Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - [NOGRL] Asm Nihouyah

Strony: [1] 2 3 ... 5
1
Inne gry / Odp: EVE: Aether Wars
« dnia: Marzec 11, 2019, 01:21:21 »
Biorąc pod uwagę specjalizację tej brytyjskiej firmy, która to wszystko stawia (rozproszone systemy czasu rzeczywistego), to bardziej wygląda jak pomysł migracji backendu Tranquility z obecnego systemu node'ów na bardziej elastyczne i skalujące się rozwiązanie - czyli turboblob bez rezerwacji node'a, mniej crashy i dziwnych zachowań gry jak nagle przy 5k osobach na gridzie 150 odpali ECM burst itd. Plus może kompletnie nowy silnik graficzny/sieciowy dla gry. Pomysł wydaje się być dobry i może pomóc EVE przetrwać przy coraz większych bitwach dziejących się z 5x częściej niż kiedyś (kilka na rok zamiast jednej na 2-3 lata).

Z drugiej strony, patrząc jak poszła migracja systemu czatów...

2
Ewar frytki (Crucifier/Maulus/Griffin/Vigil) na minimum żeby latać w blobie to 28 godzin skillowania na alfie (od zera) na wszystkie 4, więc coś zrobią - tylko nie będzie to za wiele. Horda całkiem elegancko wspiera takie osoby (handouty, opcjonalnie osobny kanał) - więc jak znajdzie się ktoś sensowny to i tak wysyłam żeby z wami pogadał nawet jak nie spełnia tego wymogu formalnie. Wychowywać trzeba od młodego. ;)

3
Dobry ruch, mam nadzieję że pomoże wam wyrosnąć na spory i aktywny corp. Horda ma trochę PL graczy, może ich przy okazji zgarniecie.

Do zobaczenia w Geminate standing. ;)

4
Dyskusje ogólne / Odp: No tym razem to chyba naprawdę RIP EVE...
« dnia: Luty 14, 2019, 13:46:50 »
lol, dodadzą w zamian pirackiego supera i skórkę do niego. Będzie lepszy biznes. Nie oszukujmy się, pvp w tym wydaniu, że trzeba coś tam umić wciskać itd, obecnie to jest bardzo mały promil ludzi w tej grze i coraz bardziej się kurczy. Pewnie nie widzą sensu w inwestowaniu w to czasu i kasy.

https://www.reddit.com/r/Eve/comments/aqd6g2/my_at_quasi_insider_hot_take/

Kompletne anulowanie AT w tym roku, biorąc pod uwagę powszechną reakcję na ogłoszenie, raczej nie było decyzją typu "bo szkoda kasy", Elise może mieć rację że to wynik Fanfest on the go i prostego faktu, że CCP fizycznie braknie ludzi żeby zająć się AT.

A o pirackich superach można chyba zapomnieć, dwa lata temu pokazali concept art Angels tytana (który byłby najlepszym nieblobowym tytanem i sporo ludzi czekało ignorując Vanquishera/Komodo/Moloka) i sprawa umarła. Już prędzej więcej trójkątnych shipów i subcap pve contentu zrobią.

5
Grać nie gram od lat ale nie oznacza to, że automatycznie mam bana na wypowiedzi jak sugeruje to kolega Isengrim-us.
Na marginesie Ty także się nie zmieniłeś bo zawsze szukasz w oku innych drzazgi a we własnym nie widzisz belki.

A aby nie było poza tematem.
To już jak kończyłem grę w EVE to mechanika superblobów nabierała rozpędu i pamiętam, że ludzie wieszczyli chiński serwer.
Ciekawi mnie co z tego wieszczenia wyszło?
Nostradamus-ów mieliśmy masę?

Skirmisze mi się podobają a nie spędy bydła i lagi lub tidi gdzie czujesz się jak byś nie grał w grę a pływał w co najmniej syropie.


ps. Kilka razy chciałem wrócić do eve ale jak widzę Wasze wypowiedzi i ukazuje mi się chiński serwer to od razu odechciewa mi się wydawać pieniądze.

EOT ode mnie bo znów ktoś mi zarzuci wymądrzanie się.

Capitale to nie tylko superblob, wręcz bym powiedział że jak ktoś idzie do superbloba żeby bawić się superem, to przy dobrych wiatrach będzie miał może 5-10 okazji na rok, nie licząc orania struktur. Capsy to też solo, smallgang, skirmish, ganki oraz klasyczny sealclubbing.

Obowiązkowo:


Czym zawsze kończy się rzucanie superów na lewo i prawo (potrzebny tylko jakiś nerf, który zniechęci do tak potężnej koncentracji sił jaka jest obecnie, żeby tego typu akcje były bardziej normą niż wyjątkiem): https://youtu.be/TusxDLEa4MI?t=204

Solo/smallgang Levi lowsec pvp: https://www.youtube.com/watch?v=A2W9KGVMNFk (drogie Snuffed Out, nie bić proszę, to dobre ludzie są mimo że USTZ ;) ).

Smallgang supercap nullsec pvp, RIP spaceturd: https://www.youtube.com/watch?v=XKOStbAvVog.

Czym zawsze kończy się rzucanie superów na lewo i prawo II - Brave Boogaloo: https://br.inyour.space/?s=2631&b=8456880&e=90&t=avb

Czym zawsze kończy się rzucanie superów na lewo i prawo III: https://zkillboard.com/related/30002333/201902120900/

I perełka, czyli nawet Nyxa da się solo (sabre alty się nie liczą edition): https://zkillboard.com/kill/63698343/

Mógłbym linkować różne przykłady dalej prawie bez końca. Z capitalami i superami jest podobnie jak z subcapami - to wszystko kwestia nastawienia; jak ktoś chce być prowadzony za rękę i latać w blobie, to będzie latał w blobie i naciskał F1 na komendę niezależnie od tego czy Coercerem czy Avatarem. Jak ktoś wykazuje trochę inicjatywy i zaangażowania, jest w stanie wykorzystywać capsy i supery jako kolejne narzędzie do generowania zabawy dla siebie i znajomych (trochę tęsknię za refowaniem jakiegoś odległego jumpbridge na 2 Hele i patrzeniem jak są farmieni przez resztę ekipy próbując dolecieć poganiani przez FC byle tylko JB nie spadł i nie trzeba było nowego stawiać :D ), albo wręcz po prostu grać z uwzględnieniem capsów - nie pomimo, nie wyłącznie z użyciem, po prostu traktując capitale jako to czym są, kolejny element gry. Cyno i capsy dodatkowo podkręcają trochę nacisk jeden dodatkowy ciekawy element - granie z uwzględnieniem mapy. Przez "mapy" nie rozumiem tylko tego co jest pod F10, ale ogólne pojęcie o tym kto gdzie żyje, jak reaguje, na co sobie może pozwolić, z kim się lubi lub nie lubi, czy właśnie się nie formuje żeby was zdropić, czy nawet ewentualne - jak lubią dropić - zagadanie do kogoś czy by chętnie nie wprosił się na kilka tłustych killi podanych pod nos. W takiej sytuacji zlewając całkowicie otoczkę i kontekst tego gdzie się lata żaden skill w dwukliku w przestrzeni (patrz: Chessur) nie uratuje przed byciem rozdeptanym dla zabawy przez kogoś kto się choć trochę przygotował, a z drugiej strony - dobre rozplanowanie tego co się robi zanim się wydokuje/zaloguje potrafi dać pewne dodatkowe możliwości lub przewagę na gridzie.

Superblob umbrella jest problemem i już chyba nawet Gooni się z tym zaczynają zgadzać - tylko tutaj problemem nie jest sama ilość superów, a ich zagęszczenie w kilku wybranych punktach. Jakby ludziom było ciasno i musieliby się rozproszyć z krabieniem, to albo by to otworzyło miejsca gdzie można bez większych konsekwencji bić skorupiaki do znudzenia, albo wymusiło rozproszenie się superbloba (ludzie siedzą w miejscu, gdzie pilnują swoich koparek i raciarek) co otwiera więcej szans na akcje takie jak wideo #1 i #4, co z kolei odstrasza od dropienia na wszystko co da się złapać na punkt, szczególnie jeśli takie dropy są efektem złapania się na smallgang bait. Obecnie (co ładnie pokazały dreadblob wtopy z ostatnich dwóch lat - Goonom nie wyszło w Nalvula, PL nie wyszło w Provi, TESTom nie wyszło w zeszłym miesiącu) to właśnie zagęszczenie jest głównym problemem, nie daje pola do manewru żeby wykorzystać brak przygotowania.

Capitale i supery nie są tak przegięte jak to wygląda na pierwszy rzut oka, co widać jak się ich sporo używa - to co sprawia że wydają się przegięte to właśnie cała część przygotowania się na możliwe wtopy i posiadania całej listy planów awaryjnych na wypadek gdy coś pójdzie nie tak. Co nadal czasem kończy się efektowną wtopą jeśli plan awaryjny nie wypali (patrz: Doomchinchilla i jego Rorqual w Provi). Polecam trochę polatać i spróbować, zabawa jest niezła a każda pomyłka, którą komuś uda się wykorzystać zostanie ładną lekcją z linkiem do KB - lekcją, której potem żal nie przekazać dalej, komuś innemu.

PS. Przepraszam Snuffed Out za nazwanie was Snuff Box kilka stron wcześniej, dopiero niedawno ogarnąłem że Snuff Box to corp w Boys Love i wyznawcy kultu Elo. Jeśli obraziłem, to niechcąco. :)

6
Standardowe cyno bez skill by miało 10 min (za każdy lev zyskujesz minutę) na lev 5 by to dało 5 min a covert na lev 5 np 2,5 minuty z bazowych 5 (gdzie każdy level to 0,5 minuty).
Tak tylko zaznaczę, że statki mogące fitować covert cyno generalnie są papierowe, dlatego też covert cyno normalnie pali się minutę. Na Force Reconach 30 sekund. Inaczej ten ship by się po prostu roztopił (szczególnie że - poza logi T3, które trzeba pchać przez bridge - z covert cyno nie mogą skorzystać żadne logistyki). To tak w ramach "2.5 minuty czekania przy covert cyno".

7
Prosto. Zmienić takiemu tytexowi czy superowi (który byłby indykiem od logistyki) staty tak, żeby dało się jegomościa ubić za pomocą kilku BS-ów bez względu na to co w siebie wsadzi, np. żeby nie mógł mieć za dużo HP albo nie mógł się za skutecznie repić. Skakałby sobie z pominięciem bram wożąc innych graczy i to byłaby jego rola. Może gangi BC-ków i BS-ów w 0.0 wreszcie miałyby dużo sensu, skoro nie byłoby większych zabijaków gotowych w każdej chwili zdropić na ryj przez cyno. Przy czym zmniejszyłbym koszty produkcji takiego supercapitalowego ustrojstwa i wpuścił wszystko do 0.5-1.0.

Gangi BC i BS? Lokalnym zawsze zostaje covert cyno i zdropienie albo bloba black opów, albo wręcz covert T3 (chciałbym zobaczyć smallgang, który jest w stanie ugryźć 30 lokówek, w tym logistyki, linki itd.). A jak znerfisz covert cyno - to właśnie zrobiłeś prezent wszystkim krabom, które chcą chować się daleko od jakiegokolwiek pvp. Jeśli może pamiętasz dronelandsy z czasów przed nerfem baniek i robienie 4j w 30 minut w oślepiającym blasku 200km kurtyny z mobilnych baniek, to właśnie coś takiego by wróciło.

Zakładanie, że gracze będą grać jak teraz jeśli zmieni się istotny element balansu gry jest... skrajnie optymistyczne łagodnie mówiąc (wręcz naiwne). Gracze szybko znajdą nowy sposób na to jak wykorzystać mechanikę tak żeby nie dać innym żadnych szans na dobrą walkę i tylko zebrać łatwe kille i tą szansę wykorzystają. To EVE, "fair play" jest wtedy, kiedy nie DDoSujesz commsów drugiej strony. ;)

8
Nie ma być dreadów i można wrócic do grania. :)
To jak wtedy chcesz bić te capitale, które są używane jako indyki do logistyki i wożenia rzeczy (lub jako bridge dla subcapów, który gdzieś się przemieszcza)? Baniować i czekać aż umrą z nudów?

9
Z ciekawości pytam ile teraz trwa aktywacja cyna (czas pomiędzy postawieniem a możliwością skoku na tą pozycję)? Może na ustawić timer 5 min pomiędzy aktywacja cyna a możliwością skoku na niego?
4 sekundy przy idealnym timingu. Tick 1 - serwer sprawdza warunki zapalenia cyna, wykonuje aktywację modułu, pobiera LO, generuje beacon. Tick 2 - informacja o cyno broadcastowana jest do floty jako "jumpable beacon" z ustawionym czasem zakończenia. Cyno pojawia się na liście, opcja "jump to" pojawia się po kilknięciu cyno pilota w watch liście. Tick 3 - komenda "Jump" jest przetwarzana, serwer sprawdza warunki poprawności cyno jako celu skoku (flota, dystans, paliwo, fatigue), zaczyna przygotowanie do zmiany sesji. Tick 4 - klient potwierdza rozpoczęcie ładowania listy zasobów systemu docelowego (skybox itd.), pobierane jest paliwo, po tym ticku najwcześniej może zacząć się session change związane z pojawieniem się w nowym systemie.

A z pomysłem 5 minut czekania powiedz mi jedno - jak w takim razie chcesz robić dreadbomby? Feedować dykty i HICe mając nadzieję, że koledzy celu nie przylecą na piechotę? ;)

10
I tu dochodzimy do drugiej strony - problemem nie jest siła capitali, tylko brak jakiegokolwiek sposobu obrony przed eskalacją czy przeszkadzania bloberom w blobowaniu. Cyno inhibitor to jakiś żart, PANIC działający równocześnie z Cyno to jedna z najbardziej zje**nych mechanik tej gry, możliwość dokowania Superów w Keepstarach pozwala każdemu idiocie w blobie mieć po kilka i logować się/wydokowywać na ping... I tu moim zdaniem CCCP ma wiele do zrobienia, nie tracąc równocześnie przychodu (bo cynoalty dalej będą się przydawać, tylko do czegoś trochę innego).

Trafiłeś w punkt. Wręcz podsumowałbym to, że obecnie po prostu za trudno jest coś spieprzyć tak, żeby ciężko było z tego wyjść, szczególnie mając dodatkowy bufor w postaci EHP i zafitowanego cyno. Superblob umbrella praktycznie zawsze jest dość duża żeby nie bać się dostania kontry, która coś im zrobi (nawet jak skacze tylko to co siedzi na standby, HK/LZHX/TISHU eskalowali przeciwko ratunkowym dropom rentierów z dronkowa i coś to robiło, tyle że to dosłownie było bicie najsłabszego na osiedlu), będąc złapanym jest więcej niż dość czasu żeby zakomunikować co się dzieje i dać czas na pologowanie wszystkiego, tether w każdym systemie i keepstary sprawia, że nie ma potrzeby trzymania i pilnowania POSa, sittera/dedykowanego pilota, nie ma konieczności chowania się robiąc nawet krótką przerwę od gry (żeby uniknąć zalogowania się w środek morza baniek i obok wrogiego POSa). I dużo, dużo więcej. Zapomniałeś też o możliwości refitowania z weapons timerem - co, dopóki istniało, było wyznacznikiem jakości pilota capitala w blobie.

Nie kojarzę żeby dużo ludzi pluło się o używanie superów tak jak robią/robili to Speedweed, Pornmaker, ten-Revenant-waffli-co-spadł-w-provi itd. - capsy i supery, użyte poprawnie i prawidłowo, zawsze były i będą robić imponujące rzeczy. Problem pojawia się, gdy poprawne latanie supercapem w blobie jest łatwiejsze, niż poprawne latanie T3D w blobie, a gigantyczne możliwości nie są ograniczone przez konieczność posiadania solidnych umiejętności, ogarnięcia i sprawnej komunikacji. Nowa mechanika fighterów była dobrym ruchem w tym kierunku - różnica między pilotem carriera/supera który fighterami klika approach i F1 a pilota, który potrafi sterować fighterami skutecznie jest potężna; dobre wykorzystanie MJD i manual piloting (szczególnie dla syren/dromi) to często różnica między śmiercią od nanobloba a zgarnięciem kilku killi i radosnym warpoutem w stronę zachodzącego cyno. ;) Tylko co z tego, skoro zabrali combat refity, zabrali DD volley a w zamian wprowadzili spamowalne DDki, jeszcze większy bufor, FAXy w obecnej postaci i możliwość traktowania capsów/supercapsów jako po prostu przerośniętych subcapów, które do hi nie wlecą.

11
Nie mam na myśli żadnego olewania. Chodzi mi o to, co myślisz o korpach gdzie główną rozrywką jest gatecampe, ewentualnie roam bez specjalnych doktryn, superów i alt kont.
Ot, aktywność jak każda inna, a najlepszym dowodem że da się zbudować corp/ally wokół pasywnego czekania na content jest fakt, że Darwinism. dalej żyje i większość killi ma w Ashmarir. ;) To takie chodzenie na ryby w EVE - siada się z grupą znajomych, otwiera piwo, rozmawia o różnych rzeczach i czeka aż coś się złowi. Sztuką jest właśnie znaleźć odpowiednie miejsce i odpowiednie zajęcie dla siebie - takie, gdzie nie olewasz flot, bo po prostu chce ci się na nie latać, bo są zabawne, bo <wstaw dowolny inny powód dla którego ludzie zaczynają latać z innymi>. Trzymanie się jakiejś grupy pomimo tego, że nie chce się z tą grupą wspólnie grać jest trochę dziwne - niby można, tylko po co?

12
Odsetek ludzi z altkontami prawdopodobnie jest niewielki, jakoś w okolicach 2016 ktoś z CCP na reddicie wypowiadał się w tym temacie i średnia ilość kont na gracza (według danych CCP, kto wie po czym oni określają gracza) była w okolicach, ale tuż poniżej 2. Jest przecież cały hisec, spory kawałek FW, część Hordy, Brave itd. gdzie gracze mają tylko jedno konto, a z drugiej strony masz przeciwwagę ludzi takich jak Mar5hy, którzy potrafią samodzielnie kampić dwa regiony nullseca i jeszcze mieć kilka kont żeby do czegoś strzelić od czasu do czasu. Oraz oczywiście cały tłum graczy pomiędzy - mających 2, 3, 4 konta. Jeśli średnia jest dalej bliżej 2.0 niż 3.0, to nie jest tak strasznie - biorąc pod uwagę, że coraz więcej graczy (wymóg/silna sugestia osobnego konta z FAX altem do każdego blobsupera) w nullu ma zdecydowanie więcej niż 2 aktywne konta.

Ilość zalogowanych to ciekawa rzecz i szkoda, że brakuje solidnych danych na temat rozkładu logowań (średni czas online czy coś) od CCP - w tej liczbie widzisz VNI kręcące się na anomkach po 10+h dziennie, ale nie widzisz tych wszystkich kont/osób, które logują tylko jak jest co robić, w tzw. międzyczasie grając w Rocket League czy inną, ciekawszą grę. :)

13
Dyskusje ogólne / Odp: No tym razem to chyba naprawdę RIP EVE...
« dnia: Luty 05, 2019, 15:27:53 »
Miałem na myśli wszytko od bs'a w górę
o7

Od BSa w górę? Stoją w miejscu? Hmm... https://www.youtube.com/watch?v=mdspCGWbW6A

14
Dyskusje ogólne / Odp: No tym razem to chyba naprawdę RIP EVE...
« dnia: Luty 05, 2019, 14:37:33 »
Boty supportują tylko moduły i probe window, intel i local to DLC za które trzeba dodatkowo płacić. ;)

16
Dyskusje ogólne / Odp: No tym razem to chyba naprawdę RIP EVE...
« dnia: Luty 05, 2019, 14:30:54 »
Noo, skill poszedł yyyy trochę w inną stronę  ;D - teraz im więcej masz altow z szipami, które stoją w miejscu, to jesteś bardziej yyyyyyy - słowo na p chyba nie pasuje  ::)
Jak mówisz o VNI, to to nie do końca tak. VNI to nie szip, VNI to amunicja którą strzelasz w anomki żeby leciały iski. To jest tak tanie, że nawet nie opłaca się chować jak jakiś roam leci, afkvni pewnie im się już dawno znudziły i nawet nie będzie im się chciało czasu marnować. ;)

17
To jest dla Ciebie problem? W grze MMO? Nie zajmuję tu stanowiska że każdy powinien grać na jedno konto, niemniej zgadzam się że multiboxing powinien być ograniczony.
Wielokrotnie już to wspominałem, więc tylko przypomnę - dla jednych EVE to MMORPG, gdzie sterują swoją postacią, dla innych EVE to MMORTS, gdzie kontrolują swoje jednostki. ;)

Kompletnie też nie rozumiem tej całej niechęci do cyn i capsów, to też sposób gry i sposób na dobrą zabawę, przynajmniej dla części, której to się podoba. Momenty, które pamiętam najlepiej to właśnie te momenty, gdzie robiłem co mogłem żeby się nie poplątać ogarniając stanowczo za dużo kont, większość w jump-capable statkach (blops > super > combat rorqual > caps). Co osoba to opinia, o ile ktoś może mieć fun ze spędzenia kilku godzin w "ultra ważnym i przeważającym szale wojny turboblobfeście", ja się tam nie wybieram, ale też nie krytykuję - generujcie tidi, więcej czasu w Delve/Eso/Impass/Provi na odstrzał warzyw, które nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem serii pingów. :D Gramy po swojemu to dajmy grać innym.

@Day Ones: NSH akurat rozeszło się na kilka stron, część wylądowała w Bad Game Design, część w NOGRL, część zreformowała NSH i daje się farmić Snuff szuka nowych wyzwań. ;)

18
Ojtam ojtam, to że mamy (macie) dwóch dobrych FC to jeszcze nie znaczy, że jesteście lepsi. :P
To o trzech więcej niż Legacy. Ładnie tak bić słabszych? :P

19
Po pierwsze większość z tego co opisałeś to bloby a nie żaden try hard. To po pierwsze.
Po drugie ten wymóg alt capsa to baardzo na siłę sobie wymyśliliście.
Po trzecie praktycznie żadnych konkretnych przykładów, tylko "lanie wody" w twoim poście, więc to mówi mi samo za siebie :)

Podałbym jako przykład nie-bloba NSH ze złotych czasów GW, tyle że NSH teraz jest 1/3 w SkillU, 1/3 w PL, 1/3 znowu jako NSH robi rzeczy dziwne i zbiera lanie od INIT.+Snuff. Skille na carriera na mainie, dread/FAX alt, dictor alt, to wszystko na minimum dwóch użytecznych kontach (plus gotowość do multiboxowania) były w wymaganiach przy rekrutacji. A mówimy o grupie, która przy dobrym dniu i hype opie (jak morderstwo na supercapsowej flocie XIX) zbierała może 25 osób na commsach, więc liczbowo i podejściem (ciężko było o spokojny F1 pushing jak praktycznie każdy dodatkowo robił coś funkcyjnego) daleko do bloba.

Zresztą tego typu wymagania nie są ze złośliwości, czucia się lepszym czy coś w ten deseń, a ze zwykłego zrozumienia jak dany corp/ally lata. Alpha czy ktoś bez skilli na bombera raczej nie będzie miał możliwości zabawy z Bombers Bar, bez skanującego alta wspace robi się upierdliwe, w każdej blops-grupie przydaje się jak najwięcej hunter altów, w grupach stosujących wsparcie capitali lepiej mieć capitale na altach. Weź pod uwagę, że wszystkie te "grupy z wymaganiami" to raczej średnie rozmiarowo grupy, daleko do blobów takich jak gooni/teści/horda/gotg, ale też daleko od kilkuosobowych grupek znajomych latających razem. Za małe, żeby dla każdego potencjalnego rekruta mieć dobre miejsce, za duże żeby móc pozwolić sobie na dostosowywanie contentu pod pojedyncze osoby, więc filtrują po możliwościach na etapie rekrutacji.

To niczym się nie różni od "wymagana możliwość latania naszymi doktrynami", w tym przypadku "doktryna" to subcapitale i capitale dostępne osobno w tym samym czasie. To wymaganie wynika przede wszystkim z myślenia o potencjalnych rekrutach - nie mając możliwości brania udziału w opach grupy, niezależnie od chęci i wolnego czasu, bardzo łatwo zniechęcić się do logowania i/lub po prostu sobie pójść (albo się wkurzyć i w końcu zainjectować tego nieszczęsnego Sleipnira/linki - przykład ja, styczeń 2019). Blobgrupy mają na tyle zróżnicowany content, że mogą sobie pozwolić na rekrutację jak leci i potem kombinowanie jak ogarnąć tego typu rekrutom fun. Zresztą nawet część ogłoszeń rekrutacyjnych tu na centrali ma jakieś wymagania odnośnie shipów (BUFU) czy SP (X Legion, HAVEN). Na dłuższą metę to nie jest zła rzecz - pozwala grupie zachować pewien profil, który pasuje obecnym memberom, a jednocześnie nie sprawia że nowi rekruci czują się kompletnie wyalienowani i nie mogą znaleźć dla siebie miejsca.

@Nightblue: w EVE 2019 "tryhard corp" to po prostu corp, który oczekuje od memberów/kandydatów czegoś więcej niż puls, zamiar dołączenia i opcjonalne API/ESI. ;) Jak np. ogólnego ogarnięcia co się dzieje na gridzie, czy możliwości zostawienia wylogowanego dread/HIC alta w jakimś dziwnym miejscu przez 2-3 dni bez konieczności zrobienia sobie przerwy od EVE na ten czas. Aktywność nie ma nic do rzeczy; po koszmarze X47 do niedawna prawie nie logowałem, nikt nie miał do mnie o to wielkich pretensji, jak przestałem rzygać blobem to wróciłem.

Ad. capsy bez wsparcia subów - da się, działa, można; m.in. dlatego coraz częściej pojawia się oczekiwanie żeby main był w stanie latać carrierem, dobry suitcase do szybkiej zmiany stagingu i użyteczny mainline ship. Dready np. nadal lepiej spisują się na alcie, przy jakichkolwiek bait opach czy ubezpieczaniu subów na wypadek gdyby druga strona wpadła na pomysł użycia carrierów jest spore ryzyko że "flota" sprowadzi się do siedzenia 2h w stacji i słuchania commsów jeśli nie ma się drugiej postaci w subcapowej flocie.

20
Ohoho do żadnego poważnego korpa nie wezmą bez alt capsa nononoo  Poważanko

To jeszcze podaj Pan listę tych bardzo poważnych korpów.

"Poważny corp" to bardzo niefortunne określenie, lepiej pasuje tu "tryhard corp". Przykładami takich tryhardów są m.in. Skill Urself (link do forum, z wymaganiami rekrutacyjnymi), Snuff Box, większość NC. i PL, Hard Knocks (scanner alt, nie cap alt), pewnie też mnóstwo innych, mniej znanych grup. W każdym wypadku mogą zdarzyć się wyjątki, tyle że tutaj wyjątek zwykle oznacza "tak dobry w X, że odpuścimy inne wymagania żeby go mieć". Generalnie prawie każda grupa mająca konkretne wymagania rekrutacyjne i zorientowana na pvp będzie oczekiwała kilku użytecznych kont - określenie pewnego minimum możliwości każdego membera pozwala FC na podstawie liczb na Mumble/TS szybko oszacować, jakimi opcjami dysponuje nawet jeśli konkretne shipy nie są pologowane - np. mając 90 osób (nie postaci) we flocie wie, że w razie potrzeby będzie miał około 70-100 dreadów na altach w 1-2 minuty.

Nawet w sojuszach/corpach, które rekrutują wszystkich jak leci, często są jakieś wewnętrzne podgrupy (Horde Vanguard, goonowe grupy supercapitalowe itd.), które stawiają wymagania odnośnie altów, żeby do nich dołączyć. Zazwyczaj, jeśli dany corp/ally/koalicja używa capitali regularnie, w pewnym momencie pojawi się wymaganie, oczekiwanie lub przynajmniej silna sugestia żeby capitalowy pilot był na osobnym koncie (chyba nawet Horda doradza skillowanie capitali na osobnej postaci). Powód jest prosty: w jakiejkolwiek większej bitwie zwykle zaczyna się od subcapów, capitale często po prostu czekają na dobry moment żeby wejść i mogą się nie doczekać, jeśli nie masz subcap pilota we właściwej flocie a jesteś tylko w capitalu, cała bitwa dla ciebie może oznaczać 2 godziny siedzenia zadokowanym (lub na login screen) i słuchania komend FC do innych osób we flocie - co po kilku takich przypadkach jest po prostu nudne.

21
spoko rozumiem - choć ja to tylko casualowo gram a to co opisałeś to jest jak kopanie rowów w upale bez wody w znoju - dziękuję za wyjaśnienie bo bym nie wpadł że można w ten sposób grać. Widać eve nie ma granic  :)

Wbrew pozorom to właśnie ma pomóc w tym, żeby oszczędzić niepotrzebnego wysiłku. W zeszłym roku zrobiliśmy sobie corpem dwutygodniowy wypad black opami do wrogich renterlandów - każdy z nas miał alta, który może latać black opem, połowa ludzi do tego ma osobne hunter alty, więc siedzenie wylogowanym gdzieś tam we wrogiej przestrzeni przez nawet kilka dni nie znaczyło, że nie mieliśmy jak latać na sojuszowe/koalicyjne floty, a dodatkowo oszczędzało nam każdorazowego spędzania 2-3h żeby dotrzeć tam i z powrotem. Podobnie z cap/supercap altami - po co męczyć się, dolatywać, przesiadać, zmieniać klona itd. skoro można zalogować dedykowaną postać i być gotowym dołączyć do zabawy od razu?

@Zikko: to, że content creatorzy (FC/FC support) to robią to poniekąd oczywistość, jak masz grupę w której większość memberów jest podobnie przygotowana, można w naprawdę niewiele osób robić ciekawe rzeczy, jak np. ubić Vendettę mając 4 osoby online. ;) Zdaję sobie sprawę, że to nie jest podejście do gry do zaakceptowania przez każdego, ale hej, po to właśnie są różne corpy, różne grupy i różne style gry, każdy znajdzie coś dla siebie.

22
weź kiedyś 6 swoich kont vs 6 prawdziwych graczy - zobaczysz kto będzie miał braki ;) i do czego nadaje się takie latanie.
ale to szkoła robienia wszystkiego samemu. wyjątkowo niszcząca szkoła.

To jedyna opcja, żeby połowa graczy w grupie nie nudziła się przez 90% czasu - jak np. nagle zupełnym przypadkiem wszystkie supery i połowa capitali utknie ci wylogowana w zabaniowanym systemie na tydzień, nie ma tragedii pt. "nie możemy latać, bo ponad połowa ludzi nie ma postaci, którą można polecieć". ;) Kwestia podejścia i wypracowanego przez grupę sposobu działania, jak dla mnie użyteczny member sprowadza się do tego, że jest istotną wartością dodaną w każdej sytuacji (i nikt nie oczekuje latania na 6 kont naraz, chodzi o maksymalizowanie ilości dostępnych opcji i możliwości, nie o katowanie się multiboxingiem do nierozsądnego poziomu).

23
A z faktów to żaden korp w c0venie nie płacił haraczy  c0venowi. Gracze dostawali od ALLY nagrody za różne osiągnięcia i funkcję/ srp/ bpc nie dając nic od siebie jako korporacja. Nagrody korporacyjne były osobnym bonusem. Allians czerpał hajs z monów i jeśli ktoś tam jakąś część miał na lewo who cares ?. Z ciekawości powiem że w moim rent korpie jak dałem 5% podatku na miecha wyszło 3.5b.  Gdzie mainów było w owym czasie 2.  Teraz jeśli cbc ma np 50 mainów podatek 7.5% można jakoś dopatrywać się kto kogo jeb.. latami :)

W ramach sprostowania: GSF jako sojusz pobiera 5% tax od pve, które robią memberzy, jednocześnie całe SRP, główna infrastruktura itd. są fundowane i organizowane właśnie na poziomie ally a nie corpów. Przy 7.5% tax corp efektywnie nakłada na graczy 2.5% tax, 5% jest sojuszowe.

Cytuj
ps. każdy kto ma więcej niż 3 konta w sojuszu to szkodnik jest  ;)

Main, linki, dykta/cep/utility/cyno, fax, super, tytan - z której strony nie patrzę, poniżej 6 masz braki w tym, czym możesz pomóc. ;)

24
Bo opieranie wszystkiego tylko na tym, że gada się w tym samym języku nie wypali przy tak niewielkiej społeczności. Niektórzy komunę miło wspominają. Kiedyś to było kurła...
Paradoksalnie, za dobrze znamy angielski. Rosyjskie i chińskie community mają swoje sojusze, ale to działa głównie dlatego, że angielski jest dla nich poważną barierą do pokonania, w dużych międzynarodowych ally często konieczna jest osoba, która będzie tłumaczyła polecenia we flocie. Większość PL community z tego co do tej pory widziałem, dość sprawnie sobie radzi z praktycznym angielskim.

25
Stoję z boku i widzę że sporo osób wspomina Coven z sympatią. Dlaczego więc reaktywacja nie byłaby możliwa? Dlaczego w ogóle Coven zdechł?
Dla wielu osób C0ven to pierwsze ally (z prawdziwego zdarzenia), w którym byli, sporo osób tam uczyło się grać, godziny spędzone razem na TS przy pve/pvp/kręceniu kamerą na stacji itd. Rozpad był dość naturalny i łagodny - po inwazji na południe zima 2017 ally (i cały Stainwagon) ewakuowało się do Stain i pojawiły się rozmowy co robić dalej - zostać tu, próbować walczyć, rozgościć się w Stain, iść gdzieś indziej na mapie, czy co tam innego, czy w ogóle latać dalej, czy może jednak się nie rozjeść. Na tym etapie corp-by-corp trzy wtedy największe liczbowo corpy (BWTF, SHCK, I-DEA) postanowiły, każdy z osobna, wybrać opcję zmiany sojuszu - SHCK i BWTF do GSF, I-DEA do CO2. Część osób została w Stain w dalej istniejącym ally (wchodząc do jednego corpa) i latali z resztkami Stainwagon, jednak po jakimś czasie coś się stało i te osoby zaczęły pojedynczo przechodzić do innych corpów/grup.

A czy reaktywacja byłaby możliwa? Brakuje masy krytycznej, dość dużej i aktywnej grupy ludzi, która byłaby w stanie zorganizować się na tyle, żeby onboarding osób chcących dołączyć przebiegał możliwie bezboleśnie i dał dobry powód, żeby podjąć ryzyko, zmienić styl gry i dołączyć do tej grupy. Typowa sytuacja: nie ma nowej organizacji bo nie ma dość ludzi, ludzie się nie pojawiają bo nie ma organizacji. Dodatkowo na obecnej scenie politycznej EVE tego typu grupa, żeby móc pozwolić sobie na jakieś sensowny start, potrzebowałaby przynajmniej cichego wsparcia ze strony jednego z dużych powerblocków; inaczej będą tylko pożywką dla najbliższej aktywnej grupy, która będzie się nudzić. Dyplomacja w takiej sytuacji zwykle przypomina uśmiechanie się do każdego sąsiada i obiecywanie, że jest się tym jedynym, robiąc co tylko się da, żeby inni o tym nie wiedzieli. ;)

26
Pseudowormholowcy dupa cicho. Dziurki se popilnuj, żeby ci w nią nikt nie wszedł
Ja się pytam czemu go tak nie lubicie? Pierwszy post i już pojazd.
Oj tam nie lubią, to takie docinki z miłości pewnie.

PS. przez ten wątek Kamyk się chyba stęsknił za starymi czasami, w V-3 siedzi. ;)
I found Kamyk for you.
From: <XXXXXXXX>
Sent: 2019.02.01 18:32

I've found your scumsucker.

He is in the V-3U8T system, A-Z7C9 constellation of the Querious region.

27
Śmiać mi się chcę jak patrzę na te mizerne pizdy co mają przez 10 lat 300 killi na ZK i mówią "O jak dobrze, że czytam co chłopcy tu piszecie i że nigdy nie poszedłem do C0ven. uf uf jakie szczęście.".
Z ciekawości aż sprawdziłem top5 aktywnych z zeszłego miesiąca, 4/5 średnia wartość killa ponad 1bil, 3/5 ponad 2bil, 1/5 powyżej 10bil - czasem jakość killa > ilość killi. W sumie też wolę mieć na KB Moloka niż równowartość Moloka w Feroxach. ;)

28
Dyskusje ogólne / Odp: Najlepsze i najdroższe wtopy
« dnia: Luty 01, 2019, 18:06:04 »
byl dlugi, na starcie zlapal nam ortha ktory poszedl mu na bumpa i podobno jeszcze na 13km orth byl w scramie. na szczescie curse odessal typa z capa i orth niemal na strukcie odwarpil: ].
13km to mógł nawet nie być bardzo dobry roll, Marshal ma +10%/lvl bonus do zasięgu scrama/punkta, True Sansha scram trzyma na 18km przy all5.

W tym ficie nie rozumiem rigów i fitowania cyno bez buforu (Marshal jest papierowy), poza tym jest generalnie ok. I nawet dość tani jak na CONCORD blops. ;)

29
Dyskusje ogólne / Wódafracht - niedziela 18:00
« dnia: Grudzień 05, 2018, 02:38:00 »
Kiedy: niedziela 18:00 PL time (17:00 EVE).

Skąd: Wiskeber.

Kierunek: FDZ4-A w Geminate.

Starą tradycją, wysyłam wódkafrachta (fracht wypchany po brzegi alkoholem i Exotic Dancer, Female Male). Fracht wyrusza w niedzielę o godzinie 18:00PL i będzie leciał do celu aż albo doleci, albo spadnie. Zawartość frachta zależy od rzeczy dostępnych na stacji startowej (co przywieziecie, będę wiózł, no collateral, dest: FDZ4-A, dowolna stacja), co wypadnie to wypadnie. Ktokolwiek chętny, zapraszam do zabawy, bliżej startu będzie podany link do mumble z tymczasowymi danymi dostępowymi na czas trwania zabawy.

Liczę, że fracht zdoła zginąć zanim doleci do celu, z góry dziękuję.

Edit: trasa - http://evemaps.dotlan.net/route/3:Wiskeber:FDZ4-A . Cyna, dropy, gatecampy etc. mile widziane, jeśli fracht jakimś cudem doleci do celu, to znaczy że coś poszło nie tak.

30
Inne gry / Odp: Stellaris: Utopia
« dnia: Listopad 02, 2018, 20:03:43 »
W skrócie: zapomnij o wojnach totalnych, gdzie w jednej kampanii całkowicie niszczysz przeciwnika. Ustaw claims na tereny wroga (w czasie zawarcia pokoju te systemy powinny trafić do ciebie jeśli je kontrolowałeś), zajmij tyle systemów/planet ile jesteś w stanie w trakcie trwania wojny, obserwuj attrition obu stron - twoim celem jest dopchnięcie przeciwnika do 100% zanim on to zrobi z tobą i zaproponowanie mu pokoju wtedy (wojna automatycznie wygasa po 120 dniach od kiedy dana strona osiąga maksimum attrition). Generalnie: ugraj ile się da i zmuś cel do zaakceptowania warunków pokoju tak szybko jak to możliwe, powtarzaj do skutku do momentu aż będziesz miał co chcesz.

Dzięki tym zmianom defensywna gra, gdzie bunkrujesz się, ustawiasz claims na interesujące systemy i czekasz aż sąsiad wypowie ci wojnę, w której odbijesz jego atak (stacje na systemach granicznych i choke-pointach pomagają), a potem uderzysz zajmując kilka systemów szybkimi flotami korwet w międzyczasie osłaniając główną flotę przeciwnika swoimi ciężkimi siłami, staje się sensowna i całkiem skuteczna.

31
Off Topic / Odp: Śmieszne rzeczy
« dnia: Październik 02, 2018, 23:30:48 »
Fake, wyliczenia się zgadzają.


32
Dyskusje ogólne / Odp: Polska Zjednoczona Flota Publiczna
« dnia: Wrzesień 28, 2018, 15:35:31 »
Tylko czekać na pierwszą gównoburzę  gdy jeden drugiego z floty odj.... :D

:D w sumie to jeszcze nie wiem, po której stronie na flocie się pojawić. ;)

33
Dyskusje ogólne / Odp: Polski sov alliance w EVE - hipoteza badawcza
« dnia: Wrzesień 25, 2018, 12:10:45 »
Bez aliansu? I nie lecieć na AT? :(
A co za problem corpowi dołożyć sojuszową flagę za 1bil - jak to np. V0LTA zrobiła?

34
Ta tabelka wygląda jak wielkie cmentarzysko. 296 aktywnych vs tysiące nielogujących.

Alty, alty i więcej altów. Nie wszystko pojawia się na kb regularnie. 20% aktywnych postaci w corpie to przyzwoity wynik.

35
https://zkillboard.com/corporation/98527575/

Nie wiem czy czysto polski, spory odsetek to znane mi nicki.

Strony: [1] 2 3 ... 5


SimplePortal 2.3.3 © 2008-2010, SimplePortal