Eve Online > Korporacje, Sojusze & Organizacje - dyskusje

Inwazja na -A- rozpoczeta?

<< < (44/117) > >>

Nitefish:
Ogólnie nie ma chyba aliansu, który szuka dymu tam gdzie jest ciężko. Nawet zaryzykował bym stwierdzenie, że wiele wojen łatwo można zdusić w zarodku stawiając konkretny opór na samym ich początku, gdyż atakującemu nie chce się gryźć dalej tylko leci gdzieś indziej.

Najbardziej zawzięci są UAXXX i szacun im za to.

Oby na południu nie było zalewu superów i spędu wszystkich możliwych "friendsów" to wtedy będą ciekawe walki.

Tooten:
  Co miało przylecieć, to przyleciało. Legion of xx jest, RA jest, NCdot jest, WN jest. Raiden nie może wrócić, bo ktoś musi pilnować technetu. A solary się tak naprawdę nie liczą. Ostatni wyczyn Mastera to "pokonanie" MH 3 lata temu...

  Naprawdę zastanawia człowieka jednak...

--- Cytuj ---przylecieliśmy na Południe pomóc WN, bo oficjalnie to nasi "brosefs"
--- Koniec cytatu ---
Jaką miarą jest to inny układ niż to, co miało stare NC? Śmiem twierdzić, że NC było lepsze o tyle, że nooby mogły tam lecieć i też się bawić, bez płacenia renty.

CATfrcomCheshire:

--- Cytat: Nitefish w Sierpnia 07, 2011, 11:27:37 ---Ogólnie nie ma chyba aliansu, który szuka dymu tam gdzie jest ciężko.

--- Koniec cytatu ---

Darkside

Nitefish:
Darkside owszem, ale to nie jest sov null sojusz i są w porównaniu do innych stosunkowo mali. To taki wieeelki CartelDOT. Ciekawe co u nich słychać nawiasem mówiąc.

Platfusek:

--- Cytat: Nitefish w Sierpnia 07, 2011, 11:47:58 ---Darkside owszem, ale to nie jest sov null sojusz i są w porównaniu do innych stosunkowo mali. To taki wieeelki CartelDOT. Ciekawe co u nich słychać nawiasem mówiąc.

--- Koniec cytatu ---

aha i co jeszcze, cartel z dotem to przy darkside bardziej unseen akademia, widziałem dwa spotkania pomiędzy tymi sojuszami i dziwnym trafem ciągle jedna strona była cała na czerwono i nie były to darksidy ;) jedyne podobieństwo to była ta kropka po nazwie ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej