you noobs!


Bo EVE to szit

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 535
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +116
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #380 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:56:51 »
0
fakt - ruski padały na pysk pod stalingradem - po kursku już nie. Takie koleje wojny - Niemcy strzelili sobie w stopę atakując Rosję.
Some Men Just Want to Watch the World Burn

Qlko1

  • Troll
  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 590
  • Respect: +263
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: ZOMO Zenek
  • Korporacja: Corp dla nowych
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #381 dnia: Czerwiec 30, 2015, 10:59:59 »
0
fakt - ruski padały na pysk pod stalingradem - po kursku już nie. Takie koleje wojny - Niemcy strzelili sobie w stopę atakując Rosję.

W nic sobie nie strzelili. Stalin miał w planach zaatakować Niemcy. Hitler doskonale zdawał sobie z tego sprawę i go po prostu wyprzedził.

GlassCutter

  • Użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 1 881
  • Respect: +732
    • Zobacz profil
  • Imię postaci: GlassCutter
  • Korporacja: Zabijaki i Pijaki
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #382 dnia: Czerwiec 30, 2015, 11:06:28 »
0
fakt - ruski padały na pysk pod stalingradem - po kursku już nie. Takie koleje wojny - Niemcy strzelili sobie w stopę atakując Rosję.

hitler chciał koniecznie zająć stalingrad dzieląc front i kończąc z odcięciem od ropy i klęską pod stalingradem. Więc klęskę na wschodzie możesz spokojnie przypisać hitlerowi. Nikt tak skutecznie nie działał na niekorzyść niemców.
Keeping points on you noobs!


Bo EVE to szit

Azbuga

  • Użyszkodnik
  • Wiadomości: 535
  • w poszukiwaniu idealnego statku do solo :)
  • Respect: +116
    • Zobacz profil
    • teaching by touching
  • Imię postaci: Azbuga
  • Korporacja: teaching by touching
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #383 dnia: Czerwiec 30, 2015, 11:11:20 »
0
W nic sobie nie strzelili. Stalin miał w planach zaatakować Niemcy. Hitler doskonale zdawał sobie z tego sprawę i go po prostu wyprzedził.

W momencie ataku na Rosję jeszcze do Niemiec jechały pociągi z rosyjskimi dostawami. Hitler zrobił błąd atakując - i to kosztowało go przegraną wojnę.
Some Men Just Want to Watch the World Burn

Goomich

  • Gość
Odp: Idziemy do woja
« Odpowiedź #384 dnia: Czerwiec 30, 2015, 11:15:50 »
0
?

7 września weszli do Saary. Niemcy mieli większość armii zaangażowanej w Polsce, więc nie było tam praktycznie nikogo do obrony.

 


SimplePortal 2.3.3 © 2008-2010, SimplePortal