1
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Dobry żarcik, nikt nie zrezygnuje z logistyki JFami, ew. osoby które muszą sobie wywieźć loot z anomalek i mogą poczekać na wh/chce im się skanować.
Koszty transportów pójdą do góry, raz ze względu na mniejsze cargo/drogie rigi, dwa ze względu na łatwość zgankowania. Może 1% ludzi z tego powodu zrezygnuje z przewożenia stuffu JFem.
... to uwalenie JFow przez zwiekszenie kosztow paliwa oraz ograniczenie cargo zaszkodza malym grupom, ktore chca sie tworza wiekszosc contentu w tej grze.
Zmiana we frachtach/JF-ach jest kretyńska. Od dawna mówiłem, że jakby dodali do nich rigi, byłoby ciekawiej, bo wreszcie można było mieć wybór:
1. Więcej cargo
2. Być szybszym (tu raczej chodzi o align)
3. Mieć więcej tanka ("każdy HP się liczy")
Fozzie tłumaczył, że obawiali się podwojenia pojemności JF-ów. No to kurde, wykorzystać fakt, że rigi do cargo maja 150 punktów kalibracji a reszta (z tych, które mają sens na frachtach) ma 75. Dajemy 225 punktów i proszę bardzo - na JF wchodzi jeden rig do cargo i jeden LFNJ, ale nie wchodzą już 2x cargo Dokładnie tak sfitowałbym swojego Nomada.
Ale nie, CCP mówi mi, żebym zapłacił ekstra 1B żeby mieć prawie to samo co przed patchem. No sorry, wywalam do kosza plan, żeby kupić Nomada (miałem, sprzedałem, chciałem do niego wrócić).
). Siłą tytana były by bonusy flotowe, a DD wzmacniało by bonusy shipów, w zależności od rasy, odpowiednie shipy dostały by większe wzmocnienie od pozostałych. Tu musiało by być ograniczenie takie, że można dostać wzmocnienie od tytana na 5 minut, nie częściej niż co 20 minut.
Dla outpostów można dodać opłaty naprawcze. Jeśli nie będą one uiszczane na odpowiednim poziomie przez pół roku, po stacji zostanie ruina, a po jej zawartości wspomnienie 
Część grona użytkowników może mnie kojarzyć.
, krążących historiach o ludojadach z low sec'a, 90 dniowych GTC za 300m, oraz zachwycania się nowością jaką były rigi
. Kolejnym epizodem, choć dość krótkim, jest Liquid Venegance i C0ven. Na dłużej zatrzymałem się w szeregach BuFu. Okres wielkich wojen o Delve, łącznie z kampanią północną, przez upadek Boba, aż po Atlas. Tutaj w pamięci się ostały zabawy z Pandemikami i policzek wymierzony w ich stronę, dzięki Rufusowi, który miał final blow'a na killu ich tytka
, wylot na północ, który zgromadził 1200+ osób na tsie BoBa. Kolejnym przystankiem był Azeroth (wolał bym przemilczeć ten czas
). Po 2 latach wojaczki mieczykami, powrót do EvE (oczywiście obudziłem z ręką w nocniku, w dupie na zadupiu
). Odbudowa assetsów, incursje i tak już zleciało. Obecnie bawię się z chlopakami w TFS.