Eve Online > NoobGarten

Nowy gracz - Matar

<< < (3/23) > >>

Aenyeweddien:

--- Cytat: lkasprzak w Stycznia 30, 2011, 03:05:26 ---szkolenie podstawowe w UA dopiero 22 lutego

--- Koniec cytatu ---
Błąd bo 8 lutego

--- Cytat: lkasprzak w Stycznia 30, 2011, 03:05:26 ---wyczytalem pare fajnych tipsow na goon swarm wiki odnosnie roznych zaczepek i cwniactwa w high secu ;) spory fun wiec mozna poprobowac ;p

--- Koniec cytatu ---
No jak to zrobisz będąc w UA to się licz z szybkim opuszczeniem szeregów

--- Cytat: lkasprzak w Stycznia 30, 2011, 03:05:26 ---do low tez sie chyba wybiore, nie jeden newbie jak ja tam pewnie lata wiec moze cos ubije jakichs gornikow czy co

--- Koniec cytatu ---
Jak jesteś w UA to do low to dopiero po zaliczeniu podstawki

lkasprzak:
szkolenie 8? to super :)

wiem znam zasady UA, wszystko pisalem w kategoriach "moze", "chyba" czy "fajnie by bylo", pokusa jest duza sprobowania cos na wlasna reke :) niekoniecznie czegos legalnego ;p

sc0rp:

--- Cytat: Aenyeweddien w Stycznia 30, 2011, 08:39:25 ---No jak to zrobisz będąc w UA to się licz z szybkim opuszczeniem szeregów

--- Koniec cytatu ---
A czego w ua robić nie wolno?

Tak z ciekawości pytam

Doom:
Np pvp w Twoim stylu, dodatkowo pewnych innych rzeczy określonych w statucie. Część z nich nie wolno robić do czasu ukończenia odpowiednich szkoleń, części permanentnie

lkasprzak:
moja postac ma juz ponad 2 tygodnie, powoli zblizam sie do konca triala. Po trzaskaniu misji przez 2 tyg polecialem sobie z nudow na belta potrzaskac raty w 0.8. Lootu nawet nie zbieralem. Na pasku kopal 2 miesieczny gornik w Ospreyu. Po jakims czasie widze, ze gosc zawinal mi itemy z containera :) szybki warp na stacje, wsiadam w rifrera sfitowanego do solo pvp - szajski fit, 60 dps na 3x150 autocannonach i jednej wyrzutni rakiet, tank na armorze. Ustawiam -standa na corpa, sprawdzam na localu ze sam jest. Wracam, aktywuje AB, orbit na 500, lock na typa, scram. Odpalam autocannony, serce wali jak oszalale w koncu to moje pierwsze solo ;p gosc wypuszcza drony - 3 harbringery (czy jakos tak), w miedzyczasie sieje we mnie rakietami, szybki lock, webuje drony i sciagam kazda po kolei zadajac dmg w wysokosci ok 100 na salwe. Rece mi sie trzesa, bo shielda juz nie mam a Osprey w polowie dopiero. Z tych nerwow zapomnialem odpalic rakiet lol.  Ok drony pekly, webuje Ospreya i juz sie ciesze jak widze, ze jego tank powoli peka :) gosc otwiera convo i oferuje  2 kk za niezniszczenie statku.Zgadzam sie bo 2kk dla nooba to sporo ;p wallet sie swieci, szybki gf na privie i warp na stacje :)

Teraz wiem ze pvp to jedyna sluszna droga w eve ;) w zyciu takiej adrenaliny nie czulem grajac w gry,  jak podczas tej walki, jesli tak bedzie za kazdym razem, to chyba sie uzaleznie :p

pozdro

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej